Wakacje dobiegają końca, a my zapraszamy do miejsca, które dawniej odwiedzało wielu pielgrzymów. Zaglądamy do kościoła Bożego Ciała w Górze, gdzie znajdują się Święte Schody.
W czasach, gdy powstały święte stopnie nie było takich możliwości pielgrzymowania jak obecnie. Stąd też postanowiono stworzyć takie schody w Górze. Przy tworzeniu wzorowano się na tych rzymskich Scala Santa przy Bazylice św. Jana na Lateranie. Tradycja podaje, że pochodzą one z pałacu Poncjusza Piłata w Jerozolimie. To po nich miał przechodzić Jezus, gdy szedł na sąd. Dlatego też idąc po Świętych Schodach, rozważa się tajemnicę Męki i Śmierci Pana Jezusa.
Poza miastem
Wjeżdżając do Góry, nie sposób nie dostrzec kościoła św. Katarzyny Aleksandryjskiej. Jednak nie tam należy szukać największej architektonicznej perełki w mieście. Kościół Bożego Ciała, bo o nim mowa, znajduje się na cmentarzu parafialnym. Aby do niego dotrzeć, należy przejść przez stary przejazd kolejowy i drogą asfaltową pośród drzew ukaże się nekropolia wraz ze świątynią.
Nie jest do końca znana data powstania świątyni. Poszukując informacji, dowiemy się, że prawdopodobnie budowana była pod koniec XIV wieku. Obecny kształt późnogotycki kościół otrzymał w 1538 r. Pod koniec XVII wieku na suficie namalowane zostały malowidła ukazujące tajemnice Eucharystii. Obecnie w kościele odprawiane są Msze św. pogrzebowe oraz Msza św. odpustowa w Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa.
Święte schody
Powstały przy kościele w XVIII wieku. Fundatorem ich był ówczesny proboszcz ks. Aleksy Abar. Idąc po schodach (zazwyczaj na kolanach) dociera się do kaplicy zwanej Ratuszem lub Pałacem Piłata. Pomocą w dotarciu do tego miejsca są poręcze, dzięki temu idąc na kolanach, łatwiej jest pokonywać stopnie. Dodatkowym bodźcem pomagającym w religijnym przeżyciu tego czasu są freski ze scenami biblijnymi zapowiadającymi Mękę Pańską. Dostrzec można Hioba, króla Dawida uciekającego przez Absalomem, czy też króla Sedecjasza znajdującego się przed tronem Nabuchodonozora. Na szczycie czeka Pan Jezus w koronie cierniowej.
Na środku schodów jest relikwiarz, w którym obecnie znajduje się kamień pochodzący z Ziemi Świętej. Został on ofiarowany przez kard. Henryka Gulbinowicza w 2001 r.
Ewangelia uczy, że nikt nie jest gotów wybrać się w drogę za Jezusem, poddać się Jego wymaganiom czy też poświęcić się dla Niego, jeśli wpierw nie (roz)pozna w Nim swojego Zbawiciela.
Jan zobaczył podchodzącego ku niemu Jezusa i rzekł: «Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata. To jest Ten, o którym powiedziałem: „Po mnie przyjdzie Mąż, który mnie przewyższył godnością, gdyż był wcześniej ode mnie”. Ja Go przedtem nie znałem, ale przyszedłem chrzcić wodą w tym celu, aby On się objawił Izraelowi». Jan dał takie świadectwo: «Ujrzałem ducha, który zstępował z nieba jak gołębica i spoczął na Nim. Ja Go przedtem nie znałem, ale Ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, powiedział do mnie: „Ten, nad którym ujrzysz ducha zstępującego i spoczywającego na Nim, jest Tym, który chrzci Duchem Świętym”. Ja to ujrzałem i daję świadectwo, że On jest Synem Bożym».
W związku z pojawiającymi się nadużyciami muzycznymi zgłaszanymi do Diecezjalnej Komisji ds. Muzyki Kościelnej przypominamy kilka kwestii związanych z tą tematyką. Za wszystkie sprawy związane z muzyką w świątyni odpowiada proboszcz / administrator parafii z pomocą wikariuszy i organisty. W razie wątpliwości zawsze może zwrócić się do komisji - czytamy na stronie diecezji włocławskiej.
Szczególnej uwagi wymaga repertuar i sposób wykonywania muzyki podczas liturgii zawarcia sakramentu małżeństwa. Wartą polecenia praktyką jest informowanie narzeczonych o zasadach dotyczących muzyki kościelnej już podczas ustalania daty ślubu, by nie zostać postawionym w niekomfortowej sytuacji tuż przed uroczystością.
Ewangelia uczy, że nikt nie jest gotów wybrać się w drogę za Jezusem, poddać się Jego wymaganiom czy też poświęcić się dla Niego, jeśli wpierw nie (roz)pozna w Nim swojego Zbawiciela.
Jan zobaczył podchodzącego ku niemu Jezusa i rzekł: «Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata. To jest Ten, o którym powiedziałem: „Po mnie przyjdzie Mąż, który mnie przewyższył godnością, gdyż był wcześniej ode mnie”. Ja Go przedtem nie znałem, ale przyszedłem chrzcić wodą w tym celu, aby On się objawił Izraelowi». Jan dał takie świadectwo: «Ujrzałem ducha, który zstępował z nieba jak gołębica i spoczął na Nim. Ja Go przedtem nie znałem, ale Ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, powiedział do mnie: „Ten, nad którym ujrzysz ducha zstępującego i spoczywającego na Nim, jest Tym, który chrzci Duchem Świętym”. Ja to ujrzałem i daję świadectwo, że On jest Synem Bożym».
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.