Reklama

Niedziela Łódzka

Piotrków Trybunalski/Częstochowa

Z pośpiechem do Maryi

Pierwsi pątnicy z archidiecezji łódzkiej dotarli na Jasną Górę.

Niedziela łódzka 31/2023, str. II

[ TEMATY ]

Pielgrzymka na Jasną Górę

Archiwum pielgrzymki

50 pielgrzymów to dzieci poniżej 10 roku życia

50 pielgrzymów to dzieci poniżej 10 roku życia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Po czterech dniach i ponad stu kilometrach do tronu Królowej Polski dotarła 154. Piesza Pielgrzymka z Piotrkowa Trybunalskiego. Blisko pół tysiąca pątników wyruszyło z bazyliki mniejszej św. Jakuba Apostoła w Piotrkowie Trybunalskim pod hasłem: „Idziemy z pośpiechem do Maryi!”, które nawiązuje do Światowych Dni Młodzieży w Portugalii. Po dotarciu na Jasną Górę, uczestnicy wzięli udział we Mszy św. w Kaplicy Cudownego Obrazu, której przewodniczył bp Ireneusz Pękalski. W homilii duchowny odniósł się do powodów, dla których tak wielu mieszkańców archidiecezji łódzkiej podejmuje pątniczy trud. Przywołując wypowiedzi pielgrzymów, biskup zaznaczył, że są tacy, dla których to już kilkunasta pielgrzymka w życiu. Modląc się za piotrkowian, prosił także o modlitwę w intencji abp. Grzegorza Rysia, który został mianowany kardynałem przez papieża Franciszka. – Prosimy was – także w imieniu nowo mianowanego przez papieża księdza kardynała metropolity łódzkiego – o szczególnie gorliwą modlitwę w jego intencji, aby – wspierany światłem i mocą Ducha Świętego – mógł dalej wnosić jak najwięcej dobra w dzieło nowej ewangelizacji, ożywiania i rozwijania wyobraźni miłosierdzia, aktywnej obecności wiernych świeckich – a szczególnie młodzieży – w życiu wspólnot parafialnych, oraz do owocnego dialogu ekumenicznego – przywołał słowa z listu biskupów pomocniczych i arcybiskupa seniora archidiecezji łódzkiej.

Na zakończenie homilii, nawiązując do tegorocznego hasła, bp Pękalski życzył pielgrzymom, aby każdego dnia podążali za Jezusem, zostawiając za sobą wiele dobra. Zwieńczeniem piotrkowskiej pielgrzymki było uczestnictwo w uroczystościach odpustowych Matki Bożej Szkaplerznej przed szczytem jasnogórskim.

154. Piesza Pielgrzymka z Piotrkowa Trybunalskiego rozpoczyna łódzkie sierpniowe pielgrzymowania do Pani Jasnogórskiej. W tym roku, oprócz parafialnych pielgrzymek, odbędzie się główna 98. Łódzka Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę, na którą już trwają zapisy.

Plan pielgrzymek:

* 207. Piesza Pielgrzymka z Tomaszowa Mazowieckiego – 10-15 sierpnia

* 555. Piesza Pielgrzymka Pabianicka – 19-26 sierpnia

* 30. Piesza Pielgrzymka Zgierska – 20-27 sierpnia

* 12. Piesza Pielgrzymka z Ozorkowa – 20 – 27 sierpnia

* 32. Piesza Pielgrzymka z Koluszek – 21-26 sierpnia

* 40. Piesza Pielgrzymka z Aleksandrowa Łódzkiego – 21-26 sierpnia

* 43. Piesza Pielgrzymka Ziemi Łaskiej – 21-26 sierpnia

* 98. Piesza Pielgrzymka Łódzka – 21-26 sierpnia

* 130. Piesza Pielgrzymka Bełchatowska – 22-26 sierpnia

* 33. Piesza Pielgrzymka Widawa-Rusiec – 22-26 sierpnia

* 42. Piesza Pielgrzymka z Grocholic – 22-28 sierpnia

* 48. Piesza Pielgrzymka z Kaszewic – 22-26 sierpnia

* 40. Piesza Pielgrzymka Sulejowska – 22-29 sierpnia

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2023-07-25 13:19

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pielgrzymi nadziei

Niedziela lubelska 32/2025, str. I

[ TEMATY ]

Pielgrzymka na Jasną Górę

Paweł Wysoki

Przez Lublin pielgrzymów poprowadził abp Stanisław Budzik

Przez Lublin pielgrzymów poprowadził abp Stanisław Budzik

Od 3 sierpnia niemal tysiąc pielgrzymów przemierza miasta i wioski w drodze do Matki Bożej.

Wędrując na Jasną Górę w 47. pieszej pielgrzymce, pątnicy niosą światu nadzieję, dają świadectwo wiary i modlą się w intencjach osobistych, a także intencjach diecezji lubelskiej, która w tym roku obchodzi 220. rocznicę powstania. Rekolekcje w drodze rozpoczęła Msza św. pod przewodnictwem abp. Stanisława Budzika, z udziałem bp. Artura Mizińskiego, dyrektora ks. Pawła Sarana oraz ponad 25 kapłanów, przewodników grup i ojców duchownych pielgrzymki. – Kochani pielgrzymi, wasza obecność, wasz zamiar pójścia na pielgrzymkę, są znakiem, że najważniejszy jest dla was cel naszego życia, że ważne są wartości nieprzemijające, że troszcząc się o sprawy tej ziemi, nie zapominacie o Bogu, o Matce Bożej i o Ewangelii – powiedział metropolita, posyłając w drogę świadków nadziei. Zachęcał ich do skupienia się na rzeczywistości Bożej i do moralnej przemiany, która polega na odrzuceniu grzechu i dążeniu do świętości, na życiu zgodnym z Bożymi przykazaniami i z miłością Boga oraz bliźniego. – Świadome wybieranie dobra, kierowanie się prawdą i miłością w relacjach z innymi, a także ciągłe odnawianie się na drodze wiary to nasze zadanie – podkreślił. Nawiązując do przeżywanego w Kościele Roku Jubileuszowego oraz hasła pielgrzymki, przypomniał, że chrześcijanin to człowiek nadziei, która płynie z przekonania, że wszystko jest w ręku dobrego Boga, a istotnym miejscem uczenia się nadziei jest modlitwa. Za wzór do naśladowania wskazał pątnikom Maryję, Matkę nadziei i przewodniczkę na drogach życia.
CZYTAJ DALEJ

Św. Monika – matka św. Augustyna

[ TEMATY ]

święta

Adobe Stock

"Święta kobieta” – można by dziś użyć potocznego określenia, przyglądając się Monice, jej troskom i niespotykanej wręcz cierpliwości, z jaką je przyjmowała.

Nie tylko to było niezwykłe, co musiała znosić jako żona i matka, ale przede wszystkim to, jaką postawą się wykazała i jak ta postawa odmieniła życie jej męża i syna. Monika. Urodzona ok. 332 r. w mieście Tagasta w północnej Afryce, pochodziła z rzymskiej chrześcijańskiej rodziny. Jednak największy wpływ na jej pobożność miała prawdopodobnie piastunka, stara służąca, która, zajmując się dziewczynką, dbała, by ta ćwiczyła się w pokorze, umiarze i spokoju. Gdy młoda kobieta wychodziła za mąż za rzymskiego patrycjusza, była bardzo religijna, znała Pismo Święte, filozofię, ale przede wszystkim wierzyła, że z Bożą pomocą będzie dobrą, cierpliwą żoną i matką. I była. Jednak jeszcze wtedy nie miała pojęcia, jak dużo ją to będzie kosztowało i jak wielkie owoce przyniesie jej życie. Przeczytaj także: Monika i Augustyn Najpierw mąż. Był poganinem, ponadto człowiekiem gniewnym i wybuchowym. Lubił zabawy i rozpustę. Monika potrafiła się z nim obchodzić niezwykle łagodnie. Swą dobrocią i cierpliwością, tym, że nigdy nie dopuszczała do kłótni, a także modlitwami i chrześcijańską postawą spowodowała nawrócenie i przyjęcie chrztu przez męża. Gdy owdowiała w wieku ok. 38 lat, miała świadomość, że mąż odszedł pojednany z Bogiem. Syn. Monika urodziła troje dzieci: dwóch synów – Nawigiusza i Augustyna oraz córkę (prawdopodobnie Perpetuę). Mimo ogromnego wysiłku włożonego w wychowanie dzieci jeden z synów – Augustyn zapatrzony w ojca i jego wcześniejsze poczynania, wiódł od lat młodzieńczych hulaszcze życie, oddalone od Boga. Kolejne 16 lat swojego wdowiego życia Monika poświęciła na ratowanie ukochanego syna. Śledząc ich losy, trudno pojąć, skąd brali siły na tę walkę, np. ona – by odmówić własnemu dziecku przyjęcia do domu po powrocie z Kartaginy (wiedziała, że związał się z wyznawcami manicheizmu), on – by nią pogardzać i przed nią uciekać. Była wszędzie tam, gdzie on. Modliła się i płakała. Nigdy nie przestała. Wreszcie doszło do spotkania Augustyna ze św. Ambrożym. Pod wpływem jego kazań Augustyn przyjął chrzest i odmienił swoje życie. Szczęśliwa matka zmarła wkrótce potem w Ostii w 387 r.
CZYTAJ DALEJ

Rowerowe pielgrzymowanie na Jasną Górę

2026-08-28 10:21

ks. Łukasz Romańczuk

Podczas drogi na Jasną Górę

Podczas drogi na Jasną Górę

W piątkowy poranek spod kościoła św. Marcina w Marcinkowicach, wyruszyła po raz drugi Rowerowa Pielgrzymka na Jasną Górę. Około 30 osób w różnym wieku, wraz z ks. Łukaszem Żurawką, wikariuszem parafii, zdecydowało się pokonać prawie 200 kilometrów, aby pokłonić się Czarnej Madonnie.

W grupie rowerowej znalazły się osoby m.in.. z Marcinkowic i Oławy. - Nasze pielgrzymowanie rozpoczęliśmy od modlitwy. Gdy będziemy już w połowie drogi, w Dąbrowie pod Namysłowem w kościele pw. św. Jadwigi Śląskiej, tam przewidziana jest Msza święta - zaznacza ks. Łukasz Żurawka, dodając, że uczestnicy pielgrzymki podzieleni są na cztery grupy: niebieską, zieloną, pomarańczową i żółtą. - To ze względów bezpieczeństwa, różnorodności tempa jazdy rowerem, ale też chcemy, aby pielgrzymi czuli się dobrze w swoim gronie. - Jedziemy różnymi drogami - asfaltowymi, polnymi, leśnymi, szutrowymi. Trasa jest tak zaplanowana, aby każdy mógł spokojnie dotrzeć do celu - wskazuje ks. Żurawka.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję