„Pytanie o miłość” – to hasło rekolekcji dla środowisk akademickich, które w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa poprowadził ks. Michał Olszewski, sercanin.
Rozważania skupione były wokół takich tematów, jak miłość, grzech, odkupienie, wiara, Duch Święty i Kościół. Sercanin zwrócił uwagę na objawienia w Paray-le-Monial. Zauważył, że Bóg nie tylko wyznaje miłość do człowieka w Piśmie Świętym czy w okolicznościach życia, ale też tej miłości pragnie od każdego z nas. – Jezus wyjaśnił Małgorzacie Marii Alacoque, że gdy z krzyża wołał: „Pragnę”, to nie mówił, że chce Mu się pić, ale pragnął, by człowiek Go kochał. To, co najbardziej uderza w tę miłość, to grzech, z którym możemy walczyć sprawdzonymi środkami. Są nimi post, modlitwa i jałmużna – powiedział ks. Olszewski.
Odwołując się do orędzia Ojca Świętego na Wielki Post, rekolekcjonista zachęcał do podejmowania walki z grzechem bez ustanku „w czynieniu dobra, w modlitwie i wykorzenianiu zła w naszym życiu”. – Dzięki temu, że Chrystus oddał za nas życie, możemy czerpać z owoców odkupienia przez pozytywną odpowiedź na natchnienia Ducha Świętego w sercu, realizując je we wspólnocie Kościoła – podkreślił.
– Znaleźliśmy odpowiedź na pytanie o miłość: każdy z nas ma ją w swoim sercu – mówili uczestnicy, którzy dziękowali za czas rekolekcji. – Z miłości będziemy sądzeni – zauważył proboszcz ks. Krzysztof Buchholz.
Ksiądz Olszewski poprowadził również rekolekcje dla uczniów Technikum Kolejowego im. Mikołaja Kopernika w Bydgoszczy. Podkreślił w nich m.in., że wejście w rzeczywistość wiary wymaga odwagi. – Jezus pragnie, abyście weszli na tę drogę, ale zostawia wam wolność. Będzie wiele momentów w waszym życiu, w których On o was zawalczy. Kiedy będziesz miał wrażenie, że twoja wiara jest martwa, Jezus będzie nad tobą wypowiadał słowa: Talitha kum – „Mówię ci, wstań” – zapewniał.
– Dziękuję za głoszenie Dobrej Nowiny w tym miejscu i w tym czasie. Mogłem się zasłuchać w słowo, które ukierunkowało nas na skarb wiary – podsumował bp Krzysztof Włodarczyk, który przewodniczył Mszy św. na zakończenie rekolekcji.
Proszę o inny zestaw pytań! OK, żartowałam! Odpowiem na to pytanie, choć przyznaję, że się go nie spodziewałam. Wiesz... Gdyby tak patrzeć na mnie tylko przez pryzmat znaczenia mojego imienia, to z pewnością odpowiedziałabym twierdząco. Wszak imię to wywodzi się z greckiego przymiotnika hagné, który znaczy „czysta”, „nieskalana”, „doskonała”, „święta”.
Obiektywnie patrząc na siebie, muszę powiedzieć, że naprawdę jestem kobietą wrażliwą i odpowiedzialną. Jestem gotowa poświęcić życie ideałom. Mam w sobie spore pokłady odwagi, która daje mi poczucie pewnej niezależności w działaniu. Nie narzucam jednak swojej woli innym. Sądzę, że pomimo tego, iż całe stulecia dzielą mnie od dzisiejszych czasów, to jednak mogę być przykładem do naśladowania.
Żyłam na przełomie XIII i XIV wieku we Włoszech. Pochodzę z rodziny arystokratycznej, gdzie właśnie owa doskonałość we wszystkim była stawiana na pierwszym miejscu. Zostałam oddana na wychowanie do klasztoru Sióstr Dominikanek. Miałam wtedy 9 lat. Nie było mi łatwo pogodzić się z taką decyzją moich rodziców, choć było to rzeczą normalną w tamtych czasach. Później jednak doszłam do wniosku, że było to opatrznościowe posunięcie z ich strony. Postanowiłam bowiem zostać zakonnicą. Przykro mi tylko z tego powodu, że niestety, moi rodzice tego nie pochwalali.
Następnie moje życie potoczyło się bardzo szybko. Założyłam nowy dom zakonny. Inne zakonnice wybrały mnie w wieku 15 lat na swoją przełożoną. Starałam się więc być dla nich mądrą, pobożną i zarazem wyrozumiałą „szefową”. Pan Bóg błogosławił mi różnymi łaskami, poczynając od daru proroctwa, aż do tego, że byłam w stanie żywić się jedynie chlebem i wodą, sypiać na ziemi i zamiast poduszki używać kamienia. Wiele dziewcząt dzięki mnie wstąpiło do zakonu. Po mojej śmierci ikonografia zaczęła przedstawiać mnie najczęściej z lilią w prawej ręce. W lewej z reguły trzymam założony przez siebie klasztor.
Wracając do postawionego mi pytania, myślę, że perfekcjonizm wyniesiony z domu i niejako pogłębiony przez zakonny tryb życia można przemienić w wielki dar dla innych. Oczywiście, jest to możliwe tylko wtedy, gdy współpracujemy w pełni z Bożą łaską i nieustannie pielęgnujemy w sobie zdrowy dystans do samego siebie.
Pięknie pozdrawiam i do zobaczenia w Domu Ojca!
Z wyrazami szacunku -
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Kamerunu, arcybiskup Andrew Nkea Fuanya podsumowuje pielgrzymkę Ojca Świętego: o pokoju w Bamendzie, nadziei dla młodych w Duali i wezwaniu do jedności w Jaunde. „Jego wyjazd to nie koniec, ale początek pracy”, podkreśla.
„Moje serce jest pełne radości”, mówi przewodniczący kameruńskiego episkopatu, odnosząc się do zakończonej wizyty Leona XIV w tym kraju. Jak zaznacza, była ona momentem przełomowym po latach trudności, zwłaszcza w regionach anglojęzycznych, które od ośmiu lat doświadczają głębokiego kryzysu, spotęgowanego napięciami po wyborach prezydenckich z października ubiegłego roku.
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Kamerunu, arcybiskup Andrew Nkea Fuanya podsumowuje pielgrzymkę Ojca Świętego: o pokoju w Bamendzie, nadziei dla młodych w Duali i wezwaniu do jedności w Jaunde. „Jego wyjazd to nie koniec, ale początek pracy”, podkreśla.
„Moje serce jest pełne radości”, mówi przewodniczący kameruńskiego episkopatu, odnosząc się do zakończonej wizyty Leona XIV w tym kraju. Jak zaznacza, była ona momentem przełomowym po latach trudności, zwłaszcza w regionach anglojęzycznych, które od ośmiu lat doświadczają głębokiego kryzysu, spotęgowanego napięciami po wyborach prezydenckich z października ubiegłego roku.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.