Te słowa stały się szczególnym mottem homilii bp. Piotra Wawrzynka podczas wiosennego spotkania muzyków kościelnych na dniu skupienia, który odbył się 29 kwietnia z inicjatywy Referatu Muzyki Kościelnej w Legnicy.
Biskup Piotr przypominając o znaczeniu muzyki kościelnej oraz tych wszystkich, którzy służą jako organiści, psałterzyści, dyrygenci chórów i scholi, zachęcał uczestników, by przez swój warsztat muzyczny, który opanowali, pomagali wiernym w modlitwie.
Piękno muzyki
Nawiązując do czytań mszalnych (1 J 1, 5nn), zwrócił uwagę, że trzeba samemu chodzić w światłości, aby to, co się robi, nie przeszkadzało innym w przyjściu do Jezusa. – Jeśli sam nie szukasz światłości Pana w swoim życiu, to może być tak, że nawet nie zauważysz, że chcesz siebie pokazać przez to, co robisz, sam zabłysnąć, a chwała Pana została jakby schowana. W liturgii obok mocy słowa, doświadczenia wspólnej modlitwy, muzyka ma pomagać w rodzeniu i umacnianiu wiary. Muzyka ma nie tylko towarzyszyć modlitwie, ale ma ją inspirować i sama być modlitwą i wtedy chwała Boża będzie się objawiać – mówił bp Piotr.
– Wraz z ks. Danielem Gołębiowskim wybraliśmy ten czas, abyśmy mogli na dniu skupienia z uczestnikami porozmawiać, spotkać się, nakreślić jakieś plany dla naszej diecezji od strony muzycznej. Zapraszam też na kolejne spotkania, do takiego wspólnego bycia, zainteresowania się tym, co na co dzień wykonujemy, czyli tą specyficzną służbą w Kościele – mówi Benedykt Ksiądzyna z Instytutu Muzyki Kościelnej.
Warsztaty
Obok modlitwy podczas sprawowanej Eucharystii miał miejsce wykład prof. Alfreda Bączkowicza, byłego organisty katedry opolskiej, wybitnego kompozytora i założyciela diecezjalnej szkoły organistowskiej w Opolu, bardzo cenionego w środowisku muzycznym. Przyjął zaproszenie na to spotkanie z rąk swojego byłego ucznia, Benedykta Ksiądzyny. Wykład był także połączony z warsztatami, podczas których profesor zwracał m.in. uwagę na poprawność śpiewów liturgicznych. – Są to wybrane elementy harmonii. Mam nadzieję nie tylko na wysłuchanie wykładu, ale także podjęcie dyskusji, która może pokazać, że są jakieś problemy, które chciałbym pomóc rozwiązywać. Do omówienia proponuję m.in.: podstawy wokalnej faktury czterogłosowej, rodzaje akordów, zasady prowadzenia linii melodycznej, skok interwałowy, zasady budowania trzy, cztero i pięciodźwięków, postać akordu, dźwięki obce i in. Chcę na nowo to wyjaśnić, a w części praktycznej chciałbym pokazać, zaproponować pewien nowy, szósty „obcy dźwięk” – mówił o swoim wykładzie zaproszony gość.
Potrzeba formacji
– Stała formacja muzyczna, liturgiczna i duchowa w naturalny sposób wpisana jest w zakres obowiązków każdego, kto pełni posługę muzyka kościelnego. Dni formacyjne są także okazją do pogłębienia integracji lokalnego środowiska muzyków kościelnych oraz stwarzają możliwości uzupełnienia ewidencji organistów prowadzonej przez Referat Muzyki Kościelnej – stwierdza ks. Daniel Gołębiowski.
We wtorek około godz. 20.00 w legnickim Oknie Życia mieszczącym się w budynku ośrodka opiekuńczo-leczniczego Samarytanin prowadzonego przez Caritas znaleziono urodzoną ok. tydzień wcześniej dziewczynkę. Dyrektor ośrodka ks. Artur Trela poinformował, że dziecko zostało przeniesione do dyżurki pielęgniarskiej, gdzie udzielono mu pierwszej pomocy. Dziewczynka jest zdrowe, zadbane i w dobrej kondycji.
Zgodnie z procedurami, powiadomiono Pogotowie Ratunkowe, które po przybyciu na miejsce potwierdziło dobry stan dziecka. Dziewczynka została zabrana na oddział noworodków legnickiego szpitala. To już czwarte dziecko, które znalazło się w tamtejszym Oknie Życia.
Kiedy wiele lat temu pierwszy raz jechałem na pielgrzymkę do Rzymu, z niebywałym zachwytem oglądałem liczne miasta położone na bardzo wysokich i wąskich górach. W sposób zachwycający upiększały okolicę oraz świadczyły o geniuszu budowniczych. Słowa podziwu wypowiedzieliby zapewne znawcy arkanów sztuki obronnej oraz architekci krajobrazu. Miasto od zarania dziejów było synonimem dostatku i pełni. Zaspokajało niemal wszystkie ludzkie potrzeby: materialne, duchowe i intelektualne. Dawało poczucie komfortu i bezpieczeństwa, było obiektem marzeń i westchnień. Nieprzypadkowo czytamy w Apokalipsie św. Jana: „I Miasto Święte – Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępujące z nieba od Boga, przystrojone jak oblubienica zdobna w klejnoty dla swego męża” (21, 2). Otóż my, chrześcijanie, mamy być jak miasto położone na górze. Miało ono bowiem zawsze i tę właściwość, że lampy uliczne świeciły w nim przez całą noc, dając możliwość odnalezienia się na jego terenie i uchwycenia kierunków. Nie tylko mieszkańcom, także innym. Ono świeciło całej okolicy i dosłownie nie było w stanie się ukryć. Każdy przyjaciel Jezusa jest solą i światłem. Chrześcijanie poprzez wierność Ewangelii chronią prawdziwe wartości przed zepsuciem – podobnie jak każda dobra sól konserwuje żywność, ale także nadają światu smak – tak jak szczypta soli poprawia smak pokarmów, np. sałatki. Jesteśmy dosłownie „konserwatorami” Wartości (pisanych wielką literą) i autentycznymi, a nie sztucznymi „polepszaczami smaku” wspólnoty społecznej. I to nie może się dokonywać wyłącznie w moim prywatnym domu, w czterech ścianach mego pokoju i w „więzieniu” własnej duszy. Dzisiejsza Ewangelia zadaje zdecydowany kłam poglądowi, który od lat jest nam, niekiedy z okrucieństwem, wręcz wpajany, że „wiara to sprawa prywatna”. Nigdy nie była i nigdy nie będzie prywatna, gdyż to jest niemożliwe. Jako najpiękniejsza i największa wartość ma służyć każdemu poszukującemu człowiekowi, zawsze i wszędzie. Jezus Chrystus – Droga, Prawda i Życie – chce dotrzeć do wszystkich ludzi bez wyjątku. Czyni to przez swych uczniów-misjonarzy. Koniecznie musimy przypomnieć tutaj słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane w Lubaczowie: „Wiara i szukanie świętości są sprawą prywatną tylko w tym sensie, że nikt nie zastąpi człowieka w jego osobistym spotkaniu z Bogiem, że nie da się szukać i znajdować Boga inaczej niż w prawdziwej wewnętrznej wolności. Ale Bóg nam powiada: «Bądźcie świętymi, ponieważ Ja sam jestem święty!» (Kpł 11, 44). On chce swoją świętością ogarnąć nie tylko poszczególnego człowieka, ale również całe rodziny i inne ludzkie wspólnoty, również całe narody i społeczeństwa” (3 czerwca 1991 r.). Aby to było możliwe, musimy być autentyczni. Sól bywa jednak czasami skażona obcymi domieszkami, a świeca niekiedy bardziej kopci niż świeci. Niestety. Uważajmy na to. W Rzeszowie 2 czerwca 1991 r. papież przestrzegał nas konkretnie: „Bądź chrześcijaninem naprawdę, nie tylko z nazwy, nie bądź chrześcijaninem byle jakim”. I powtórzmy: soli w potrawie bywa naprawdę niewiele, a jednak daje smak!
W wyniku wypadku drogowego w sobotę śmierć poniósł ks. Mirosław Pękała, wieloletni proboszcz parafii Św. Katarzyny i Św. Anny w Cerkiewniku (archidiecezja warmińska). Duchowny miał 67 lat.
Do zdarzenia doszło około godz. 12.30 na drodze krajowej nr 51 w okolicach Cerkiewnika. Jak wynika z wstępnych ustaleń policji w Olsztynie, prowadzonej pod nadzorem prokuratury, samochód osobowy kierowany przez 67-latka, wyjeżdżając z drogi podporządkowanej, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu prawidłowo jadącemu Volvo. Siła uderzenia w bok pojazdu była znaczna - obaj kierowcy zostali przewiezieni do szpitala.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.