Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Jubileuszowy bilans

Każda rocznica przyjęcia święceń to okazja do refleksji i wdzięczności.

Niedziela zamojsko-lubaczowska 27/2021, str. VI

[ TEMATY ]

jubileusz kapłaństwa

Archiwum ks. Wiesława Banasia

Z abp. Stanisławem Budzikiem

Z abp. Stanisławem Budzikiem

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przed 46 laty, 1 października 1975 r. na pierwszy rok w Seminarium Lubelskim stawiło się 64 kandydatów. W tej liczbie byli też klerycy kapucynów, marianów i dwaj oazowicze. Rozpoczęła się seminaryjna formacja. Uniwersytetem kierował o. prof. Albert Krąpiec, dominikanin. Rektorem Wyższego Seminarium Duchownego był ks. prof. Franciszek Greniuk, ojcem duchownym – ks. dr Józef Zbiciak, wicerektorem – ks. dr Stanisław Wachowski, prefektem, następnie wicerektorem – późniejszy biskup ks. prof. Jan Śrutwa, prefektem – ks. dr Czesław Krakowiak (późniejszy prof.), ekonomami – ks. prof. Józef Bazylak i ks. dr Czesław Szczęsny. W późniejszych latach przybyli ks. prof. Edward Walewander i ks. dr Stanisław Mojek.

Modlitwa i praca

Reklama

Mieliśmy szczęście studiować pod okiem wielkich sław naukowych, tj.: ks. prof. Czesław Bartnik, ks. prof. Kazimierz Łukaszczyk, ks. prof. Edward Kopeć, ks. (wtedy) dr Janusz Nagórny (późniejszy profesor). Hasło Ora et labora wyznaczało rytm kolejnych dni. Kształtowały się nasze zainteresowania, poszerzała wiedza, obycie. Nie była nam obca fizyczna praca, również ta w gospodarstwie seminaryjnym w Dysie. Jeden z naszych kolegów do 5. roku trenował judo – i to z sukcesami, przez trzy kolejne lata był mistrzem regionu. Styl seminaryjnego życia przejmowaliśmy od starszych kolegów, a młodsi uczyli się od nas. Tak powstały więzi przyjaźni, które trwają do dziś. Łączy nas Kapłaństwo Chrystusa, jedno dzieło, jakim jest praca na niwie Pańskiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dar i Tajemnica

Bardzo szybko minęło sześć lat. Przyznam, że dobrze się czułem w seminarium.

Z 64 przyjętych na pierwszy rok studia ukończyło 22 i tyluż samo przyjęło święcenia kapłańskie. Pierwszy – 4 kwietnia 1981 r. w Przemyślu grekokatolik ks. M. Bundz, z rąk abp. Mirosława Lubaczewskiego, następnie piszący te słowa – 13 czerwca o godz. 17 w konkatedrze lubaczowskiej z rąk bp. Mariana Rechowicza, pozostałych dwudziestu – 14 czerwca w katedrze lubelskiej wyświęcił bp Bolesław Pylak.

Po czterdziestu latach kapłaństwa bilans wygląda następująco. Jeden z wyświęconych w pierwszym roku kapłaństwa odszedł z naszych szeregów. Zmarło sześciu księży w kolejności: Roman Wach, Jan Pokrywka, Franciszek Buchajczuk, Krzysztof Jeżyna, Zbigniew Borowski, Henryk Borzęcki na COVID. W archidiecezji lubelskiej pracuje 12 kapłanów: Antoni Buczyński, Jan Domański, Andrzej Dudziński, Stanisław Gałat, Wojciech Jaroszyński, Jerzy Latawiec, Jerzy Muciek, Krzysztof Stola, Stanisław Zając. W diecezji zamojsko-lubaczowskiej czterech – księża: Wiesław Banaś, Waldemar Kostrubiec, Henryk Pokora, Ryszard Wróbel. Dwóch pracuje w USA.

Wielkość daru

Podaję to wszystko, aby sobie i wam uzmysłowić wielkość otrzymanego daru. W ciągu tych czterdziestu lat każdy z nas odprawił ponad 15 tys. Mszy św. Nie sposób zliczyć wygłoszonych kazań, nauk, konferencji, rekolekcji, wykładów, godzin spędzonych w konfesjonale, ochrzczonych dzieci, pobłogosławionych małżeństw, przygotowanych do pierwszych spowiedzi i Komunii św., doprowadzonych do bierzmowania, odprawionych pogrzebów. Czterdzieści lat kapłaństwa zdobią także nowo wybudowane i odremontowane obiekty sakralne, troska o zachowanie dziedzictwa narodowego.

Warto o tym pamiętać zwłaszcza dzisiaj, gdy na różne sposoby usiłuje się przedstawiać obraz kapłana w sposób karykaturalny. Warto pamiętać, że kapłan jest darem Boga dla ludzi i trzeba za ten dar dziękować i modlić się o nowe powołania, aby i w przyszłości kapłani byli wśród nas.

2021-06-29 13:49

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ćwierć wieku przy ołtarzu

Niedziela świdnicka 23/2020, str. I

[ TEMATY ]

jubileusz kapłaństwa

Ks. Przemysław Pojasek

Biskup senior wraz kapłanami przybyłymi na srebrny jubileusz

Biskup senior wraz kapłanami przybyłymi na srebrny jubileusz

Ksiądz proboszcz Robert Begierski wraz z kolegami kursowymi świętował srebrny jubileusz kapłaństwa.

Dwadzieścia pięć lat temu w katedrze wrocławskiej przyjęli święcenia prezbiteratu z rąk kard. Henryka Gulbinowicza. W czwartek 28 maja kapłani, którzy w 2004 r. zostali inkardynowani do nowo utworzonej diecezji świdnickiej, sprawowali w kaplicy domu zakonnego sióstr augustianek, gdzie mieści się aktualnie parafia Miłosierdzia Bożego w Bielawie, dziękczynną Eucharystię pod przewodnictwem biskupa seniora Ignacego Deca.
CZYTAJ DALEJ

„Sieją wiatr. Zbierają burzę”. Obraz siewu oraz burzy odsłania mechanizm grzechu

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe.Stock.pl

Ozeasz patrzy na królestwo północne w czasie przewrotów oraz politycznej gorączki. Władcy pojawiają się szybko. Znikają szybko. Pan mówi: „Ustanawiali królów, lecz beze Mnie”. Słowa te osądzają politykę odłączoną od przymierza. Lud szuka bezpieczeństwa w dworze, dyplomacji oraz kulcie urządzonym po swojemu. Samaria posiada swego cielca. To znak religii dopasowanej do wygody państwa. Prorok przypomina, że bożek jest dziełem rąk ludzkich. Skoro człowiek go wytwarza, nie może od niego otrzymać życia. Ozeasz dotyka tu pierwszego przykazania oraz samej prawdy o Bogu. Obraz siewu oraz burzy odsłania mechanizm grzechu. „Sieją wiatr. Zbierają burzę”. Małe odstępstwo nie pozostaje małe. Wydaje owoc większy od zasiewu. Taki jest dynamizm zła. Druga część czytania mówi o mnożeniu ołtarzy. Ołtarz miał służyć spotkaniu z Panem. Gdy kult zostaje odłączony od posłuszeństwa, mnożenie ołtarzy mnoży winę. Bóg wspomina o swej tôrāh. Tôrāh oznacza tu nauczanie prowadzące do życia. Izrael uznał je za coś obcego. To bardzo bolesna diagnoza. Słowo Boga przestało być domem dla serca. Nawet ofiary nie zostają przyjęte. Sam obrzęd nie ocala. Dobra nowina ukryta w tym surowym fragmencie polega na samym fakcie upomnienia. Pan mówi jeszcze do swego ludu. Nie milczy. Ostrzega, by zatrzymać drogę ku niewoli.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo mężczyzny, który przeżył trzęsienie ziemi w Wenezueli: "Cudowny Medalik mnie uratował"

2026-07-08 08:10

[ TEMATY ]

świadectwo

trzęsienie ziemi

Wenezuela

Andrés Henríquez/EWTN

Cudowny Medalik, który Kamar znalazł w kieszeni spodenek

Cudowny Medalik, który Kamar znalazł w kieszeni spodenek

W Playa Grande, znanej dzielnicy miasta La Guaira, Kamar Galíndez znajdował się na najwyższym piętrze hotelu Chipi's Beach i właśnie miał rozpocząć swój codzienny trening na siłowni, nieświadomy, że jego życie zmieni się na zawsze - informuje portal aciprensa.com.

Była środa, 24 czerwca, święto św. Jana Chrzciciela. O godzinie 18:05 spokój, jaki roztaczał się z najwyższego punktu hotelu, z imponującym widokiem na ocean, został zakłócony przez ogłuszającą siłę dwóch kolejnych trzęsień ziemi, które zaskoczyły wszystkich, siejąc niepokój i zamieszanie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję