Opatrzność Boża pozwala nam wchodzić na nowo w Uroczystości Narodzenia Syna Bożego. Przygotowaniem do tego doświadczenia wiary był praktycznie cały, dopełniający się Rok 2022, dla nas Jubileusz 50. rocznicy ustanowienia, a właściwie przywrócenia nad Odrą i Bałtykiem, stabilnych struktur Kościoła Świętego.
Szczególnym punktem odniesienia, niejako klamrą dziejów dla tego Jubileuszu, była też 1050. rocznica bitwy pod Cedynią. Obecnie zaś, patrząc w przyszłość, kierujemy już serca ku nadchodzącemu w Roku 2024 Jubileuszowi 900. Rocznicy Pomorskiej Ewangelizacyjnej Misji Świętego Ottona z Bambergu, której pełnym owocem były trwałe struktury Kościoła na naszych ziemiach, z biskupstwem najpierw w Wolinie potem w Kamieniu.
Te wszystkie tematy łączy i ożywia Osoba Jezusa Chrystusa, Syna Bożego, Który mocą Zwiastowania stał się Synem Człowieczym pod ochroną Niepokalanego Serca Najświętszej Dziewicy Maryi, by w Betlejem być ukazanym ludziom jako Nowo Narodzony Mesjasz.
Kościół Święty od ponad dwóch tysięcy lat prowadzi nas każdego roku nie tylko do rozważania tej Tajemnicy, ale też do ogłaszania Jej kolejnym pokoleniom. Ważnym aspektem jest, byśmy przeżywali tę Tajemnicę jako Kościół.
Bo przecież powtarzamy w Credo: „/…/ wierzę w jeden, święty, powszechny, katolicki i apostolski Kościół …/”. Ta Prawda wiary jest nam wskazana na najbliższy Rok jako szczególne światło i źródło siły duchowej. Kościół Chrystusowy jest przecież jeden – mocą sakramentalnego chrztu św. Jest święty – mocą zbawczej Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Syna Bożego. Jest powszechny – mocą działania Ducha Świętego, Który wszystkich ludzi chce odnowić w Chrystusie. Jest katolicki – mocą przechowywanej i głoszonej w Nim Prawdy, odkrywanej i ogłaszanej w kolejnych pokoleniach jako jedna, rozumna i niezmienna Prawda Bożej nauki. Jest apostolski, gdyż nieustannie przeżywa niezmienne doświadczenie wiary Apostołów, ogłaszających światu, że Jezus Chrystus jest Mesjaszem, Synem Boga żywego.
Przyjmijcie, Siostry i Bracia, na te radosne Święta Narodzenia Mesjasza, najlepsze życzenia głębokiego Pokoju Serca przy Betlejemskim Żłóbku. Poczujcie tę niezmienną, żywą Nadzieję, jaka dla każdego Człowieka, Rodziny i dla każdego Narodu płynie od Narodzonego Pana i Króla.
Z nową siłą wiary przyjmijcie od Przedwiecznego Ojca, w Mocy Ducha Świętego, Dar Przyjścia Jezusa Chrystusa – Syna Bożego, Który stał się dla nas Synem Człowieczym, Panem i Mesjaszem.
Niech tegoroczne świętowanie napełni głębokim Pokojem Wasze Serca, Wasze Domy, Wasze Rodziny i całą Polskę. Niech ułatwi przywrócenie Pokoju Narodowi Ukrainy i wszystkim miejscom na Ziemi, gdzie dominuje kłamstwo, przemoc i wojna. Niech da Wam nowe doświadczenie Kościoła jako Wspólnoty wiary w Chrystusa, jedynego Zbawiciela Człowieka.
Niech Wam Bóg wszechmogący, przez przyczynę Świętej Bożej Rodzicielki, udzieli na ten błogosławiony Czas wszelkich potrzebnych łask duchowych, owocujących dobrem także pośród spraw doczesnych.
O tym, że budowanie szopek i tworzenie dekoracji świątecznych może się stać pasją oraz gdzie szukać nowych pomysłów, opowiada ks. Marcin Milian, wikariusz parafii św. Anny we Wrocławiu-Praczach Odrzańskich.
Ks. Łukasz Romańczuk: Skąd u Księdza zamiłowanie do robienia dekoracji?
