Reklama

Aspekty

To nasza diecezja

Nie zawsze widoczna posługa

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 43/2022, str. VII

[ TEMATY ]

kancelaria

Ks. Rafał Witkowski

Praca kancelaryjna to ciekawe zajęcie, pożyteczne dla parafii

Praca kancelaryjna to ciekawe zajęcie, pożyteczne dla parafii

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. Rafał Witkowski: Od wielu lat pomaga Pani w kancelarii parafii św. Józefa Oblubieńca w Zielonej Górze. Wiele osób nie wie, jak wygląda współpraca w biurze parafialnym. Czy może Pani przybliżyć, na czym polega ta pomoc?

Pola Kuleczka: Jest to przede wszystkim uzgodniony z księdzem proboszczem zakres obowiązków, na który składa się m.in. wypełnianie dokumentów kancelaryjnych związanych z niektórymi sakramentami: zawiadomień o zawarciu małżeństwa, dokonywanie adnotacji o bierzmowaniu, zawarciu małżeństwa oraz pogrzebach, prowadzenie niektórych ksiąg parafialnych. Prowadzę również duplikat księgi małżeństw i zgonów. Z każdej parafii należy co jakiś czas przekazać do archiwum diecezjalnego kopie podstawowych ksiąg parafialnych w celu zabezpieczenia informacji o przyjętych sakramentach. Prowadzę także kronikę parafialną, w której dokumentuję ważne wydarzenia dotyczące naszego Józefowego Wieczernika, np. odpusty, rekolekcje, procesje Bożego Ciała, wizyty okolicznościowe, błogosławienie tornistrów czy spotkania grup parafialnych. Moja pomoc polega na fotografowaniu, następnie wybieraniu zdjęć do kroniki i dodaniu krótkiej informacji o wydarzeniu.

Jakie są owoce współpracy w biurze parafialnym? I co Pani to daje?

Uważam, że warto się angażować w prace dotyczące swojej parafii. Daje to wiele satysfakcji, pomaga człowiekowi lepiej zrozumieć potrzeby innych oraz daje możliwość pochylenia się nad tym, co nie zawsze jest widoczne gołym okiem. Praca kancelaryjna, choć dla wielu niedostrzegalna, jest konkretnym wkładem we wspólnotę parafialną. Każdy człowiek może włączyć się w dzieło lepszego funkcjonowania własnej parafii i podzielić się charyzmatem, którym go Pan Bóg obdarzył. Mogą to być umiejętności, uzdolnienia, predyspozycje, chęć pomocy i wiele, wiele innych…

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2022-10-18 13:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Brama wjazdowa do Kancelarii Prezydenta została zniszczona

Brama wjazdowa do Kancelarii Prezydenta została doszczętnie zniszczona. Wjechał w nią kierowca ciężarówki podczas manewru cofania.

-Kierowca cofał i zawadził górną częścią burty ciężarówki o bramę — powiedział Polsat News świadek zdarzenia. Zdjęcia pojawiły się także na Twitterze.
CZYTAJ DALEJ

Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni!

2025-03-10 13:41

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe.Stock

Rozważania do Ewangelii J 8, 1-11.

Niedziela, 6 kwietnia. Piąta niedziela Wielkiego Postu
CZYTAJ DALEJ

Franciszek i s. Francesca - nieoczekiwane spotkanie papieża z 94-letnią zakonnicą

2025-04-06 17:32

[ TEMATY ]

spotkanie

Watykan

papież Franciszek

Bazylika św. Piotra

s. Francesca

Włodzimierz Rędzioch

Widok pustej Bazyliki św. Piotra robi duże wrażenie

Widok pustej Bazyliki św. Piotra robi duże wrażenie

Siostra Francesca Battiloro przeżyła największą niespodziankę swojego życia w wieku 94 lat, z których 75 lat spędziła jako wizytka za klauzurą. „Poprosiłam Boga: 'Chcę spotkać się z papieżem'. I tylko z Nim! Nikt inny... Myślałam, że to niemożliwe, ale to Papież przyszedł się ze mną spotkać. Wygląda na to, że kiedy Go o coś proszę, Pan zawsze mi to daje...”. Podczas pielgrzymki z grupą z Neapolu, s. Francesca Battiloro, siostra klauzurowa modliła się dzisiaj w Bazylice św. Piotra, gdy nagle spotkała papieża.

Zakonnica, która wstąpiła do klasztoru w wieku 8 lat, złożyła śluby w wieku 17 lat, w czasie, gdy jej życie było zagrożone z powodu niedrożności jelit. Dziś opuściła Neapol wczesnym rankiem z jednym pragnieniem: przeżyć Jubileusz Osób Chorych i Pracowników Służby Zdrowia w Watykanie. Wraz z nią przyjechała grupa przyjaciół i krewnych. Poruszająca się na wózku inwalidzkim i niedowidząca siostra Francesca - urodzona jako Rosaria, ale nosząca imię założyciela Zakonu Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny św. Franciszka Salezego, który, jak mówi, uzdrowił ją we śnie - chciała przejść przez Drzwi Święte Bazyliki św. Piotra. Biorąc pod uwagę jej słabą kondycję, pozwolono jej przeżyć ten moment całkowicie prywatnie, podczas gdy na Placu św. Piotra odprawiano Mszę św. z udziałem 20 000 wiernych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję