...jednym z najbardziej intrygujących sposobów wyobrażenia Maryi, które zna europejskie malarstwo sakralne, jest tzw. Maesta, czyli „tronująca Madonna”? Nazwa odnosi się do sposobu przedstawienia postaci: Maryja z Dzieciątkiem siedzą na tronie w otoczeniu aniołów, którym niekiedy towarzyszą święci. Takie ujęcie podkreśla dostojność oraz królewski majestat przedstawionych na obrazie postaci.
Maesta szczyt popularności osiągnęła w XII i XIII wieku. Powstały wówczas najwybitniejsze przykłady takiego przedstawiania Matki Bożej. Tworzyli je wielcy artyści epoki, jak: Giotto di Bondone, Duccio di Buoninsegna czy Cimabue. Dzieła tego ostatniego możemy podziwiać m.in. we florenckiej Galerii Uffizi i w paryskim Luwrze. Jego Madonna z Dzieciątkiem i aniołami, zwana też po prostu Maestą, zasługuje na szczególną uwagę. Urzeka kunsztownością wykonania oraz podkreśleniem królewskiej godności Matki Bożej i Dziecięcia Jezus. Powstała ok. 1280 r., a jej majestatyczne rozmiary (427 x 280 cm) sugerują, że była przeznaczona do ołtarza. Zresztą artysta ten tworzył wyłącznie dzieła o charakterze religijnym.
Obraz docenił Giorgio Vasari, włoski historiograf sztuki i autor słynnych Żywotów najsławniejszych malarzy, rzeźbiarzy i architektów, wzmiankując o nim w jednym ze swoich tekstów. Z jego relacji wiemy, że dzieło Cimabuego zdobiło kościół w Pizie. Obecnie stanowi część kolekcji Luwru.
„Najlepszym sposobem obrony wiary, Tradycji i autentycznej liturgii będzie zawsze naśladowanie posłusznego Chrystusa. Chrystus nigdy nie nakazałby nam zniszczenia jedności Kościoła” - stwierdza kard. Robert Sarah. Emerytowany prefekt Kongregacji do spraw Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów odniósł się w artykule opublikowanym na łamach "Le Jorunal Du Dimanche" do zapowiedzi konsekracji biskupich bez mandatu papieskiego przez Bractwo Kapłańskie św. Piusa X.
Kard. Sarah przypomina, że Chrystus i Kościół są nierozdzielni. Wychodząc od od wyznania św. Piotra (Mt 16,16) i podkreśla, że: Jezus Chrystus jest jedynym Zbawicielem, Chrystus działa i objawia się w swoim Kościele, a pełnia środków zbawienia (wiara, sakramenty, łaska) znajduje się wyłącznie w Kościele. Przywołuje tu myśl Augustyn z Hippony: „Gdzie Piotr tam jest Kościół” (Ubi Petrus, ibi Ecclesia).
W drugiej konferencji rekolekcji wielkopostnych ks. Marek Dziewiecki zaprasza do głębszego odkrycia, w jaki sposób Bóg kocha każdego z nas. To refleksja nad miłością, która jest „za nic”, na zawsze i zawsze mądra. Autor pokazuje, że nie wystarczy wiedzieć, iż Bóg kocha — warto odkryć konkretny sposób tej miłości, by umieć ją przyjąć i naśladować.
W świetle Ewangelii usłyszymy, jak Jezus inaczej odnosił się do szlachetnych, błądzących, krzywdzicieli i tych, którzy kochali najbardziej. To konferencja, która pomaga uporządkować myślenie o miłości — wobec siebie i innych.
W trzeciej nauce rekolekcji wielkopostnych dla Ojca Świętego i Kurii Rzymskiej bp Erik Varden mówi o Bożej pomocy. Co z sytuacjami, gdy ludzie bojący się Boga wołają do nieba i nie otrzymują żadnej dostrzegalnej odpowiedzi, słysząc jedynie pusty pogłos własnego głosu? – pyta. Bóg może sprawić, że wyłoni się nowy świat, gdy zburzy mury, które braliśmy za cały świat — mury, w których w rzeczywistości się dusiliśmy.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.