Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Papież był tutaj

Wizyta Jana Pawła II w Sosnowcu to niezapomniane chwile. Nawiązano do nich podczas świętowania 30-lecia diecezji.

Niedziela sosnowiecka 25/2022, str. I

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

Sosnowiec

Piotr Lorenc/Niedziela

Wierni zgromadzili się na pl. Papieskim w Sosnowcu jak przed 23 laty

Wierni zgromadzili się na pl. Papieskim w Sosnowcu jak przed 23 laty

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dzień dzisiejszy to nasze wspólne święto, ale też okazja, by w tych niełatwych czasach zamanifestować, i to radośnie, naszą wiarę. Nie bójmy się tego. Świat, nasza Ojczyzna, nasza diecezja i my wszyscy tego potrzebujemy: wiary, nadziei, miłości i pokoju. I o to się teraz módlmy – powiedział bp Grzegorz Kaszak podczas koncelebrowanej Mszy św. odprawionej na placu Papieskim, której przewodniczył, i która była najważniejszym punktem wydarzenia. W sobotę 4 czerwca świętowano także sto dwudziestą rocznicę nadania praw miejskich miastu Sosnowiec i stulecie przyłączenia Śląska do Polski. Świętowanie trwało przez cały dzień. Więcej na ten temat piszemy na kolejnych stronach numeru.

Homilię wygłosił pochodzący z Dąbrowy Górniczej bp Jerzy Maculewicz, administrator apostolski w Uzbekistanie, który jest ostatnim biskupem mianowanym przez Ojca Świętego Jana Pawła II. – 30 lat temu rodziła się nasza sosnowiecka diecezja, może to nie był ból rodzącej kobiety, ale na pewno odbywało się to w wielkim trudzie. Diecezja utworzona z części trzech diecezji – częstochowskiej, kieleckiej i krakowskiej. Księża z trzech różnych obszarów, innej formacji seminaryjnej i mentalności. Tworzenie jednego Kościoła nie było łatwe, ale śp. bp Adam Śmigielski był odpowiednim człowiekiem na te czasy. Jak powiedział mi jeden z kapłanów, był po prostu ojcem, a tego diecezja wtedy potrzebowała. W tym procesie dzielnie wspomagał go bp Piotr Skucha – przypomniał kaznodzieja. Dodał, że w Zagłębiu przeżył połowę życia. – Mieszkają tu ludzie z dziada pradziada, ale jest też wiele osób, które trafiły tutaj w poszukiwaniu pracy i miejsca do życia, i moja rodzina też tak tutaj trafiła. Często to było oderwanie od domu rodzinnego i od Kościoła. Biskup Maculewicz cytował w tym kontekście słowa, które Jan Paweł II wypowiedział w Sosnowcu, iż „praca może zdominować życie człowieka do tego stopnia, że przestanie on dostrzegać potrzebę troski o zdrowie, o rozwój własnej osobowości, o szczęście najbliższych czy w końcu o swe odniesienie do Boga”. Przypomniał wiernym, że zawsze w życiu muszą pamiętać o Panu Bogu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2022-06-14 11:18

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zbliżała się do nas świętość

Moje pierwsze spotkanie z Ojcem Świętym miało miejsce w czasie jego pierwszej pielgrzymki do Polski w 1979 r. Wraz z innymi członkami toruńskiego KIK-u czekałam na to spotkanie całą noc na lotnisku w Gębarzewie k. Gniezna. Podczas następnych pielgrzymek Papieża do ojczyzny zawsze udawaliśmy się wraz z mężem gdzieś na spotkanie z następcą św. Piotra.
CZYTAJ DALEJ

Drużyna baseballowa przegrywała od lat. Błogosławieństwo papieża pomogło w wygranej?

2026-09-30 13:24

[ TEMATY ]

błogosławieństwo

Papież Leon XIV

drużyna bazeballowa

Adobe Stock

Papież przekazał władzom USA... piłki baseballowe

Papież przekazał władzom USA... piłki baseballowe

Zmotywowana przez jednego ze swoich najbardziej znanych kibiców, papieża Leona XIV, amerykańska zawodowa drużyna baseballowa Chicago White Sox odniosła ważny sukces. Po latach bycia jedną z najsłabszych drużyn w Major League i wielokrotnym braku awansu do fazy finałowej, we wtorkowy wieczór wygrała mecz otwierający fazę play-off przeciwko Houston Astros. W dniu meczu drużyna otrzymała list od papieża. Amerykanin, będący kibicem klubu od dzieciństwa, ponownie wyraził w nim swoje wsparcie i życzył „z całego serca obfitego błogosławieństwa Wszechmogącego dla Was i Waszych bliskich”.

Zespół White Sox opublikował treść listu w mediach społecznościowych.
CZYTAJ DALEJ

Jak odróżnić skrupuły od realnego grzechu ciężkiego?

2026-09-30 20:45

[ TEMATY ]

teologia

UPJPII

teolog

Adobe Stock

Lęk, nieustanny niepokój i doszukiwanie się winy tam, gdzie jej nie ma – skrupuły potrafią zmienić życie duchowe w ciężki brzemienny ciężar. Jak odróżnić chorobę sumienia od realnego grzechu ciężkiego i gdzie szukać pomocy? Wyjaśniamy, dlaczego kluczem do odzyskania pokoju serca jest zaufanie oraz posłuszeństwo decyzjom spowiednika.

Podziel się cytatem Jak odróżnić skrupuły od realnego grzechu ciężkiego? Można wyjaśnić sprawę szukając stosownej informacji: dziś można ją znaleźć na stronach internetowych różnych instytucji kościelnych. Można zapytać kapłana, na przykład podchodząc do konfesjonału i bez spowiadania się zapytać siedzącego tam księdza o problem, który nas trapi. Można to także uczynić w ramach spowiedzi. Pamiętać jednak należy, że ksiądz spowiadający penitentów nie jest prywatną osobą, która przy okazji odpuszczania im grzechów udziela im niezobowiązujących pouczeń. Istnieje obowiązek posłuszeństwa wobec rozstrzygnięć podawanych przez spowiednika, np. gdy nakazuje on restytucję (naprawę krzywdy wyrządzonej bliźniemu) lub orzeka o winie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję