Dzieje się to w bezpośrednim czasie świąt Bożego Narodzenie, kiedy w wielu klasach wychowawcy wraz z dziećmi mieli zaplanowane spotkania wigilijne. Dzieci cieszyły się, że w tym roku w naszych lekcyjnych salach i na szkolnych korytarzach zabrzmi śpiew kolędy Wśród Nocnej ciszy, że wspólnie wysłuchamy biblijnego opisu Narodzenia Pana Jezusa, a następnie z opłatkiem w ręku złożymy sobie życzenia. My nauczyciele, często przypominamy dzieciom, że Boże Narodzenie wygenerowało naszą chrześcijańską tożsamość i zmieniło naszą europejską kulturę, że nie wolno nam zapomnieć o tym, kim i jak ważny dla człowieka jest Bóg. Klasowa czy szkolna wigilia jest jedynym takim wydarzeniem w życiu szkoły, kiedy panuje większe skupienie i zaduma, kiedy ustają spory, kłótnie i żarty. Kiedy ci, którzy się poróżnili między sobą, podają sobie ręce i składają serdecznie życzenia.
– Proszę Pani, pyta mnie jeden z uczniów, czy ja przed świętami muszę przeprosić swoich kolegów i koleżanki z klasy? Zdziwiona tym pytaniem, odpowiadam mu, że tak. Boże Narodzenie mówi nam, że przychodzi do nas Książe Pokoju, więc nie uda ci się przeżyć dobrze tych świąt, jak nie będziesz miał w sobie pokoju i nie zbudujesz tego pokoju wokół siebie – tłumaczę. Kiedy myślę o pytaniu mojego ucznia, zastanawiam się, jak dziś wygląda przygotowanie do świąt w naszych domach? I widzę, jak ważne jest to spotkanie przy wigilijnym stole w szkole, który przygotowują dzieci ze swoim wychowawcą. Wspólne, świąteczne udekorowanie sali, przygotowanie posiłku, modlitwa, kolędowanie, atmosfera radosnego bycia z sobą, sprzyja pogłębieniu relacji, ale też jest bardzo dobrą lekcją tradycyjnego świętowania. Zachęcam, by szkołach w diecezji łódzkiej, nauczyciele zrobili wszystko, by wigilie klasowe przeprowadzić przed czekającym nas lockdownem.
Od 19 do 24 grudnia blisko tysiąc osób, bezdomnych i ubogich, będzie mogło uczestniczyć w pięciu wieczerzach wigilijnych, które przygotowuje Caritas archidiecezji częstochowskiej. Wigilie odbędą się w Częstochowie – poinformowała KAI Caritas archidiecezji częstochowskiej.
Ksiądz z Archidiecezji wrocławskiej we Fraterni Kapłańskiej św. Dominika
2026-08-21 15:30
ks. Łukasz
Jakub Gonciarz OP
Ks. Krzysztof Wojtaś [z lewej] i ks. Kamil z warszawsko-praskiej rozpoczęli swój nowicjat dla Fraterni, otrzymując dominikański krzyż
Ks. Krzysztof Wojtaś, wikariusz parafii Najświętszego Zbawiciela we Wrocławiu‑Wojszycach, od roku należy do Fraterni Kapłańskiej św. Dominika. Dla czytelników Niedzieli Wrocławskiej opowiada, jak wygląda formacja księży diecezjalnych w rodzinie dominikańskiej oraz jak św. Pier Giorgio Frassati poprowadził go do złożenia przyrzeczenia i życia duchowością św. Dominika.
Jak zaznacza ks. Krzysztof Wojtaś jego spotkania z rodziną dominikańską zaczęła się dzięki spotkaniom w Lednicy. - Pierwszy raz pojechałem na Lednicę w 2002 roku i od tamtej pory to miejsce stało się dla mnie przestrzenią duchowego wzrostu. Później, już jako ksiądz, uczestniczyłem w rekolekcjach dla duchownych na Jamnej czy Lednicy, gdzie poznałem wielu braci kaznodziejów. Ich styl życia, prostota i duchowość św. Dominika zawsze mnie pociągały - podkreśla kapłan w Wojszyc, podkreślając, że rok temu dowiedział się, że powstaje Fraternia Kapłańska św. Dominika — wspólnota dla księży diecezjalnych, którzy chcą żyć duchowością dominikańską. - Napisałem maila do o. Pawła Koniarka OP, promotora fraterni, i zacząłem uczestniczyć w spotkaniach jako postulant. W sierpniu przeżyłem ważny moment: 19 sierpnia odbyły się moje obłóczyny. Prowincjał wręczył mi krzyż dominikański, znak przynależności do rodziny dominikańskiej. Zachowujemy sutannę, ale krzyż jest widocznym symbolem tego, że żyjemy duchowością Zakonu Kaznodziejskiego. W czasie obrzędu otrzymuje się również patrona — świętego lub błogosławionego z rodziny dominikańskiej. Moim został św. Pier Giorgio Frassati, którego kanonizacja była dla mnie impulsem do podjęcia tej drogi. On jako tercjarz należał do dominikańskiej rodziny, więc jego przykład bardzo mnie poruszył - opowiada ks. Wojtaś.
Abp Józef Kupny spotkał się z klerykami na wakacjach
2026-08-21 20:56
mat. pras.
FB MWSD Wrocław
Abp Józef Kupny wraz z księżmi przełożonymi i alumnami MWSD we Wrocławiu
Na zakończenie wakacyjnego dnia skupienia w Metropolitalnym Wyższym Seminarium Duchownym we Wrocławiu kleryków odwiedził abp Józef Kupny. Przekazał wspólnocie neogotycki kielich z wizerunkami m.in. bł. Emila Szramka i bł. Józefa Czempiela.
Wakacyjny dzień skupienia rozpoczął się dzień wcześniej i był dla kleryków okazją do wyciszenia oraz duchowego przygotowania do kolejnego etapu formacji. Alumni zatrzymali się nad swoim powołaniem i relacją z Chrystusem. Na zakończenie dnia skupienia wspólnotę odwiedził metropolita wrocławski abp Józef Kupny. Spotkanie miało nieformalny charakter. Zamiast uroczystego przemówienia była rozmowa przy kawie w seminaryjnej kawiarence. – Myślę, że dla kleryków ważne było to, że arcybiskup chciał właśnie tego dnia być ze wspólnotą seminaryjną – powiedział ks. dr Michał Mraczek, rektor MWSD we Wrocławiu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.