Reklama

Orlen w Ruchu

Kioski Ruchu wkraczają w XXI wiek! Orlen zapowiada, że będzie można zrobić w nich małe zakupy, odebrać przesyłkę, a nawet wypić kawę.

Niedziela Ogólnopolska 8/2021, str. 28

PKN Orlen

Prezes PKN Orlen Daniel Obajtek zaprezentował nową strategię rozwoju przejętej sieci Ruch

Prezes PKN Orlen Daniel Obajtek zaprezentował nową strategię rozwoju przejętej sieci Ruch

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Koncern PKN Orlen rozwija ofertę pozapaliwową. Sieć sprzedaży detalicznej ma być zwiększona m.in. przez przejęcie Ruchu, a także rozbudowę dotychczasowych kiosków oraz stawianie pawilonów o większej powierzchni handlowej. – Uruchamiamy nową markę – Orlen w Ruchu na bazie obecnych punktów Ruchu. W ciągu 5 lat chcemy mieć 900 punktów pod tą marką – powiedział na konferencji prasowej Daniel Obajtek, prezes PKN Orlen.

Pierwsze formaty sprzedaży detalicznej poza stacjami Orlen zostaną uruchomione jeszcze w tym półroczu. To dobra informacja dla czytelników tradycyjnej prasy, m.in. Niedzieli, bo rozbudowana sieć sprzedaży będzie dystrybuować także gazety. – Orlen będzie rozwijał dystrybucję prasy, ale wymaga to pewnego procesu optymalizacji, łączenia kolportażu, pewnej wspólnej logistyki – podkreślił prezes PKN Orlen.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Nowy rozdział

Ruch ma długą tradycję, bo jego korzenie sięgają 1918 r. Niestety, przez nieuczciwych przedsiębiorców w ostatnich latach zaczął się borykać z bardzo dużymi problemami, co przełożyło się na niewydolność finansową spółki. Przez wiele miesięcy zalegano z należnościami także dla wydawców polskiej prasy.

Reklama

Wraz z propozycją zakupu Ruchu przez PKN Orlen pojawiło się światełko w tunelu. Po przystąpieniu do postępowania ugodowego wydawcy mogli odzyskać część pieniędzy, a teraz jest szansa na lepsze rozwinięcie sprzedaży i dotarcie do czytelników. – Dzięki zaangażowaniu PKN Orlen otwieramy nowy rozdział w historii firmy. Przystępujemy do projektów, które umożliwią nam pozyskiwanie nowych klientów, zapewnią stabilność finansową i możliwość dalszego rozwoju – zaznaczył Piotr Regulski, prezes zarządu spółki Ruch.

Orlen prowadzi już rozbudowaną sprzedaż detaliczną na swoich stacjach benzynowych, a teraz zamierza wyjść ze swoją ofertą do użytkowników komunikacji miejskiej oraz zwykłych przechodniów, którzy robią niewielkie zakupy w ciągu dnia. W 2021 r. na polskich ulicach pojawi się 40 punktów Orlen w Ruchu, gdzie będzie można zrobić małe zakupy, napić się kawy, a także coś zjeść. Ruch konsumencki zostanie wzmocniony dzięki obsłudze rozwijającej się e-sprzedaży. We wrześniu tego roku udostępniona zostanie klientom usługa Orlen Paczka, obejmująca zarówno maszyny paczkowe, jak i punkty do nadawania i odbierania paczek.

Nowoczesne punkty sprzedaży

Sprzedaż detaliczna na stacjach Orlen rośnie od wielu lat. Polski koncern dorobił się już wielu marek, które są cenione przez konsumentów. W ciągu kilku lat może się stać jedną z ważniejszych sieci sprzedaży detalicznej z polskim kapitałem. – Od dłuższego czasu myśleliśmy, by rozwinąć nasz handel detaliczny poza stacjami paliw. Dlatego zdecydowaliśmy się przejąć spółkę Ruch – wyjaśniła Patrycja Klarecka, członek zarządu PKN Orlen ds. sprzedaży detalicznej.

Orlen wspólnie ze spółką Ruch opracował model biznesowy, z którego będą mogli skorzystać Polacy, a w przyszłości także inne państwa, pod marką Orlen Go. – Wszędzie, gdzie to będzie możliwe, powiększymy kioski do 20 m2, ale chcemy także stawiać większe formaty o powierzchni 60 m2, abyśmy mogli wejść tam ze swoją doskonałą ofertą gastronomiczną – dodała Klarecka.

Marka Ruch historycznie bardzo dobrze się kojarzy w Polsce. Oferta kiosków była przeznaczona dla przechodniów, czyli klientów w ruchu. W tej chwili spółka ma ok. 1300 punktów w naszym kraju. Wiele z nich mieści się w atrakcyjnych lokalizacjach o dużym natężeniu ruchu pieszego. Już niebawem obok prasy i kosmetyków będzie można w nich znaleźć dobre, lubiane i sprawdzone polskie produkty Orlenu.

2021-02-17 09:35

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dzień Męża i Żony – siedem rad Ulmów dla małżeństw

[ TEMATY ]

błogosławiona rodzina Ulmów

Muzeum Rodziny Ulmów

7 lipca 1935 r. Józef i Wiktoria ślubowali sobie miłość, wierność i uczciwość małżeńską

7 lipca 1935 r. Józef i Wiktoria ślubowali sobie miłość, wierność
i uczciwość małżeńską

Z inicjatywy Rycerzy Kolumba 13 lipca obchodzony jest Dzień Męża i Żony na pamiątkę ślubu świętych Zelii i Ludwika Martin, rodziców św. Tereski, który odbył się właśnie tego dnia. A czego uczą mężów i żony inni małżonkowie – Wiktoria i Józef Ulmowie? Oni wzięli ślub 7 lipca 1935 r., a 10 września br. wraz siedmiorgiem dzieci, w tym jednym nienarodzonym, zostaną wyniesieni na ołtarze.

1. Każdego dnia troszczcie się o Wasz związek
CZYTAJ DALEJ

Palermo: św. Rozalia od czterech wieków jednoczy mieszkańców

2026-07-13 16:35

[ TEMATY ]

Święta Rozalia

Vatican Media

Palermo po raz 402. będzie obchodzić „Festino di Santa Rosalia” (Uroczystości ku czci św. Rozalii)– jedno z najważniejszych świąt religijnych i zarazem największych wydarzeń w sycylijskiej stolicy. Setki tysięcy mieszkańców i pielgrzymów przejdą w proceji, aby uczcić patronkę miasta, której wstawiennictwu przypisuje się ocalenie Palermo od epidemii dżumy. Tegoroczne obchody mają przypominać, że z cierpienia może rodzić się wspólnota, a wiara pozostaje źródłem nadziei i odnowy.

Dla mieszkańców Palermo św. Rozalia nie jest jedynie historyczną patronką. Od wieków pozostaje ich ukochaną świętą, do której zwracają się w chwilach trudnych i radosnych. Według tradycji to właśnie jej wstawiennictwu przypisuje się ustanie epidemii dżumy, która w 1625 r. ciężko dotknęła miasto. Po odnalezieniu jej relikwii i uroczystej procesji ulicami Palermo zaraza miała ustąpić, a wydarzenie to na trwałe wpisało się w religijną tożsamość miasta.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu - część 6

2026-07-13 16:58

Ks. Łukasz Romańczuk

W drodze do Asyżu

W drodze do Asyżu

Szósty dzień zapowiadał się na bardzo intensywny. Widać było, że na pielgrzymów czeka trudny odcinek drogi. Rzeczywistość okazała się prawie inna, a na końcu padały słowa: “Jak było pięknie”.

Pierwsza część drogi przebiegała przez trzy miejscowości połączone ze sobą. W Gubbio znajduje się wiele kościołów, ale na trasie był tylko jeden, taki przy wejściu do parku. Widać, że miał swoją piękną historię, a jest także odwiedzany przez pielgrzymujących do Asyżu, o czym świadczą wpisy w księdze pamiątkowej. Zasadniczo mapa wskazywała, że nic szczególnego w tej części drogi nie miało być. W zasadzie nie było, oprócz tego, że na jednym wzniesieniu obok drzewa wisiała kartka w języku angielskim, aby w razie chęci na kawę, czy wodę zadzwonić w dzwonek. Mając świadomość drogi i dalszej leśnej drogi, nie było lepszej opcji jak skorzystać. Młody Włoch, prowadzący w tym miejscu dom agroturystyczny, z radością przygotował kawę, która dodała energii na dalszą drogę- ostro w górę. Na trasie, już poza cywilizacją, znajdował się Erem San Pietro in Vigneto. To było na 16 km. Bardzo piękne i gościnne miejsce, gdzie służbę dla pielgrzymów odbywają wolontariusze. Szef, pan Benedetto, na starcie częstuje zimną wodą i espresso. A w tym miejscu odpoczynku można było spotkać innych pielgrzymów m.in. z Chorwacji. Zaskoczyło mnie bardzo, gdy usłyszałem łamany język polski. Była to siostra zakonna, która wraz z grupą włoską podąża także do Asyżu. (Jeżeli dobrze zrozumiałem). Po krótkim odpoczynku przyszła pora na ostatni etap. Najtrudniejszy, ale bardzo malowniczy. Jezioro di Valfabbrica dodawało uroku pięknym, górskim widokom. Minusem było to, że ¾ tego etapu szło się ostro w górę. Pod koniec drogi czekała mnie miła niespodzianka. Wyczerpany kilkoma kilometrami w górę, nagle dotarłem do zabudowań. Starsze małżeństwo zaczęło machać do mnie, żebym usiadł i odpoczął. Skorzystałem z tego zaproszenia. Niestety niefortunnie promienie słoneczne, a było w tym momencie tylko 31 stopni, zaczęły nagrzewać moją sutannę, lecz udało mi się wygospodarować kawałek cienia pod parasolem. Pani gospodyni zaproponowała tradycyjną włoską kawę, z domu słychać było intro “Mody na sukces”, gospodarz wskazał mi źródełko z chłodną wodą dla pielgrzymów. Dowiedziałem się, że w ich parafii posługuje ksiądz z Polski, ksiądz Krzysztof i, że bardzo tego kapłana szanują, wręcz kochają. Miło słyszeć takie słowa. Nie można też nadużywać gościnności, więc po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie poszedłem dalej, w górę, kończąc ten etap drogi. Na zakończenie dnia Eucharystia. Asyż coraz bliżej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję