Reklama

Wiara

Każdy ma swój Różaniec

Co stanowi o sile modlitwy różańcowej? Dlaczego tak przyciąga? Czemu się nie nudzi? Jak to się dzieje, że jest tak ponadczasowa? Październik to dobry miesiąc na takie pytania.

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Nie ma grama przesady w stwierdzeniu, że Różaniec jest modlitwą uniwersalną. Sięgają po niego dorośli – kobiety i mężczyźni, młodzież i dzieci. Można się nim modlić w samotności i wspólnotowo, różaniec nosi się w torebkach, w kieszeniach, na nadgarstkach, na palcach, a bywa, że i na szyi. Kierowcy wożą go w samochodzie, chorzy zabierają do szpitala, a misjonarze – w dalekie kraje. I choć wszyscy odmawiają go właściwie tak samo, przesuwając paciorki w rytm Ojcze nasz i Zdrowaś Maryjo, to intencji, motywacji czy inspiracji jest tak wiele, że można by o nich opowiadać bez końca. A wszystko toczy się pod czułym okiem Matki Bożej.

Po męskiej stronie

Reklama

– Wierzę w moc tej modlitwy. Spotkałem się z wieloma świadectwami i można powiedzieć, że uczepiłem się Różańca. Kształtuje mnie na co dzień, również jako mężczyznę – mówi Piotr Wiśniewski, dowódca jednego z męskich plutonów różańcowych, których w Polsce jest już ponad czterdzieści. Pełen pluton liczy dwadzieścia jeden osób. Dwudziestu mężczyzn modli się, każdy wyznaczoną tajemnicą, a ten dwudziesty pierwszy jest „na zabezpieczeniu” i modli się w zastępstwie tego, który w danym dniu nie dał rady. – Dodatkowo tworzymy też dwójki, w których modlimy się za siebie nawzajem. Tym różnimy się od zwykłej róży – nie mamy jednej określonej intencji w miesiącu, ale modlimy się: w poniedziałki za plutony, we wtorki za ojczyznę i rządzących, w środy za rodziny, w czwartki za kapłanów i o nowe powołania, w piątki za chorych, cierpiących i samotnych oraz więźniów, w soboty za kobiety, a w niedziele za cały Kościół święty. Spotykamy się w męskim gronie i razem formujemy, a łączy nas właśnie Różaniec.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Siła w codzienności

Katarzyna Marciniak sięga po różaniec, by prosić w różnych intencjach. W ramach Apostolatu Margaretka otacza modlitwą diakona, który przygotowuje się do święceń kapłańskich. – Jest nas tu siedmioro, tyle co płatków kwiatu, i każdy ma przypisany swój dzień, kiedy odmawia modlitwę za dk. Konrada. Dziękujemy za jego powołanie i prosimy o prowadzenie, by mógł być prawdziwym apostołem Jezusa – opowiada.

Katarzyna odmówiła już wiele Różańców, bo codziennie zawierza Matce Bożej swoich najbliższych. Na tym nie koniec, bo sama jest zelatorką aż czterech róż: żon modlących się za mężów i rodziców modlących się za dzieci. Może się to wydawać nieprawdopodobne, ale wszystkie te wspólnoty bardzo szybko się zapełniły. Co ciekawe, zrzeszają ludzi z różnych miejsc, często dość odległych. – Ponieważ nie jesteśmy z jednej parafii czy nawet jednego miasta, nie mamy możliwości, by regularnie się spotykać. Raz w miesiącu zamawiam Mszę św., na którą przychodzi ten, kto może. Zmiana tajemnic odbywa się on-line. Na pewno wygląda to inaczej niż w tradycyjnej róży, ale myślę, że jesteśmy dowodem na to, iż jeśli ludzie chcą, to mogą się razem modlić, nawet w tak zabieganych czasach jak nasze – podkreśla Katarzyna.

Wysoko skuteczna

Reklama

Skoro mowa o zabieganych czasach, to wręcz niewiarygodne jest to, jak wiele osób modli się dziś bardzo wymagającą Nowenną Pompejańską. – To nie jest modlitwa, którą się odmawia w błahych intencjach. Kiedy ktoś decyduje się przez 54 dni poświęcać na nią ok. 1,5 godziny dziennie, to na pewno chodzi mu o coś ważnego – uważa Wiesława Dobrolińska. Sama odmówiła „pompejankę” w intencji nawrócenia swojego męża. – Zaczęłam się o to modlić, jeszcze zanim zostaliśmy małżeństwem. Czyniłam to w różny sposób. W którymś momencie przeczytałam o tej nowennie. Czytałam świadectwa, wiedziałam o skuteczności tej modlitwy, kiedy ją podejmowałam, nie zakładałam jednak, że na pewno muszę dostać to, o co proszę. Według mnie, nie o to w „pompejance” chodzi. Nie jest tak, że kiedy spełnię określone warunki, to Pan Bóg w zamian coś mi da. Siłą tej modlitwy jest to, że ona przemienia modlącego się.

Prośba Wiesławy została wysłuchana, chociaż nie od razu. – Nowennę odmówiłam w 2009 r., a mój mąż przyjął sakramenty w 2014. Wierzę jednak, że „pompejanka” miała z tym wiele wspólnego. I tak też mówię o tym innym ludziom, zwłaszcza tym, którzy są w trudnej sytuacji. Choć nie mogę nikomu zapewnić efektu, to zawsze będę zdania, że to wysoko skuteczna modlitwa – przekonuje Wiesława.

Najlepszy w trudnościach

Różaniec jest też bardzo często wybierany, kiedy potrzebny jest prawdziwy szturm do nieba. – Rok temu, zainspirowani przez oazę z archidiecezji katowickiej, przez kilka miesięcy modliliśmy się za Ruch Światło-Życie w naszej diecezji. Powstały wtedy trzy róże – opowiada Dorota Kuszyńska z diakonii ewangelizacji. – Tamten czas wspominam jako swego rodzaju walkę. O ile pierwsza i druga róża zebrały się bardzo szybko, to już z zapełnieniem trzeciej były problemy. A mimo to się udało.

Takie akcje mają to do siebie, że mocno zapadają w pamięć. – Na pewno niesamowita była wtedy świadomość, że tyle osób modli się w jednym czasie, że tworzy się wspólnota tak różnych ludzi, bo przecież włączali się do naszej modlitwy księża, małżeństwa, młodzież itd. To było bardzo potrzebne. Dla mnie samej ten czas był wielkim umocnieniem – wspomina Dorota. Jej zdaniem, choć ludzie często boją się Różańca, dobrze jest wybierać właśnie tę modlitwę. – Myślę, że modlitwa różańcowa zawsze wiąże się z pewnym trudem – zaznacza. – A jednak osoby, które modlą się na Różańcu, mimo tych trudności po jakimś czasie odkrywają jego wielką wartość. To bardzo często taki ostateczny oręż, po który ludzie sięgają, kiedy inne rzeczy zawodzą.

2021-10-12 12:22

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ocena: +26 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kobiecy Różaniec

Niedziela Ogólnopolska 42/2022, str. 24-25

[ TEMATY ]

różaniec

Archiwum parafii Bożego Ciała w Krakowie

Różańcowe spotkanie ma miejsce w pierwszą sobotę miesiąca

Różańcowe spotkanie ma miejsce w pierwszą sobotę miesiąca

Wierzę, że jeśli „uczepimy się” Różańca, to Matka Boża pomoże nam wyjść z naszych kłopotów, uwolnić się od słabości, uchroni nas przed błędami – mówi uczestnicząca w Kobiecym Różańcu Barbara Nowak, małopolska kurator oświaty.

Kobiety modlące się na różańcu spotykają się w pierwsze soboty miesiąca. W zapowiedzi inauguracji wydarzenia organizatorki napisały m.in.: „2 kwietnia w Bazylice Bożego Ciała (ul. Bożego Ciała 26) o godz. 8.00 odbędzie się Kobiecy Różaniec wynagradzający za grzechy, a szczególnie grzech aborcji. (...) Kobiety Krakowa odpowiadają na wezwanie Maryi z Fatimy. Idąc za przykładem naszych przodków, świętych polskich kobiet, patriotek, które umiały paść na kolana i błagać Boga o przebaczenie grzechów i błogosławieństwo dla siebie, dla rodzin, naszej Ojczyzny i całego świata, podejmujemy nabożeństwo wynagradzające Pierwszych Sobót”. Zapowiedź kończyła się apelem: „Zapraszamy wszystkie kobiety. Czas zawalczyć ze złym. Wpatrzone w Maryję jesteśmy silne jak nigdy. Przybywajcie! Ave Maryja!!!”.
CZYTAJ DALEJ

Pierwszy wywiad z szefem Komisji ds. Zbadania Zjawiska Wykorzystywania Seksualnego

2026-10-27 09:10

BP KEP

Prof. dr hab. Piotr Franaszek

Prof. dr hab. Piotr Franaszek

Komisja Niezależnych Ekspertów do Zbadania Zjawiska Wykorzystywania Seksualnego Osób Małoletnich w Kościele Katolickim w Polsce ma przeanalizować dokumentację sięgającą 1945 roku, dotrzeć do osób skrzywdzonych i zbadać reakcje kościelnych przełożonych. Jej przewodniczący, historyk prof. Piotr Franaszek, zapowiada współpracę z zespołami diecezjalnymi i specjalistami różnych dziedzin. Podkreśla, że kluczowe będą: rzetelna metodologia, dostęp do archiwów oraz rzeczywista niezależność w formułowaniu wniosków. Pierwszych rezultatów prac spodziewa się w 2029 roku.

O. Michał Bortnik, o. Stanisław Tasiemski (KAI): - Jak doszło do tego, że został pan profesor przewodniczącym komisji?
CZYTAJ DALEJ

Papież: życie przyszłe zaczyna się w świadectwie życia doczesnego

2026-10-28 12:42

[ TEMATY ]

Leon XIV

Vatican Media

Na zakończenie dzisiejszej audiencji generalnej Leon XIV nawiązał do zbliżającej się uroczystości Wszystkich Świętych. Zachęcił do „wpatrywania się w ten wielki tłum mężczyzn i kobiet, jawiących się nam jako profetyczny znak życia przyszłego”.

Ojciec Święty przypomniał, że życie przyszłe „już teraz ma swój początek w chrześcijańskim zaangażowaniu i świadectwie życia doczesnego”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję