Reklama

Głos z Torunia

Siostra Dobrego Pasterza

Często drogi mojego życia splatają się z drogami, które wcześniej przeszli święci. Niedawno do grona moich świętych przyjaciół dołączyła bł. Maria Karłowska, pierwsza błogosławiona diecezji toruńskiej, z którą łączy mnie dużo więcej niż przypuszczałam.

Niedziela toruńska 25/2021, str. VII

[ TEMATY ]

Siostry Pasterki

Archiwum Placówki Opiekuńczo-Wychowawczej im. bł. Marii Karłowskiej w Pniewitem

Siostry pasterki kontynuują misję wychowania dziewcząt m.in. w Pniewitem

Siostry pasterki kontynuują misję wychowania dziewcząt m.in. w Pniewitem

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Maria urodziła się 4 września 1865 r. w majątku Słupówka jako jedenaste dziecko wielkopolskiej rodziny szlacheckiej. Wychowywała się w atmosferze głębokiej pobożności i wielkiego patriotyzmu. Od dziesiątego roku życia mieszkała z rodzicami w Poznaniu. Tam też podjęła pracę w pracowni haftu i szycia jako instruktorka zatrudnionych w niej dziewcząt. Oddawała się działalności dobroczynnej wśród chorych i ubogich w najbiedniejszych dzielnicach Poznania. Przełom w jej życiu nastąpił podczas spotkania z prostytutką, której pomogła. Od tego dnia postanowiła pomagać także innym zagubionym moralnie kobietom. Po licznych trudnościach założyła w Poznaniu pierwszy Zakład Dobrego Pasterza, gdzie opiekowała się wenerycznie chorymi kobietami, które nie tylko leczyła i pielęgnowała, ale pomagała im w zmianie życia. Udało się jej otworzyć 9 ośrodków wychowawczych, wyposażonych w różnorodne warsztaty pracy, gdzie wychowanki miały możliwość rehabilitacji społecznej i religijnej. Swym zapałem apostolskim porwała inne młode dziewczęta, gotowe poświęcić się pomocy i wydobyciu kobiet z nędzy moralnej. Z jej inicjatywy powstało zgromadzenie zakonne Sióstr Pasterek od Opatrzności Bożej, którego zawołanie brzmi: „Szukać i zbawiać to, co zginęło”, a ona sama przyjęła imię Marii od Jezusa Ukrzyżowanego. Zmarła w opinii świętości 24 marca 1935 r. w Pniewitem k. Chełmna, ciało jej spoczęło w Domu Generalnym Zgromadzenia Sióstr Pasterek w Jabłonowie Pomorskim, gdzie znajduje się jej sanktuarium. 6 czerwca 1997 r. św. Jan Paweł II w Zakopanem ogłosił ją błogosławioną.

Pasterki w Toruniu

W 1920 r. na zaproszenie toruńskiego lekarza Ottona Steinborna Matka Karłowska wraz z innymi siostrami przybyła do Torunia, aby zająć się kobietami chorymi wenerycznie. W budynku przy ul. Wałdowskiej (obecnie M. Skłodowskiej-Curie) powstała Wojewódzka Lecznica Dobrego Pasterza, którą oddano siostrom pasterkom. W tym czasie w Toruniu, jak w każdym większym polskim mieście, bezrobocie i brak środków do życia zmuszał młode kobiety do prostytucji, czego konsekwencją były właśnie choroby weneryczne.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Siostry pasterki w swojej pracy nigdy nie okazywały pogardy, podchodziły do swoich podopiecznych z cierpliwością i wyrozumiałością. W 1949 r. szpital został upaństwowiony, następnie przekształcony w szpital zakaźny, a w 1962 r. siostry zostały zwolnione i zastąpione pielęgniarkami świeckimi.

Kiedy rozpoczęłam swoją pracę w szpitalu zakaźnym, znajdował się on już przy ul. Krasińskiego. Pracowało wtedy ze mną kilka starszych pielęgniarek, które wcześniej pracowały w szpitalu przy ul. Wałdowskiej. Często wspominały one siostry i ich pracę z chorymi. Słuchając wtedy tych opowiadań, nie wiedziałam, że owe zakonnice to siostry pasterki. Pielęgniarki opowiadały o pomocy, jaką siostry niosły chorym. Przez tę wspólną pracę moje starsze koleżanki nauczyły się, jak z miłością patrzeć na chorego człowieka, nieść pomoc wszystkim, także odrzuconym przez rodzinę i najbliższych, być dla chorego siostrą, a czasami matką. Siostry przekazały im swoje ideały i to, czego nauczyła je Matka Karłowska. Z kolei te pielęgniarki przekazały tę wiedzę kolejnym pokoleniom pielęgniarek ze szpitala zakaźnego w Toruniu, wśród których i ja miałam zaszczyt być. W taki przedziwny sposób związało się moje życie zawodowe z Matką Karłowską, jej głęboką troską o człowieka, wrażliwością na ludzkie cierpienie.

2021-06-15 12:00

Ocena: +8 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

On wam dopomoże

Niedziela toruńska 10/2021, str. V

[ TEMATY ]

Siostry Pasterki

Archiwum Sióstr Pasterek

Siostry pasterki otaczają szczególną czcią św. Józefa

Siostry pasterki otaczają szczególną czcią św. Józefa

„O Józefie ukochany! Pod opieką Twoją rósł Chleb żywota z nieba dany, Tyś Go na swym ręku niósł” – śpiewamy w dni świąteczne i wotywne o św. Józefie. Opiekun Świętej Rodziny może być dla nas wzorem cnót i pobożnego życia.

Franciszkanin o. Ignacy Kosmana określa św. Józefa jako „opiekuna rodzin, ojców, kobiet w ciąży, robotników oraz ludzi umierających, a także patrona Kościoła powszechnego, obu Ameryk, wielu krajów, regionów, miast i diecezji”. Marzec jest doskonałym czasem, by zaprosić św. Józefa do swoich rodzin, domów i serc.
CZYTAJ DALEJ

Światowa Federacja Biblijna: w kierunku cyfrowego Pisma Świętego

2026-07-14 11:35

[ TEMATY ]

Pismo Święte

Karol Porwich/Niedziela

Federacja Towarzystw Biblijnych (United Bible Societies- UBS) rozpowszechniła w ubiegłym roku około 22,4 miliona egzemplarzy Biblii, 10 milionów egzemplarzy Nowego Testamentu i 115,9 miliona publikacji zawierających teksty biblijne. Jest to mniej więcej taki sam poziom jak w latach poprzednich. Ponadto, według rocznego raportu Federacji, w 2025 r. odnotowano około 26,4 miliona elektronicznych pobrań Biblii, co stanowi wzrost o 1,9 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim.

Drukowana Biblia cieszy się znacznie mniejszym popytem w Europie i Ameryce Północnej niż w Afryce i Ameryce Południowej. Na przykład, roczny raport pokazuje, że w USA i Kanadzie rozprowadzono 900 000 egzemplarzy Biblii, a w Europie 1,08 miliona egzemplarzy. Kontrastuje to z 7,47 milionami wydań książkowych rozprowadzonych w Ameryce Środkowej i Południowej oraz 6 milionami w Afryce. Ze względu na rosnące koszty druku, wiele towarzystw biblijnych koncentruje się obecnie bardziej na ofertach cyfrowych, stwierdza raport.
CZYTAJ DALEJ

WP.pl: Jak VIP-y, a nie zwykli pacjenci. Tak radni KO korzystali z przychodni

2026-07-14 14:08

[ TEMATY ]

szpital

Adobe Stock

Badania bez kolejki, pomoc w załatwieniu skierowania do specjalistów „na cito”, recepty na SMS-a z jednym słowem: „potrzebuję” - takich świadczeń oczekiwali od personelu przychodni w Piasecznie lokalni politycy KO. Dzwonili bezpośrednio do kierownictwa - pisze we wtorek Wirtualna Polska.

Portal informuje, że Miejskie Centrum Medyczne w Piasecznie jest publiczną przychodnią utworzoną przez Radę Miejską, a placówka podlega nadzorowi burmistrza oraz Rady Społecznej, której członków wybierają radni. Placówka zatrudnia około 170 osób, ma cztery przychodnie i opiekuje się blisko 26 tysiącami pacjentów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję