Włącz się w akcję, której celem jest zwrócenie uwagi na to, czy w twojej okolicy znajduje się krzyż, który potrzebuje renowacji lub odnowienia – zachęcają członkowie Akcji Katolickiej i Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Diecezji Świdnickiej i Archidiecezji Częstochowskiej.
W oświadczeniu organizatorów czytamy, że zasadniczym celem akcji jest „podkreślenie obecności krzyża w przestrzeni publicznej jako nie tylko trwałego elementu naszej kultury, ale miejsca chwały i zwycięstwa Chrystusa”.
1. ZNAJDŹ – to pierwszy krok, który trzeba wykonać: dostrzeżenie, odnalezienie krzyża w swojej okolicy.
2. ODNÓW – porozmawiaj ze swoim księdzem proboszczem, zachęć innych, jeśli wymaga tego sytuacja, przemyśl, sposób, w jaki można dokonać renowacji.
3. ZAADOPTUJ – zaopiekuj się krzyżem, nie tylko jednorazowo, ale długofalowo.
Na koniec podziel się tym dziełem – zrób zdjęcie, dodaj je i oznacz na interaktywnej mapie.
Zachęcisz w ten sposób innych do włączenia się w akcję. Na stronie: crucemtuam.pl/index znajdują się szczegółowe informacje dotyczące naszej inicjatywy.
Akcję symbolicznie zainaugurował w wigilię niedzieli Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata (20 listopada) krajowy asystent Akcji Katolickiej –biskup świdnicki Marek Mendyk.
Papież Franciszek przygotował szczególny prezent dla “wyspy uchodźców’ – Lampedusy na Morzu Śródziemnym. Jest nim krzyż wykonany z wioseł z łodzi uchodźców przez kubańskiego artystę Alexisa „Kcho” Leyva Machado i podarowany Ojcu Świętemu we wrześniu br. przez prezydenta Kuby Raula Castro podczas wizyty w tym kraju. Otrzymał on nazwę "Chrystus Morza Śródziemnego".
Monumentalny, liczący 3,40 m długości i 2,75 m szerokości krucyfiks zostanie wystawiony 11 grudnia w kościele Świętego Krzyża w Agrygencie, a następnie przeniesiony do parafii na Lampedusie na południe od Sycylii.
W Tesalonice wybuchł eschatologiczny niepokój: ktoś głosił - powołując się na proroctwo, na ustne nauczanie, a nawet na „list rzekomo od nas” - że dzień Pański już nastał. Wzmianka o fałszywym liście jest cenna: pokazuje, że autorytet apostolski próbowano podrabiać już za życia apostołów, i tłumaczy, dlaczego list kończy się własnoręcznym pozdrowieniem Pawła jako „znakiem w każdym liście” (3,17). Wspólnota rozgorączkowana bliskością końca łatwo porzuca trzeźwość - i pracę, jak pokaże rozdział trzeci. Apostoł nie podsyca emocji; studzi je: „niech was w żaden sposób nikt nie zwodzi”. Zanim nadejdzie dzień Pański, musi przyjść odstępstwo i objawić się „człowiek grzechu, syn zatracenia”. Język jest apokaliptyczny i czerpie z Daniela - z figury władcy, który „wywyższy się ponad wszystko” (por. Dn 11,36). Nie służy on zaspokajaniu ciekawości kalendarzowej, lecz czujności: zło potrafi przybrać religijną maskę i zasiąść tam, gdzie należy się cześć Bogu. Lekcjonarz pomija dalsze, najciemniejsze wersety i prowadzi od razu do tego, co pewne. A pewne jest powołanie: „wezwał was przez nasze głoszenie Ewangelii, abyście dostąpili chwały Pana naszego Jezusa Chrystusa”. Stąd podwójny imperatyw: „stójcie niewzruszenie i trzymajcie się tradycji” (paradoseis) - przekazu otrzymanego „przez mowę i przez list”. To jedno z biblijnych źródeł teologii Tradycji: Ewangelia żyje w Kościele, zanim i obok tego, jak zostaje spisana. Zakończenie jest modlitwą o pociechę wieczną i utwierdzenie „w wszelkim czynie i dobrej mowie” - Jan Chryzostom trafnie odczytywał tę równowagę: czujność wobec fałszu i spokojna stałość w tym, co Kościół otrzymał od początku, są dwiema stronami tej samej trzeźwości.
– Stanisław złożył Bogu na ofiarę siebie. Co Ty możesz złożyć Bogu na ofiarę? Siebie! Nie pieniądze, nie pół godziny czasu, który poświęcasz na Mszę świętą. Siebie! Jeśli Bóg daje siebie, to człowiek musi dać siebie – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas konsekracji ołtarza w parafii św. Bartłomieja Apostoła w Niedzicy.
Na początku Mszy św. proboszcz, ks. Józef Bednarczyk poprosił kard. Grzegorza Rysia o poświęcenie ołtarza. – Kościół zbudowany jest nie tylko z kamienia, ale z ludzkich serc, które żyją miłością Boga i bliźniego, codziennie gromadzą się w tym świętym miejscu, by uczestniczyć w dziele zapoczątkowanym przez Jezusa Chrystusa. Szczególnym miejscem jest ołtarz zbudowany z kamienia, na którym jest sprawowana Eucharystia – mówił, zaznaczając, że drewniany ołtarz został zastąpiony nowym, z kamienia, przytwierdzonym do posadzki, który będzie na wieki poświęcony Panu Bogu. – Wielu ludzi dobrej woli złożyło w tym ołtarzu nie tylko swoje pieniądze, ale i pot własnych rąk, modlitwę, a niejednokrotnie i swoje cierpienie– dodawał ks. Bednarczyk. Ołtarz zaprojektowała Justyna Sąsiadek a wykonała firma Wolski z Mizernej. – Wierzymy, że ten ołtarz, na którym wypełnia się przemiana chleba i wina, stanie się miejscem jedności nas wszystkich podążających do zbawienia – mówił proboszcz niedzickiej parafii.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.