Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Rycerska brać

Każdy mężczyzna wstępujący do tego zgromadzenia stwarza sobie okazję do szerszego zaangażowania w służbę Kościołowi oraz lokalnej społeczności.

Niedziela szczecińsko-kamieńska 9/2023, str. III

[ TEMATY ]

Rycerze Kolumba

Adam Szewczyk

Na Prawobrzeżu powstała formacja zwana Okrągłym Stołem

Na Prawobrzeżu powstała formacja zwana Okrągłym Stołem

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Grupa mężczyzn z parafii św. Stanisława Biskupa Męczennika przystąpiła do zgromadzenia Rycerzy Kolumba. Uroczystość przyjęcia do Zakonu według szczególnego ceremoniału odbyła się 5 lutego, tuż po jednej z niedzielnych Eucharystii. W ten sposób powstała na Prawobrzeżu formacja zwana Okrągłym Stołem, podlegająca katedralnej Radzie Rycerzy Kolumba, a jej kapelanem został ks. Marcin Rolnicki.

Dobrze wiedzieć

Akt wstąpienia mężczyzn w szeregi zgromadzenia poprzedzony został niedzielną informacyjną. W jej trakcie Rycerze Kolumba przedstawiali jak w praktyce wygląda realizacja założeń tej świeckiej organizacji katolickiej. Dla parafian była to okazja do wysłuchania świadectw życia przybyłych gości, którego wspólnym mianownikiem jest troska o rodzinę, młodzież, Kościół, społeczeństwo, spięta klamrą chrześcijańskiej kultury życia opartego na miłości bliźniego, jedności, obronie życia, wspólnym działaniu i wzajemnym wspieraniu się, a dla braci rycerskiej możność zaproszenia w swe szeregi mężczyzn pragnących czynnie włączyć się w działalność wspólnoty.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pod wspólną dewizą

Reklama

Zjednoczeni pod hasłem „W służbie jednemu. W służbie wszystkim” zajmować się będą działalnością w sześciu ważnych obszarach życia: Kościół, społeczność, kultura życia, rodzina, młodzież, rada. Każdy mężczyzna wstępujący do tego zgromadzenia stwarza sobie okazję do szerszego zaangażowania w służbę Kościołowi oraz lokalnej społeczności, a także szczególnie dotkniętym przez los. Praktycznie realizować to można w przeróżny sposób, przykładowo włączając się w apostolat świeckich, aktywnie uczestnicząc w liturgii, broniąc wartości religijnych, wykonując różne prace np. porządkowe w kościołach lub ich otoczeniu. Ważna dla Zakonu Rycerzy Kolumba jest działalność charytatywna, kierowana ku potrzebującym wsparcia i pomocy, niepełnosprawnym, starszym, chorym, a także związana z szeroko rozumianą obroną życia. Rycerska brać ogromną troską otacza rodzinę. Ukazuje jej wartość, podejmuje szereg działań w kierunku wzmacniania więzi rodzinnych, troszczy się o formację religijną i patriotyczną dzieci i młodzieży, propaguje styl życia, który łączy w sobie starania o zdrowie duszy i ciała.

Rycerze zza oceanu

Zakon oficjalną działalność rozpoczął w Stanach Zjednoczonych Ameryki w 1882 r. Grupa mężczyzn z parafii Najświętszej Maryi Panny w New Haven w stanie Connecticut pod przewodnictwem ks. Michaela McGivneya postanowiła stawić czoła wielu problemom, które dotykały żyjących tam katolików, tak na tle ekonomicznym, jak i kulturowym, narodowościowym, a także wyznaniowym.

Ksiądz McGivney opracował koncepcję świeckiego zakonu katolickich mężczyzn, którzy łączyć mieli wysiłki w celu wzajemnego wspierania się, umacniania w wierze, służenia Kościołowi i społeczności przez wspieranie księży i biskupów w ich działalności oraz niesienie pomocy tym, którzy bardzo jej potrzebują.

W Polsce Zakon Rycerzy Kolumba działa od schyłku 2006 r. i według statystyk zgromadzenia liczy ok. 6, 5 tys. członków, z czego w Szczecinie jest ich około 200.

Nazwa organizacji upamiętnia postać Krzysztofa Kolumba, a jej członkami mogą zostać jedynie pełnoletni mężczyźni będący praktykującymi katolikami, jednak do działań włączają się często całe rodziny. Naczelnymi zasadami zakonu są: miłosierdzie, jedność braterstwo i patriotyzm. Rycerze w sposób szczególny obchodzą Dzień Męża i Żony 13 lipca, w dzień zawarcia małżeństwa świętych małżonków – Zelii i Ludwika Martin, rodziców św. Tereski od Dzieciątka Jezus.

Więcej informacji na temat historii i bieżącej działalności Zakonu Rycerzy Kolumba znaleźć można w iternecie, m. in. na stronie www.rycerzekolumba.com, www.kofc.org/pl, lub na Facebooku.

2023-02-21 13:37

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sztandar Rycerzy Kolumba

Niedziela kielecka 17/2019, str. 1, 3

[ TEMATY ]

Rycerze Kolumba

sztandar

TD

Rada Rycerzy Kolumba w Chmielniku ma sztandar. Uroczystość poświęcenia

Rada Rycerzy Kolumba w Chmielniku ma sztandar. Uroczystość poświęcenia

Z faktu posiadania sztandaru wynikają konkretne zobowiązania – przypomniał je bp Jan Piotrowski podczas uroczystości w Chmielniku, gdy w kościele Niepokalanego Poczęcia NMP został poświęcony sztandar najstarszej Rady Rycerzy Kolumba w diecezji kieleckiej. Jest to rada nr 15416 w Chmielniku im. św. Brata Alberta

Mszę św. z tej okazji, sprawowaną pod przewodnictwem bp. J. Piotrowskiego, koncelebrowali księża kapelani rad rycerskich oraz proboszcz w Chmielniku ks. Waldemar Krochmal i proboszcz miechowski ks. Franciszek Siarek, który przed laty był inicjatorem powołania tutejszej rady (wówczas jako proboszcz chmielnicki). Licznie stawili się bracia z liczącej 76 mężczyzn miejscowej rady w galowych reprezentacyjnych mundurach, obecni byli także delegaci krajowi i goście z innych diecezji. Uroczystość miała miejsce 30 marca.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Rekolekcje czy konflikt? Dlaczego nagle martwimy się o lekcje?

2026-03-13 20:12

[ TEMATY ]

felieton

rekolekcje szkolne

Andrzej Sosnowski

Red.

Andrzej Sosnowski

Andrzej Sosnowski

Każdej wiosny w polskich szkołach powraca ten sam temat: rekolekcje wielkopostne. Dla jednych to naturalny element życia szkolnego w kraju o chrześcijańskiej tradycji, dla innych – źródło napięć organizacyjnych i światopoglądowych. W praktyce problem nie dotyczy jednak tylko uczniów, ale także nauczycieli, którzy często znajdują się między literą prawa a codziennością szkolnej organizacji.

Rekolekcje wielkopostne są w wielu polskich szkołach wydarzeniem tak oczywistym jak zakończenie roku szkolnego czy szkolne jasełka. Co roku w okresie Wielkiego Postu uczniowie uczestniczą w spotkaniach religijnych organizowanych przez parafie we współpracy ze szkołą. Jednak z roku na rok coraz częściej pojawiają się pytania: czy szkoła powinna w to angażować się organizacyjnie? A przede wszystkim – jaką rolę w tym czasie mają pełnić nauczyciele?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję