Reklama

Porady

Lekarz radzi

Słońce w pigułce

Kiedyś uważano, że witamina D jest jedynie witaminą przeciwkrzywiczą. Dziś wiemy, że pełni ona wiele kluczowych funkcji.

Niedziela Ogólnopolska 2/2022, str. 48

[ TEMATY ]

medycyna

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Anna Wyszyńska: W ostatnich latach odkryto szerszy zakres działania witaminy D w organizmie...

Prof. Katarzyna Antosik: Faktycznie, podstawową funkcją witaminy D jest regulacja metabolizmu wapnia i fosforanów oraz zapewnienie prawidłowego funkcjonowania układu kostnego. Ale coraz częściej podkreśla się szerokie możliwości jej wykorzystania w profilaktyce, a nawet w leczeniu niektórych chorób. Prawidłowy poziom tej witaminy optymalizuje czynności wewnątrzwydzielnicze przysadki, tarczycy, trzustki i nadnerczy, reguluje odpowiedź zapalną, jak również wytwarzanie cytokin, dzięki czemu może odgrywać ważną rolę w rozwoju chorób autoimmunizacyjnych, takich jak łuszczyca, bielactwo, nieswoiste zapalenie jelit, stwardnienie rozsiane, reumatoidalne zapalenie stawów, choroba Hashimoto czy cukrzyca. Ponadto zmniejsza ryzyko zawału, nadciśnienia, chorób serca i nowotworów, obniża poziom cukru we krwi, przyspiesza spalanie tkanki tłuszczowej i wspomaga prawidłowy rozwój dziecka w okresie prenatalnym. Najnowsze badania wskazują, że zapewnienie odpowiedniego poziomu witaminy D poprawia odporność organizmu i może łagodzić przebieg COVID-19 oraz zapobiegać wystąpieniu zespołu ostrej niewydolności oddechowej.

Pod kierunkiem Pani Profesor powstała praca dotycząca roli witaminy D w chorobach z autoagresji. Jakie wnioski wynikają z tej pracy?

Przede wszystkim trzeba zadbać o utrzymanie w organizmie prawidłowego stężenia witaminy D i odpowiednią jej podaż wraz z dietą lub suplementacją. Może to ograniczać ryzyko rozwoju wymienionych chorób autoimmunologicznych, reguluje ona bowiem odpowiedź zapalną, ma immunomodulujące działanie oraz wzmacnia barierę nabłonkową, co stanowi przeszkodę dla różnych patogenów. Dla przykładu – zbyt niskie stężenie witaminy D w organizmie przyczynia się do pogłębienia procesu zapalnego w tarczycy oraz natężenia miana przeciwciał antytarczycowych, wzrasta również wydzielanie TSH i dochodzi do zredukowania we krwi stężenia hormonów tarczycy. Niski poziom witaminy D w organizmie może mieć także wpływ na rozwój cukrzycy typu 1 i 2, ma ona bowiem potencjał do hamowania reakcji autoimmunologicznej w organizmie przeciw komórkom ß trzustki i wpływa na syntezę oraz wydzielanie insuliny.

Jak mądrze suplementować witaminę D?

Przed rozpoczęciem suplementacji powinno się oznaczyć poziom witaminy D. Najlepszy wskaźnik stanowi stężenie w surowicy krwi metabolitu tej witaminy w postaci kalcydiolu. Zgodnie z wytycznymi optymalne stężenie tego metabolitu powinno wynosić od 30 do 50 ng/ml. Obserwowane wyższe stężenia >100 ng/ml mogą wskazywać na suplementację prowadzoną w sposób nieprawidłowy i stanowią wskazanie do wstrzymania kuracji. Rekomendacje suplementacji tej witaminy są różne w zależności od wieku, masy ciała, pory roku, stosowanej diety oraz trybu życia. W profilaktyce niedoborów dla populacji ogólnej zaleca się stosowanie witaminy D w dawce 800-2000 IU (osoby dorosłe do 75. roku życia), 2000-4000 IU u osób starszych oraz 4000 IU u osób otyłych. W przypadku wystąpienia znacznego niedoboru konieczne może się okazać leczenie w dawkach 7000-10 000 IU. Warto zaznaczyć, że u niektórych osób mimo stosowania dużych dawek nie odnotowuje się wzrostu stężenia witaminy D. Przyczynami tego mogą być m.in. posiadanie specyficznych genów, przyjmowanie witaminy D na czczo albo stosowanie preparatu o niskiej przyswajalności.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2022-01-03 12:52

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

prof. Władysław Nasiłowski odebrał nagrodę „Lux ex Silesia”

[ TEMATY ]

medycyna

youtube.com

prof. Władysław Nasiłowski - wybitny lekarz, „nestor śląskiej medycyny”, odebrał w niedzielę wieczorem po Eucharystii inaugurującej nowy rok akademicki, z rąk metropolity katowickiego abp Wiktora Skworca nagrodę „Lux ex Silesia”.

Tegoroczny laureat jest urodzonym w 1925 r. anatomopatologiem. Należy do najważniejszych postaci polskiej medycyny sądowej.
CZYTAJ DALEJ

Święta na trudne czasy

Niedziela legnicka 5/2005

Archiwum parafii

Św. Maria de Mattias, obraz w kościele pw. św. Brata Alberta Chmielowskiego w Częstochowie-Kiedrzynie

Św. Maria de Mattias, obraz w kościele pw. św. Brata Alberta Chmielowskiego w Częstochowie-Kiedrzynie

Jako dziecko sprawiała rodzicom (zwłaszcza mamie) kłopoty, bo miała żywy temperament, wciąż skakała i biegała, gdzieś się spieszyła. Jako nastolatka była nieco płaczliwa i trochę rozchwiana emocjonalnie. Jako kobietę dojrzałą cechowała ją impulsywność i pewna nietolerancja wobec innego niż jej sposobu myślenia i działania. A jednak właśnie ją Pan Bóg chciał widzieć jako Założycielkę Zgromadzenia Sióstr Adoratorek Krwi Chrystusa. Stała się Świętą na niespokojne, trudne czasy, w jakich żyjemy.

Maria de Mattias urodziła się 4 lutego 1805 r. we włoskiej miejscowości Vallecorsa w rodzinie mieszczańskiej. Będąc młodą dziewczyną, zastanawiała się, co ma do zrobienia w życiu, jakie jest jej miejsce na ziemi. Często płakała, wzdychała, męczył ją niepokój. Z domu rodzinnego wyniosła umiłowanie modlitwy i Pisma Świętego, czytała książki o duchowości chrześcijańskiej, żywoty świętych. To wszystko otwierało ją na działanie Ducha Świętego. „Pewnego dnia - napisze potem - poczułam lekkość, jakby unosiły mnie jakieś ramiona”. Poczuła, że jej serce całkowicie zmieniło się i zostało napełnione odwagą, słyszała głos swojego Pana, zrozumiała, że jest kochana. Kiedy doświadczyła Bożej miłości, musiała rozeznać, jak na nią odpowiedzieć. Inspirowana przez św. Kaspra del Bufalo założyła w Acuto 4 marca 1834 r. Zgromadzenie Adoratorek Przenajdroższej Krwi. Zmarła w Rzymie 20 sierpnia 1866 r. Jej doczesne szczątki odbierają cześć w rzymskim kościele Przenajdroższej Krwi, który jest połączony z domem generalnym Zgromadzenia. 18 maja 2003 r. Jan Paweł II ogłosił ją świętą.
CZYTAJ DALEJ

Dzieci bez imion i opiekunów. Caritas alarmuje o skutkach wojny w Gazie

2026-02-04 17:22

[ TEMATY ]

Caritas

Gaza

Adobe Stock

Caritas Polska alarmuje o dramatycznej sytuacji humanitarnej w Strefie Gazy. Dziesiątki tysięcy dzieci pozostały bez opieki dorosłych, a miliony osób żyją w skrajnie trudnych warunkach. „Nie możemy patrzeć na tragedię tych rozmiarów z obojętnością” - podkreśla w rozmowie z KAI Radosław Sterna z Caritas Polska, apelując o długofalowe wsparcie psychospołeczne dla najmłodszych. „Żadna ilość pomocy materialnej nie zatrzyma tych głębokich szkód psychicznych” - dodaje Nina Mocior z Caritas Polska.

Sterna opisuje dramatyczne warunki życia w prowizorycznych obozach: „Trudno nam w Polsce wyobrazić sobie spanie w temperaturze 8 stopni w nocy w namiocie z plandek i blachy. Ludzie są skrajnie wyczerpani, niedożywieni, bardzo osłabieni”. Brak bieżącej wody, opieki medycznej i ogrzewania oraz lokalne powodzie pogłębiają kryzys humanitarny. Choć żywności pojawiło się więcej niż rok temu, większość produktów na rynku nie zaspokaja potrzeb osób niedożywionych, a transporty humanitarne wciąż bywają blokowane.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję