Dzisiaj szczególnym znakiem, bardzo wymownym dla nas jest posypanie głów popiołem. W tym obrzędzie uświadamiamy sobie, że trzeba się nawracać, że trzeba wierzyć w Ewangelię, że trzeba zmieniać swoje życie – mówił abp Adam Szal na rozpoczęcie Eucharystii w Środę Popielcową, sprawowaną w archikatedrze przemyskiej w obecności biskupów pomocniczych, kapłanów i licznie zgromadzanych wiernych.
We wprowadzeniu do Mszy św. metropolita przemyski wskazywał na teologiczne znaczenie Wielkiego Postu i Środy Popielcowej rozpoczynającej ten okres: „Środa Popielcowa to szczególny dzień w ciągu roku. Przez tych czterdzieści dni wędrówki mamy, jak sugeruje papież Franciszek, dokonać w naszych sercach odnowy. Odnowy wiary, nadziei i miłości. Ta odnowa dokonuje się poprzez naszą pracę wewnętrzną – wzywał abp Szal.
W Środę Popielcową rozpoczęły się także rekolekcje parafialne w archikatedrze. Nawiązując do nich, abp Szal mówił: – W tej pracy wewnętrznej wielką pomocą są rekolekcje wielkopostne, które tutejsza parafia właśnie dzisiaj rozpoczyna. Modlimy się o to, aby każdy z nas zastanawiając się nad sensem naszego życia, nad znakami czasu, które nam towarzyszą, potrafił rozwinąć i umocnić w sobie swoją wiarę, być człowiekiem nadziei i kierować się miłością w codziennym postępowaniu – zakończył hierarcha.
Homilię podczas Eucharystii wygłosił ks. Jacek Michno, proboszcz parafii Chrystusa Króla w Sanoku, który w tym roku głosi rekolekcje wielkopostne w parafii katedralnej. Kaznodzieja wskazał na wierność i odpowiedzialność jako dwie cechy kształtujące życie chrześcijańskie. Wierność Bogu, krzyżowi i Ewangelii to elementy, które budują osobiste spotkanie z Chrystusem. Jak zauważył, wartości te zawsze były mocno zakorzenione w pobożności narodu polskiego i są jego cechą charakterystyczną, po której dzisiaj rozpoznaje się za granicą mieszkańców naszego kraju. Obok wierności, to odpowiedzialność pomaga wziąć na siebie ciężar podejmowanych decyzji, przyjęcia światła Ewangelii do ludzkiego życia. Jak zauważył rekolekcjonista, symbol popiołu przypomina nam o kruchości i ulotności naszego życia, a zarazem wzywa do nawrócenia i gotowości przebaczenia.
Symbol popiołu przypomina nam o kruchości i ulotności naszego życia, a zarazem wzywa do nawrócenia i gotowości przebaczenia.
Podziel się cytatem
Rekolekcje parafialne trwają do niedzieli. Myślą przewodnią rekolekcji jest hasło roku duszpasterskiego „Zgromadzeni na świętej wieczerzy” i nawiązuje do dobrego przeżywania sakramentu Eucharystii. Składają się na nie nauki stanowe, które uwzględniają starszych i chorych, a także możliwość spowiedzi. Rozpoczęcie Wielkiego Postu rekolekcjami parafialnymi pomaga wiernym lepiej przeżyć Wielki Post i uwrażliwić na znaczenie tego okresu liturgicznego w przygotowaniu na święta Zmartwychwstania Pańskiego.
– Wielki Post sprzyja powrotowi do Boga, od którego odwraca się współczesny świat, twierdząc bezrozumnie, że to religia, prawa Boże i Ewangelia są źródłem podziałów i wojen – powiedział abp Wacław Depo. W Środę Popielcową metropolita częstochowski przewodniczył Mszy św. w bazylice archikatedralnej Świętej Rodziny w Częstochowie.
We wprowadzeniu do Liturgii hierarcha przypomniał, że na początku Wielkiego Postu po raz kolejny „jesteśmy wezwani do wysiłku umysłu, sumienia i serca, by odnowić w sobie wewnętrznego człowieka”. Dodał, że do dobrego przeżycia obrzędu posypania głów popiołem „potrzeba łaski wiary i doświadczenia tu i teraz” obecności Chrystusa „jako Boga żywego, który poprzez ofiarę własnego życia przebacza nam grzechy i przez którego mimo śmierci już dziś mamy udział w zwycięstwie nad grzechem”.
Kiedy wiele lat temu pierwszy raz jechałem na pielgrzymkę do Rzymu, z niebywałym zachwytem oglądałem liczne miasta położone na bardzo wysokich i wąskich górach. W sposób zachwycający upiększały okolicę oraz świadczyły o geniuszu budowniczych. Słowa podziwu wypowiedzieliby zapewne znawcy arkanów sztuki obronnej oraz architekci krajobrazu. Miasto od zarania dziejów było synonimem dostatku i pełni. Zaspokajało niemal wszystkie ludzkie potrzeby: materialne, duchowe i intelektualne. Dawało poczucie komfortu i bezpieczeństwa, było obiektem marzeń i westchnień. Nieprzypadkowo czytamy w Apokalipsie św. Jana: „I Miasto Święte – Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępujące z nieba od Boga, przystrojone jak oblubienica zdobna w klejnoty dla swego męża” (21, 2). Otóż my, chrześcijanie, mamy być jak miasto położone na górze. Miało ono bowiem zawsze i tę właściwość, że lampy uliczne świeciły w nim przez całą noc, dając możliwość odnalezienia się na jego terenie i uchwycenia kierunków. Nie tylko mieszkańcom, także innym. Ono świeciło całej okolicy i dosłownie nie było w stanie się ukryć. Każdy przyjaciel Jezusa jest solą i światłem. Chrześcijanie poprzez wierność Ewangelii chronią prawdziwe wartości przed zepsuciem – podobnie jak każda dobra sól konserwuje żywność, ale także nadają światu smak – tak jak szczypta soli poprawia smak pokarmów, np. sałatki. Jesteśmy dosłownie „konserwatorami” Wartości (pisanych wielką literą) i autentycznymi, a nie sztucznymi „polepszaczami smaku” wspólnoty społecznej. I to nie może się dokonywać wyłącznie w moim prywatnym domu, w czterech ścianach mego pokoju i w „więzieniu” własnej duszy. Dzisiejsza Ewangelia zadaje zdecydowany kłam poglądowi, który od lat jest nam, niekiedy z okrucieństwem, wręcz wpajany, że „wiara to sprawa prywatna”. Nigdy nie była i nigdy nie będzie prywatna, gdyż to jest niemożliwe. Jako najpiękniejsza i największa wartość ma służyć każdemu poszukującemu człowiekowi, zawsze i wszędzie. Jezus Chrystus – Droga, Prawda i Życie – chce dotrzeć do wszystkich ludzi bez wyjątku. Czyni to przez swych uczniów-misjonarzy. Koniecznie musimy przypomnieć tutaj słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane w Lubaczowie: „Wiara i szukanie świętości są sprawą prywatną tylko w tym sensie, że nikt nie zastąpi człowieka w jego osobistym spotkaniu z Bogiem, że nie da się szukać i znajdować Boga inaczej niż w prawdziwej wewnętrznej wolności. Ale Bóg nam powiada: «Bądźcie świętymi, ponieważ Ja sam jestem święty!» (Kpł 11, 44). On chce swoją świętością ogarnąć nie tylko poszczególnego człowieka, ale również całe rodziny i inne ludzkie wspólnoty, również całe narody i społeczeństwa” (3 czerwca 1991 r.). Aby to było możliwe, musimy być autentyczni. Sól bywa jednak czasami skażona obcymi domieszkami, a świeca niekiedy bardziej kopci niż świeci. Niestety. Uważajmy na to. W Rzeszowie 2 czerwca 1991 r. papież przestrzegał nas konkretnie: „Bądź chrześcijaninem naprawdę, nie tylko z nazwy, nie bądź chrześcijaninem byle jakim”. I powtórzmy: soli w potrawie bywa naprawdę niewiele, a jednak daje smak!
Po odmówieniu modlitwy „Anioł Pański” i udzieleniu apostolskiego błogosławieństwa Ojciec Święty wyraził ubolewanie z powodu aktów przemocy w Nigerii, w związku z Światowym Dniem Modlitwy i Refleksji Poświęconej Walce z Handlem Ludźmi zaapelował o poszanowanie godności każdej osoby i wezwał do modlitwy o pokój.
Z bólem i troską przyjąłem wiadomość o ostatnich atakach na różne wspólnoty w Nigerii, które spowodowały liczne ofiary śmiertelne. Wyrażam swoją modlitewną bliskość wszystkim ofiarom przemocy i terroryzmu. Mam nadzieję, że właściwe władze będą nadal z determinacją działać na rzecz zapewnienia bezpieczeństwa i ochrony życia każdego obywatela…
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.