Ks. Marcin Milian: Pierwsze dekoracje tworzyłem w rodzinnej parafii, w Miliczu, za czasów licealnych. A to pomoc w budowie szopki, a to jakaś inwencja w rozbudowie Bożego Grobu. Zawsze coś się działo. Tak na poważnie wszystko się zaczęło w seminarium w Henrykowie na pierwszym roku, kiedy to ksiądz wicerektor obwieścił, że następnego dnia na Mszy św. będzie ksiądz arcybiskup i wypadałoby, aby w kaplicy były świeże kwiaty. I wtedy padł tekst: „Marcin, może ty byś się tym zajął?”. „Ale jak?” – odpowiedziałem. „Jedź do najbliższej kwiaciarni i kup, co trzeba. Dasz radę”. No i tak to się zaczęło. Wielka przygoda z kwiatami dla Boga. Potem kolejne uroczystości, m.in. w naszej katedrze, które wymagały już konkretnego poziomu i pracy. Kolejne wyzwania to: zjazd Konferencji Episkopatu Polski we Wrocławiu, przyozdobienie ołtarza polowego na wrocławskim Rynku z okazji beatyfikacji Jana Pawła II czy też Msza św. żałobna, również na Rynku, z powodu katastrofy smoleńskiej. Pamiętam, że układałem wtedy kwiaty przez całą noc.
Leon XIV w środę zachęcił Polaków do uczestnictwa w tradycyjnych procesjach eucharystycznych w Boże Ciało. W Polsce, wśród licznych tradycyjnych, bogatych procesji Bożego Ciała, jedną z najbardziej barwnych i zakorzenionych w tradycji jest ta, która odbywa się w Myszyńcu – sercu Kurpiowszczyzny. W tym roku będzie ona transmitowana na antenie telewizji TVP1 i TVP Polonia.
Jak mówi Vatican News ks. Zbigniew Jaroszewski, proboszcz z Myszyńca, tutejsza procesja Bożego Ciała, organizowana z zachowaniem miejscowych tradycji, organizowana jest niemal od czterech wieków.
Procesja Bożego Ciała w łódzkiej parafii katedralnej
- Mamy jedną z piękniejszych katedr w Polsce. Rozejrzyjcie się dobrze. Ale jeślibyśmy wynieśli stąd Najświętszy Sakrament, to po co nam ta katedra? To by było świetne muzeum. To nie byłaby świątynia. Jezus daje nam swoją obecność poprzez swoje Ciało i swoją Krew, byśmy stali się jak ta katedra - Jego domem – mówił kard. Krajewski do zebranych w łódzkiej katedrze podczas Eucharystii w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa.
Wspominając swoją rzymską procesję Bożego Ciała z Janem Pawłem II hierarcha powiedział - To była ostatnia procesja Bożego Ciała Jana Pawła II. Papież już nie chodził. Papież już poruszał się na wózku. Odprawił Mszę świętą na Lateranie, czyli w katedrze, w pierwszym kościele wszystkich kościołów. Po Mszy świętej z mistrzem ceremonii papieskich pomogliśmy Ojcu Świętemu, dostać się na platformę samochodu, który miał się przemieszczać podczas procesji. I ruszyliśmy do Matki Bożej Większej, do Santa Maria Maggiore. W pewnym momencie klęczeliśmy z Ojcem Świętym. Ojciec Święty dał znak rękom, a w tej ręce zawsze trzymał chusteczkę, żeby się do Niego zbliżyć. I powiedział, chce uklęknąć. Ciarki przeszły, bo wiadomo, że nie mógł uklęknąć. To było niemożliwe. Więc, żeby oddalić tę prośbę, to Ojcze Święty, może za chwilę. Może z 200 metrów przejechaliśmy. Ojciec Święty znów opuścił rękę z chusteczką i mówi, ja naprawdę chcę uklęknąć. To jeszcze trochę. Może na wysokości Uniwersytetu. A potem już po prostu dał znak, żeby jak najbliżej do Niego się przesunąć. I powiedział, tam jest Bóg. Ja muszę uklęknąć. Nie było dyskusji. Osunął się, popatrzył na Najświętszy Sakrament i natychmiast wróciliśmy na fotel. Byłem przy wyznaniu wiary Jana Pawła II - wspominał metropolita łódzki.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.