Wiele z nich zawiera topola czarna, szczególnie wczesną wiosną, kiedy jej pączki są obficie pokryte wonną żywicą i zaczynają pękać. To najlepszy czas, aby je pozyskać do naszej domowej apteczki. Suszymy je w temperaturze pokojowej, a następnie przekładamy do słoika i przechowujemy w ciemnym i chłodnym miejscu.
Pączki topoli możemy wykorzystać do zrobienia leczniczego naparu, nalewki lub maści. Aby przygotować napar, bierzemy od 1 do 2 łyżek rozdrobnionych pąków, zalewamy je szklanką wrzącej wody i odstawiamy na 30 min do naciągnięcia, a następnie przecedzamy. Napar ten stosujemy przy grypie, przeziębieniu, bólu stawów i mięśni. Można go stosować także w stanach zapalnych: nerek, dróg moczowych, gruczołu krokowego, w dnie moczanowej, przy nieżycie krtani i dróg oddechowych. Jeśli chcemy przygotować nalewkę, polecam przepis dr. Różańskiego. W tym celu: „1 część świeżych lub suchych rozdrobnionych pączków topoli zalać 5 częściami gorącego alkoholu 60-70% i odstawić na przynajmniej 7 dni. Codziennie należy wstrząsać naczyniem. Przefiltrować. Zażywać po 5-10 ml 1-4 razy dziennie jako środek wykrztuśny, przeciwzapalny, przeciwbólowy, rozkurczowy, moczopędny i żółciopędny”.
Z pączków topoli możemy też zrobić maść. W warunkach domowych najprościej przygotować ją następująco: świeże pączki topoli zmielić w maszynce, zwilżyć spirytusem i pozostawić na godzinę w szczelnym słoju. Następnie zalać ciepłym smalcem wieprzowym w proporcji 1:2, czyli jedna część pączków – 2 części czystego smalcu. Całość przelać do naczynia, które następnie należy szczelnie zamknąć i włożyć do garnka z wodą, tworząc coś w rodzaju łaźni wodnej. Podgrzewać przez 3 godziny i odstawić na noc do naciągnięcia. Następnego dnia, po podgrzaniu, całą zawartość przecedzić i przelać do małych słoiczków. Trzymać w lodówce. Maść topolowa może być stosowana do leczenia: stanów zapalnych skóry, urazów, oparzeń, obrzęków okołostawowych. Pomocna jest także w masażu przy nerwobólach i bólach mięśni.
Zbliża się 47. Piesza Pielgrzymka Wrocławska do grobu św. Jadwigi Śląskiej
2026-10-07 15:00
ks. Łukasz
Ks. Łukasz Romańczuk/Niedziela
Ks. Tomasz Płukarski – Główny Przewodnik Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę
Już 17 października tysiące wiernych archidiecezji wrocławskiej wyruszy na szlak prowadzący do grobu św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy. O tym, dlaczego warto wyruszyć na pielgrzymkowy szlak opowiada ks. Tomasz Płukarski, główny Przewodnik Pieszej Pielgrzymki Wrocławskiej.
–Pielgrzymka ta ma ogromne znaczenie dla naszej Archidiecezji, bowiem to św. Jadwiga Śląska jest patronką całej naszej archidiecezji, całego Śląska. W przepięknej bazylice w Trzebnicy znajduje się grób świętej Jadwigi Śląskiej i od wieków ludzie tam pielgrzymują. Tak jak my, chrześcijanie, pielgrzymujemy do grobów apostołów świętych Piotra i Pawła w Rzymie czy do świętego Jakuba w Santiago, tak tutaj wierni z Dolnego Śląska pielgrzymują do świętej Jadwigi. To niezwykły fenomen na tle całej naszej ojczyzny, że do grobu świętej tak wielka wspólnota będzie pielgrzymować. W ubiegłych latach było nas około ośmiu, dziewięciu tysięcy. To nie tylko pielgrzymi z Wrocławia, ale także z wielu innych parafii i miejscowości. Będzie nas naprawdę piękna wspólnota” – podkreśla ks. Tomasz Płukarski, dodając, że początki pielgrzymki są związane z czasem wielkich przemian w Kościele i w Polsce. – Myślę, że bardzo ważnym momentem był wybór polskiego kardynała Karola Wojtyły, dziś świętego Jana Pawła II, na stolicę Piotrową. Wydarzyło się to właśnie w dniu wspomnienia liturgicznego świętej Jadwigi. Od tego czasu, kiedy w Rzymie papieżem został Polak, ruch pielgrzymkowy jeszcze bardziej się rozwinął. Prekursorem był świętej pamięci ksiądz Orzech i przez prawie pięćdziesiąt lat wierni pielgrzymują do Trzebnicy. Co ciekawe, przyjeżdżają ludzie nie tylko z naszej archidiecezji, ale także z diecezji świdnickiej czy legnickiej. Mam nawet informację, że jedna z pań przyjedzie specjalnie z Bieszczad, aby przeżyć z nami ten wyjątkowy duch pielgrzymowania” – mówi kapłan.
Olsztyński radny powiatowy PiS Krzysztof Kamiński zaskarżył do sądu decyzję prokuratury o umorzeniu śledztwa w sprawie obrazy uczuć religijnych przez miejscowy Teatr im. Stefana Jaracza. Teatr reklamował spektakl plakatem nawiązującym do wizerunku Matki Bożej z Dzieciątkiem.
– Rozumiem, że plakat miał zachęcić widzów do przyjścia na spektakl. Uważam jednak, że można to było zrobić w inny sposób, nie sięgając po symbole religijne chrześcijan. Jakoś nikt nie wykorzystuje do takich celów Gwiazdy Dawida czy wizerunku Mahometa – powiedział PAP radny powiatu olsztyńskiego z PiS Krzysztof Kamiński.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.