Reklama

Niedziela na lato

W mieście troglodytów

Jaskinie w andaluzyjskim Guadix są zamieszkiwane do dziś. Z prostego, praktycznego powodu.

Niedziela na lato 27/2022, str. VIII

[ TEMATY ]

Andaluzja

Wojciech Dudkiewicz

Guadix – jedno z najstarszych iberyjskich miast – leży we wschodniej części Andaluzji

Guadix – jedno z najstarszych iberyjskich miast – leży we wschodniej części Andaluzji

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pięknu i różnorodności pejzażu rejonu wyznaczonego przez linie łączące Sewillę, Cordobę, Granadę, Almerię i Malagę nad Morzem Śródziemnym trudno się oprzeć. To prawdziwa Andaluzja, gdzie życie jest proste i spokojne.

Niełatwo się też oprzeć miejscowemu stylowi życia, hołdującemu sjeście rozpoczynającej się w południe, a kończącej przed wieczorem... Takie lenistwo to, oczywiście, stereotyp, ale sympatyczny; podkreśla on to, że żyje się tu powoli.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W fotelu reżysera

Guadix – miasto leżące we wschodniej części Andaluzji, u podnóża najwyższych w Hiszpanii kontynentalnych gór Sierra Nevada i Sierra de Baza, ok. 50 km od Granady, przy drodze do Murcji – jest raczej omijane przez turystów. Tyle jest przecież innych ciekawych miejsc w Andaluzji! Tymczasem warto się tu wybrać, żeby zobaczyć szerokie równiny, poprzecinane płytkimi kanionami, pagórkami i skałkami o fantastycznych kształtach, wyrzeźbionymi przez wodę i wiatr... I nie tylko to.

Reklama

Nic dziwnego, że okolicę polubili filmowcy. Lista filmów, do których krótkie sceny nagrywano właśnie tu, jest długa. To m.in. Indiana Jones i ostatnia krucjata Stevena Spielberga, Karol – człowiek, który został papieżem Giacoma Battiata, Doktor Żywago Davida Leana, Pewnego razu na Dzikim Zachodzie, Garść dynamitu, Za kilka dolarów więcej oraz Dobry, zły i brzydki Sergia Leonego. Władze miasta stworzyły tu Guadix Film Route i w miejscach, gdzie nagrywano filmy, umieściły fotele reżyserskie.

Jeden z nich znajduje się na placu przed stacją kolejową. Wizyta w tym mało ciekawym miejscu może być interesująca, gdy się dowiemy, że kręcono tu sceny z filmu o Indianie Jonesie.

Na przecięciu szlaków

Guadix to jedno z najstarszych iberyjskich miast, a jego historia sięga co najmniej tysiąca lat przed Chrystusem, gdy na przecięciu ważnych szlaków założono osadę nazywaną przez Fenicjan i Kartagińczyków Acci, zamieszkiwaną przez lud zwany Accitanos.

Dzisiejszą nazwę miejsce to zawdzięcza jednak Arabom, którzy po zajęciu osady zastali w niej szeroko rozbudowany, sprawny system irygacyjny. Dlatego choć nie było tu rzeki, nazwali miasto „Rzeką Asz” (arab. Wadi Asz, Akszi – stąd Guadix). Najbardziej rozwinęło się ono za czasów kolonizujących okolicę Rzymian i za Wizygotów.

Po podboju okolicy przez Rzymian stworzono tu w 45 r. przed Chr. kolonię zwaną Julia Gemela Acci. Zaczęto bić monety, które krążyły po Imperium Romanum. Czasy panowania arabskiego, aż po sam koniec XIV wieku, to okres wzlotów i upadków miasta i jego okolic.

Reklama

Po rekonkwiście, w początkowym okresie dominacji chrześcijańskiej, Guadix wciąż było zamieszkiwane przez wielką społeczność muzułmańską, tzw. morysków, którzy utrzymywali się głównie z produkcji jedwabiu. Wielu z nich nie chciało opuszczać tych okolic. Decyzję o ich przesiedleniu do dzisiejszych regionów Kastylia-La Mancha i Estremadura podjęto w 1570 r. Miało to zapobiec rebeliom.

Mieszkanie w jaskini

Dziś Guadix słynie z Barrio de Trogloditas – dużej dzielnicy domów w skale (hiszp. casas cuevas). Takie domy odnajdziemy w różnych regionach kraju, m.in. w Nawarze czy w Granadzie, jednak tu jest ich największe zbiorowisko.

Casas cuevas, wydrążone w twardym, gliniastym podłożu, chronią mieszkańców przed letnimi upałami. Najpewniej jako pierwsi w jaskiniach zamieszkali Arabowie, którzy uciekali przed zwycięstwem rekonkwisty; potem pomysł przejęli inni.

Jest też inna teoria: casas cuevas zostały wydrążone w czasach rekonkwisty przez najuboższych chrześcijan. Moryskowie mieli się do nich wprowadzić później. Wraz z upływem czasu znaczenie jaskiń rosło – coraz więcej ludzi wybierało takie domy ze względu na niski koszt ich wybudowania oraz panujące w nich sympatyczne warunki do życia.

Większość jaskiń jest nieźle wyposażona, nie ustępuje pod tym względem tradycyjnym domom. Nietrudno dostrzec bielone kominy, małe drzwi i okna. Niektóre mieszkania-jaskinie można odwiedzić, pod warunkiem zakupienia czegoś u właściciela lub zostawienia drobnej opłaty.

Krajobraz z bajki

Zwykle casas wyposażone są w różne udogodnienia, takie jak prąd, bieżąca woda, bezprzewodowy internet czy telewizja satelitarna. Rozrzucone nieregularnie jaskinie, jedna przy drugiej, tworzą krajobraz niczym z bajki.

Reklama

Godne polecenia jest odwiedzenie Centro de Interpretación de las Cuevas de Guadix – Muzeum Jaskiń, mieszczące się, rzecz jasna, w jednej z casas cuevas. Pokazane w nim są życie i zwyczaje dzisiejszych troglodytów. Wielość eksponatów pozwala wyobrazić sobie życie mieszkańców Guadix w średniowieczu, ale także poznać lokalne rzemiosło. Szacuje się, że w dzielnicy grot w Guadix znajduje się dziś ok. 2 tys. casas cuevas, a mieszka w nich 5-6 tys. osób!

Żeby dobrze zrozumieć to, dlaczego casas cuevas w Guadix zamieszkiwane są do dziś, trzeba w nich pomieszkać w środku lata bądź zimy. Gdy na zewnątrz panują 40-stopniowy upał lub siarczysty mróz, wewnątrz „casy” temperatura wynosi stale ok. 18°C. Jak nie zostać jaskiniowcem, jeśli mieszka się na stałe w Guadix? Wiele z „cas” stanowi dziś turystyczną bazę noclegową: prywatne kwatery czy hotele o niezłym standardzie.

Trudny do zdobycia

W Guadix można zobaczyć wiele zabytków z czasów średniowiecza, renesansu i baroku. Warto zwiedzić reprezentujący styl mudéjar kościół św. Franciszka (Iglesia de San Francisco) z XVI wieku. Na pagórku wznosi się zamek Alcazaba, którego budowę zainicjowali w XI wieku Arabowie. Jego masywny kształt, wieże i ciągnące się dookoła wysokich murów blanki świadczą o tym, że niełatwo było go zdobyć.

Warto nawiedzić katedrę Najświętszej Maryi Panny od Wcielenia (la Santa Apostólica Iglesia Catedral de la Encamakión de Guadix), którą budowano przez prawie 300 lat (1510 – 1796), a która jest przykładem architektonicznej fuzji renesansu i baroku. Wyróżniają ją przede wszystkim piękna barokowa fasada oraz majestatyczna wieża górująca nad miastem. We wnętrzu warto zwrócić uwagę na chór i piękne ołtarze. Kształt świątyni nadał Diego de Siloé, jeden z architektów słynnej katedry w Granadzie. Barokowa fasada zawiera elementy wczesnoklasycystyczne wprowadzone w XVIII wieku przez Vicente Acera, budowniczego katedry w Kadyksie.

Z bykami po ulicach

Władze miasta dbają o zachowanie regionalnego folkloru i tradycji, proponując wiele interesujących imprez kulturalnych. Najefektowniej prezentuje się fiesta o nazwie Cascamorras, która odwołuje się do wydarzeń sprzed kilkuset lat w Guadix i pobliskiej miejscowości Baza. Błazen ubrany w efektowny kostium przybywa wówczas z Guadix do Bazy z zamiarem przywłaszczenia rzeźby Maryi. Mieszkańcy obrzucają go, czym popadnie i przeganiają po ulicach. Gdy błazen wraca do Guadix bez figury, mieszkańcy nie żałują na niego jajek i farby. Inną widowiskową fiestą w Guadix jest Encierros, czyli gonitwa z bykami po ulicach miasta, znana z Pampeluny.

2022-06-29 06:16

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ten kościół to unikat. Nie ma filarów ani podpór. Budowali go parafianie, a remontują... alpiniści

2026-09-10 10:40

[ TEMATY ]

Kościół

sanktuarium

Kalisz

miłosierdzie Boże

parafianie

unikat

filary

podpory

budowali go

remontują

alpiniści

Urząd Miasta w Kaliszu

Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Kaliszu

Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Kaliszu

W Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Kaliszu rozpoczęły się prace remontowe. Wykonawcy pracują na wysokościach przy użyciu sprzętu alpinistycznego. Inwestycja obejmuje zabezpieczenie żelbetowej konstrukcji i naprawę wież.

Kościół Miłosierdzia Bożego w Kaliszu to prawdziwy unikat. Nie ma żadnych filarów i podpór. Przykrywa go jednorodna powłoka, betonowa łupina, która w najcieńszym miejscu ma zaledwie 6 cm grubości. Budowlę zaprojektowali bardzo młodzi architekci: błyskotliwy matematyk i student, a zbudowali własnymi rękami parafianie. Świątynia uznawana jest za ewenement na skalę światową.
CZYTAJ DALEJ

Biskup by pomóc choremu chłopcu napisał piosenkę. Wcześniej by zebrać pieniądze... sadził pomidory

2026-09-12 17:25

Profil bp. Damiana Muskusa na facebooku

Bp Damian Muskus z aniołkiem, którego otrzymał od młodzieży bierzmowanej z Zembrzyc

Bp Damian Muskus z aniołkiem, którego otrzymał od młodzieży bierzmowanej z Zembrzyc

Oskar z małopolskich Regulic cierpi na niezwykle rzadką chorobę genetyczną, która stopniowo wyniszcza organizm, prowadząc do niewydolności najważniejszych narządów - serca, mięśni i mózgu. Aby wesprzeć chłopca i jego rodzinę, bp Damian Muskus OFM napisał piosenkę.

Dziecko cierpi na nieuleczalną, niezwykle rzadką chorobę genetyczną - mutację SCO2, która powoduje, że jego komórki nie wytwarzają wystarczającej energii, co z czasem prowadzi do niewydolności najważniejszych narządów: serca, mięśni i mózgu.
CZYTAJ DALEJ

Jaki był Leon XIV, zanim został papieżem? Ks. Żelazny z PKWP opowiada o współpracy z bp. Robertem Prevostem

2026-09-13 18:31

Vatican Media

Spotkanie papieża Leona XIV na spotkaniu asystentów kościelnych Pomocy Kościołowi w Potrzebie

Spotkanie papieża Leona XIV na spotkaniu asystentów kościelnych Pomocy Kościołowi w Potrzebie

Pomoc Kościołowi w Potrzebie wspierała projekty obecnego Papieża jeszcze w czasie, gdy Robert Prevost był biskupem Chiclayo w Peru. „Mamy trochę doświadczenia w pracy z papieżem Leonem” – mówi Vatican News ks. Jan Żelazny, dyrektor Sekcji Polskiej Pomocy Kościołowi w Potrzebie. Jak dodaje, dziś ta współpraca jest kontynuowana w nowej formie.

Podziel się cytatem – wspomina ks. Żelazny.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję