Reklama

Pomoc

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Pani Krystyna pisze:
Oboje z mężem pracujemy w szkole, jesteśmy nauczycielami. Te wspólne zainteresowania kiedyś bardzo nas zbliżyły, a teraz to, że wykonujemy te same zawody, jest dla nas – na ogół – źródłem dodatkowej radości i dobrego porozumienia. W domu także rozmawiamy na temat naszej pracy, a nawet praca ta wykonywana jest po części „po godzinach”. Chętnie bym czasem pomogła mężowi, bo tak się zdarza, że ma on często więcej tej pracy domowej, ale on bywa wtedy bardzo niezadowolony, złości się i niecierpliwi, i w żaden sposób nie daje sobie ulżyć.
Przecież nie jestem od niego głupsza – to właśnie we mnie zawsze cenił. Dlaczego nie możemy wszystkiego dźwigać wspólnie, dzielić się wszystkim? Przecież nie będę za niego wbijała gwoździ w ścianę czy rąbała drewna. Chodzi tylko o jakieś drobne prace pisemne, które wspólnie możemy szybciej wykonać. Nie rozumiem, o co ta wojna.

Reklama

Myślę, że pani mąż nie jest wyjątkiem i jak to mężczyźni, bywa trochę przewrażliwiony na temat swojej inteligencji czy sprawności. Nie chodzi tu o to, że pani jest mądra, ale o to, żeby on przypadkiem nie okazał się mniej mądry. Bo tak może się czuć w chwili, gdy Pani chce mu pomagać w sprawach zawodowych. Obawa, by nie stracić własnego dobrego wyobrażenia o sobie, może prowadzić do zachowań nieobliczalnych i nieracjonalnych. Męska duma jest bowiem rzeczą trudną do zrozumienia dla osób postronnych, a szczególnie dla pań.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Żony z amerykańskich filmów czasami mogą nas śmieszyć swoimi zachowaniami, ale jeśli kochają, to na pewno starają się swojego mężczyznę wspierać i dodawać mu sił, a szczególnie – podnosić na duchu. W takim przypadku oferowanie pomocy może być uznane za krytykę męskiej pracy. Dlatego warto samemu popracować nad sposobem takiego wzajemnego odnoszenia się do siebie, by nie wzbudzać w tej drugiej osobie poczucia niższej wartości.

Czasem już od dziecka poniżamy małego człowieka, krytykując go bez przerwy bez względu na to, jakim wysiłkiem okupuje swoje wyczyny. W ten sposób już w zarodku niszczymy wszelką jego przedsiębiorczość. Bo po co się wysilać, jeśli ktoś bliski wszystko skrytykuje i pomniejszy?

Proszę krytycznie spojrzeć na siebie i przekonać się, czy forma pomocy, z którą zwraca się pani do męża, jest dla niego w tym kontekście do przyjęcia, bez ranienia jego uczuć jako mężczyzny i człowieka. Bo jeśli wzbudza ona w nim sprzeciw i złość, to warto ją zmienić lub po prostu zaniechać takiej niechcianej pomocy. Mniejsza będzie wtedy strata.

2021-06-22 14:24

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: +1 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Węgry/ Alarm bombowy w samolocie. Myśliwiec eskortował maszynę do Budapesztu

2026-11-02 14:51

[ TEMATY ]

samolot

samoloty

Adobe.Stock

Myśliwiec Gripen, należący do węgierskiej armii, eskortował w poniedziałek samolot pasażerski podczas awaryjnego lądowania tej maszyny w Budapeszcie; wcześniej załoga samolotu otrzymała informację o podłożeniu ładunku wybuchowego – powiadomił na Facebooku minister obrony Węgier Romulusz Ruszin-Szendi.

Samolot należący do węgierskiej linii lotniczej Wizz Air leciał z Londynu do Sofii. Po informacji o podłożeniu ładunku wybuchowego maszyna zboczyła z pierwotnej trasy i wystąpiła o zgodę na lądowanie na międzynarodowym lotnisku im. Ferenca Liszta w Budapeszcie.
CZYTAJ DALEJ

Bóg zaprasza na ucztę, na życie w pełni, na wejście w relację

[ TEMATY ]

Ewangelia

rozważania

ks. Mariusz Słupczyński

Agata Kowalska

Rozważanie do Ewangelii Łk 14, 15-24

Czytania liturgiczne na 3 listopada 2026;
CZYTAJ DALEJ

Święty Hubert. Patron odwagi i zmian

2026-11-02 20:49

[ TEMATY ]

św. Hubert

Wiara (nie)oderwana od życia

Adobe Stock

Św. Hubert

Św. Hubert

3 listopada Kościół wspomina św. Huberta, patrona myśliwych i leśników. Jego imię przywołuje obraz lasu, polowania i jelenia z krzyżem między rogami. Za tą dobrze znaną opowieścią kryje się jednak coś więcej – historia człowieka, który niespodziewanie stanął wobec doświadczenia, które odmieniło jego życie.

Według tradycji Hubert był zapalonym myśliwym. Pewnego dnia, podczas polowania, miał ujrzeć jelenia, między którego rogami jaśniał krzyż. To spotkanie skłoniło go do zmiany dotychczasowego życia i zwrócenia się ku Bogu. Choć opowieść ta należy do hagiograficznej tradycji, od wieków inspiruje do zastanowienia się nad tym, co potrafi zmienić człowieka.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję