Reklama

Niedziela Przemyska

Co znaczy poznać człowieka?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oznacza to wyjście poza sobie znany świat, wejrzenie i zrozumienie wewnętrznego stanu drugiego, wejście na ścieżkę współodczuwania. Wraz z nim ujawni się nam obraz współczesnego świata, mniej lub bardziej podkręcony przez globalnych kreatorów, który noszą w sobie ludzie pozbawieni Dobrej Nowiny. Przekaz tego obrazu jest jednoznaczny: życie samo w sobie nie ma sensu, istnienie świata i istnień, jest de facto bezcelowe i że wszystko ogarnie niebawem zmierzch.

Ale jest Dobra Nowina! Hallehluyah!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dobra Nowina jest taka! Jest Bóg, który to wszystko powołał, a nade wszystko nas umiłował, jako że sam w sobie jest Życiem, które rozlewa w różnorodności istnień i form. Jest Dobra Nowina, bowiem Ten właśnie Bóg nas pragnie i na każdego z nas czeka z miłosierdziem, którego nie jesteśmy w stanie pojąć, wspiąwszy się nawet na wyżyny naszych wyobrażeń. Każdego, kto uzna Go za Ojca, kto stanie przed Nim jako stworzenie, z sercem skruszonym, wziąwszy całą winę swoją na siebie, otrzyma odpuszczenie i przebaczenie grzechów. Zostanie obmyty całkowicie. Odrodzony.

Reklama

Przyjście Chrystusa oznacza, że Bóg stał się jednym z nas, aby nas wydźwignąć. Przybrał postać skromnego sługi. Jego poczęcie, życie, nauka i słowa oraz wszystkie znaki i cuda, które czynił i nadal czyni, przez śmierć krzyżową i własne zmartwychwstanie dnia trzeciego, są pieczęcią, potwierdzeniem objawienia, gdyż żadna istota ludzka nie jest w stanie tego dokonać, czego Chrystus za życia i po zmartwychwstaniu swoim dokonał! Licznym małym wspólnotom rozsianym w Kościele znaki te i cuda towarzyszą do dziś! Po dziś ta prawda głoszona jest przez świadków, których On dotknął, którzy Go spotkali. Jego Nowe Przymierze we Krwi swojej z pogubionym człowiekiem, objawia najgłębszą tajemnicę, iż Bóg zaprawdę jest Ojcem i Synem w Duchu Świętym.

Do ogłoszenia tej wspaniałej Nowiny nie wybrał doskonałych i nieskazitelnych, gdyż takich nie ma, ale do zagubionych posyła tych, których wpierw sam odnalazł i wprowadził na drogę życia wiecznego. Tych, którzy w zagubieniu zostali powołani, którzy wyrwani z mocy swego egoizmu, nawyków, słabości i win doświadczyli na sobie mocy Jego miłosierdzia, aby być autentycznymi świadkami, a nie jedynie etykietką dekretu wyimaginowanego Boga.

Nie człowiek, który jest zamroczony sobą, swoim grzechem i namiętnościami wyznacza drogę powrotu do Ojca, ale Ten, który wszystko powołał i powiedział: Ja jestem drogą, prawdą i życiem. Kto wierzy we Mnie i zachowa moją naukę, nie zginie na wieki, ale otrzyma życie wieczne. (por. J 11, 25).

2021-04-21 10:21

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Co wiedzą ludzie?

Wina! Zabrakło wina, czyja to wina, że nie ma wina?!” wyśpiewują radośnie... nasze dzieci maszerując deptakiem w centrum miasta. Jest ich sześcioro. Wózek nienowy. Chłopiec ma dziurę w spodniach (poszukiwania kolana zakończył sukcesem, gdy matka wypożyczała mu encyklopedię ornitologa), a dziewczynka spuchnięty nos i podbite oko. Reszta dzieci nie wygląda tak źle, choć twarze mają wysmarowane brązową mazią, a jedna z młodszych pociech dzierży swoją przytulankę, którą z powodzeniem można nazwać „przyklejanką” – to towarzystwo jest nierozłączne.
CZYTAJ DALEJ

Zasłonięty krzyż - symbol żalu i pokuty grzesznika

Niedziela łowicka 11/2005

[ TEMATY ]

Niedziela

krzyż

Wielki Post

Karol Porwich/Niedziela

Wielki Post to czas, w którym Kościół szczególną uwagę zwraca na krzyż i dzieło zbawienia, jakiego na nim dokonał Jezus Chrystus. Krzyże z postacią Chrystusa znane są od średniowiecza (wcześniej były wysadzane drogimi kamieniami lub bez żadnych ozdób). Ukrzyżowanego pokazywano jednak inaczej niż obecnie. Jezus odziany był w szaty królewskie lub kapłańskie, posiadał koronę nie cierniową, ale królewską, i nie miał znamion śmierci i cierpień fizycznych (ta maniera zachowała się w tradycji Kościołów Wschodnich). W Wielkim Poście konieczne było zasłanianie takiego wizerunku (Chrystusa triumfującego), aby ułatwić wiernym skupienie na męce Zbawiciela. Do dzisiaj, mimo, iż Kościół zna figurę Chrystusa umęczonego, zachował się zwyczaj zasłaniania krzyży i obrazów. Współczesne przepisy kościelne z jednej strony postanawiają, aby na przyszłość nie stosować zasłaniania, z drugiej strony decyzję pozostawiają poszczególnym Konferencjom Episkopatu. Konferencja Episkopatu Polski postanowiła zachować ten zwyczaj od 5 Niedzieli Wielkiego Postu do uczczenia Krzyża w Wielki Piątek. Zwyczaj zasłaniania krzyża w Kościele w Wielkim Poście jest ściśle związany ze średniowiecznym zwyczajem zasłaniania ołtarza. Począwszy od XI wieku, wraz z rozpoczęciem okresu Wielkiego Postu, w kościołach zasłaniano ołtarze tzw. suknem postnym. Było to nawiązanie do wieków wcześniejszych, kiedy to nie pozwalano patrzeć na ołtarz i być blisko niego publicznym grzesznikom. Na początku Wielkiego Postu wszyscy uznawali prawdę o swojej grzeszności i podejmowali wysiłki pokutne, prowadzące do nawrócenia. Zasłonięte ołtarze, symbolizujące Chrystusa miały o tym ciągle przypominać i jednocześnie stanowiły post dla oczu. Można tu dopatrywać się pewnego rodzaju wykluczenia wiernych z wizualnego uczestnictwa we Mszy św. Zasłona zmuszała wiernych do przeżywania Mszy św. w atmosferze tajemniczości i ukrycia.
CZYTAJ DALEJ

Głos Boga jest pierwszym źródłem życia

„Córka Głosu” – pod takim hasłem w sanktuarium w Otyniu odbyło się wielkopostne czuwanie dla kobiet.

Był czas na konferencję, modlitwę wstawienniczą, adorację Najświętszego Sakramentu i oczywiście Eucharystię. Czuwanie, które odbyło się 5 kwietnia, poprowadziła Wspólnota Ewangelizacyjna „Syjon” wraz z zespołem, a konferencję skierowaną do pań, które wyjątkowo licznie przybyły tego dnia na spotkanie, wygłosiła Justyna Wojtaszewska. Liderka wspólnoty podzieliła się w nim osobistym doświadczeniem swojego życia. – Konferencja jest zbudowana na moim świadectwie życia kobiety, która doświadczyła nawrócenia przez słowo Boże i która każdego dnia, kiedy to słowo otwiera, zmienia przez to swoją rzeczywistość. Składając swoje świadectwo chciałam zaprosić kobiety naszego Kościoła katolickiego do wejścia na tą drogę, żeby nauczyć się życia ze słowem Bożym i tak to spotkanie dzisiaj przygotowaliśmy, żeby kobiety poszły dalej i dały się zaprosić w tą zamianę: przestały analizować, zamartwiać się, tylko, żeby uczyły się tego, że głos Boga jest pierwszym źródłem życia, z którego czerpiemy każdego dnia. Taki jest zamysł tego spotkania, dlatego nazywa się ono „Córka Głosu” – mówi liderka Wspólnoty Ewangelizacyjnej „Syjon”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję