W diecezji pierwszą parafią, która otrzymała relikwie bł. Prymasa Tysiąclecia była parafia Podwyższenia Krzyża Świętego w Wolbromiu. 19 marca „znaki obecności” zostaną uroczyście wprowadzone do Domu „Szilo” w Czeladzi.
W uroczystość św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny i patrona Kościoła świętego w Domu „Szilo” odbędzie się konferencja księży dziekanów, a następnie o godz. 12 zostanie odprawiona Msza św., podczas której do kaplicy zostaną wprowadzone relikwie św. Jana Pawła II oraz bł. kard. Stefana Wyszyńskiego. Po Eucharystii będzie miało miejsce poświęcenie domu.
Dom „Szilo” przeszedł na przestrzeni ostatnich lat kapitalny remont, który pozwolił na dostosowanie obiektu do najwyższych standardów sanitarnych, bezpieczeństwa i ekologicznych. Jest też przystosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych. Głównym celem podjętych prac było stworzenie w diecezji nowego miejsca, w którym różne instytucje, wspólnoty, ruchy i stowarzyszenia mogłyby odbywać swoje cykliczne lub okazjonalne spotkania. Dom „Szilo” jest jednak również otwarty na organizację wydarzeń o charakterze świeckim. W obiekcie znajduje się kaplica z tabernakulum, 33 miejsca noclegowe, aula na ponad 100 osób oraz 3 sale konferencyjne na ok. 20 osób każda.
– To wielkie wyróżnienie, że w naszym Domu „Szilo” w Czeladzi będziemy czcić w relikwiach naszych wielkich rodaków: św. Jana Pawła II oraz bł. kard. Stefana Wyszyńskiego. W naszej kaplicy posiadamy już obraz tych świętych namalowany przez Zofię i Stanisława Wywiołów. Obecność relikwii będzie wymownym znakiem wyjątkowego czuwania nad nami i wypraszania łask dla wszystkich, którzy nawiedzą to miejsce – mówi dyrektor domu, ks. Paweł Tracz.
W granicach obecnej diecezji sosnowieckiej kard. Stefan Wyszyński oficjalnie był w dwóch miejscach: w bazylice katedralnej Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Sosnowcu podczas uroczystości millenijnych w 1967 r. oraz w bazylice Najświętszej Maryi Panny Anielskiej w Dąbrowie Górniczej, gdzie wraz z ówczesnym metropolitą krakowskim kard. Karolem Wojtyłą dokonali aktu koronacji łaskami słynącej figury Matki Zagłębia w 1968 r. Ponadto w 1972 r., w drodze na koronację do Smardzowic, Prymas Tysiąclecia zatrzymał się w Bolesławiu, gdzie celebrował Mszę św. oraz wygłosił homilię. Pamięć o Prymasie Tysiąclecia w diecezji sosnowieckiej jest wciąż żywa o czym świadczą ulice nazwane jego imieniem, które znajdują się w m.in. w Sosnowcu i Dąbrowie Górniczej. W sosnowieckiej bazylice katedralnej jego postać uwieczniona jest w stallach. Także w dąbrowskiej bazylice Najświętszej Maryi Panny umieszczona jest tablica pamiątkowa. W wielu kościołach znajdują się jego wizerunki zarówno malowane na obrazach lub wykonane w witrażu.
Kiedy wiele lat temu pierwszy raz jechałem na pielgrzymkę do Rzymu, z niebywałym zachwytem oglądałem liczne miasta położone na bardzo wysokich i wąskich górach. W sposób zachwycający upiększały okolicę oraz świadczyły o geniuszu budowniczych. Słowa podziwu wypowiedzieliby zapewne znawcy arkanów sztuki obronnej oraz architekci krajobrazu. Miasto od zarania dziejów było synonimem dostatku i pełni. Zaspokajało niemal wszystkie ludzkie potrzeby: materialne, duchowe i intelektualne. Dawało poczucie komfortu i bezpieczeństwa, było obiektem marzeń i westchnień. Nieprzypadkowo czytamy w Apokalipsie św. Jana: „I Miasto Święte – Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępujące z nieba od Boga, przystrojone jak oblubienica zdobna w klejnoty dla swego męża” (21, 2). Otóż my, chrześcijanie, mamy być jak miasto położone na górze. Miało ono bowiem zawsze i tę właściwość, że lampy uliczne świeciły w nim przez całą noc, dając możliwość odnalezienia się na jego terenie i uchwycenia kierunków. Nie tylko mieszkańcom, także innym. Ono świeciło całej okolicy i dosłownie nie było w stanie się ukryć. Każdy przyjaciel Jezusa jest solą i światłem. Chrześcijanie poprzez wierność Ewangelii chronią prawdziwe wartości przed zepsuciem – podobnie jak każda dobra sól konserwuje żywność, ale także nadają światu smak – tak jak szczypta soli poprawia smak pokarmów, np. sałatki. Jesteśmy dosłownie „konserwatorami” Wartości (pisanych wielką literą) i autentycznymi, a nie sztucznymi „polepszaczami smaku” wspólnoty społecznej. I to nie może się dokonywać wyłącznie w moim prywatnym domu, w czterech ścianach mego pokoju i w „więzieniu” własnej duszy. Dzisiejsza Ewangelia zadaje zdecydowany kłam poglądowi, który od lat jest nam, niekiedy z okrucieństwem, wręcz wpajany, że „wiara to sprawa prywatna”. Nigdy nie była i nigdy nie będzie prywatna, gdyż to jest niemożliwe. Jako najpiękniejsza i największa wartość ma służyć każdemu poszukującemu człowiekowi, zawsze i wszędzie. Jezus Chrystus – Droga, Prawda i Życie – chce dotrzeć do wszystkich ludzi bez wyjątku. Czyni to przez swych uczniów-misjonarzy. Koniecznie musimy przypomnieć tutaj słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane w Lubaczowie: „Wiara i szukanie świętości są sprawą prywatną tylko w tym sensie, że nikt nie zastąpi człowieka w jego osobistym spotkaniu z Bogiem, że nie da się szukać i znajdować Boga inaczej niż w prawdziwej wewnętrznej wolności. Ale Bóg nam powiada: «Bądźcie świętymi, ponieważ Ja sam jestem święty!» (Kpł 11, 44). On chce swoją świętością ogarnąć nie tylko poszczególnego człowieka, ale również całe rodziny i inne ludzkie wspólnoty, również całe narody i społeczeństwa” (3 czerwca 1991 r.). Aby to było możliwe, musimy być autentyczni. Sól bywa jednak czasami skażona obcymi domieszkami, a świeca niekiedy bardziej kopci niż świeci. Niestety. Uważajmy na to. W Rzeszowie 2 czerwca 1991 r. papież przestrzegał nas konkretnie: „Bądź chrześcijaninem naprawdę, nie tylko z nazwy, nie bądź chrześcijaninem byle jakim”. I powtórzmy: soli w potrawie bywa naprawdę niewiele, a jednak daje smak!
W Polsce nie ma rzetelnego spojrzenia na relacje z Żydami i judaizmem ani szczerej rozmowy wewnątrz Kościoła na ten temat - uważa ks. prof. Waldemar Chrostowski. Zdaniem wybitnego biblisty także Dzień Judaizmu w Kościele katolickim często nie ma wiele wspólnego z perspektywą religijną i teologiczną, bo nabrał charakteru politycznego. W obszernej rozmowie z Katolicką Agencją Informacyjną duchowny mówi o swojej osobistej i naukowej przygodzie z Biblią, doradza jak czytać Pismo Święte, prostuje nieporozumienia wokół słów Jana Pawła II o Żydach jako "starszych braciach w wierze" i opowiada o swojej pasji filatelistycznej. 1 lutego ks. prof. Waldemar Chrostowski, laureat watykańskiej Nagrody Ratzingera, skończył 75 lat.
Tomasz Królak (KAI): Pisze psalmista, że miarą „miarą naszych lat jest lat siedemdziesiąt lub, gdy jesteśmy mocni, osiemdziesiąt”. Jak się Ksiądz profesor czuje mając za sobą lat 75?
Odpust w parafii pw. śś. Stanisława, Doroty i Wacława we Wrocławiu
Niech odpust ku czci św. Doroty budzi w nas na nowo zachwyt nad niebem, niech pomaga nam cieszyć się z daru życia wiecznego, który mamy. Niech utwierdza nas w niezachwianej pewności, że Chrystus przynosi nam życie wieczne – mówił ks. Jan Inglot w kościele pw. śś. Stanisława, Doroty i Wacława we Wrocławiu.
Kapłan przewodniczył Mszy św. odpustowej i pobłogosławił przynoszone na uroczystość jabłka W homilii zadał pytanie, jakie padło podczas jednego z wywiadów z Robertem Lewandowskim, o wiarę w życie wieczne.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.