Reklama

Obudźmy się

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pan Tadeusz pisze:
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Z całego serca dziękuję, że nadal pracuje Pani w mojej ulubionej „Niedzieli”. Zmieniają się redaktorzy naczelni, a Pani niezmiennie pomaga osobom potrzebującym...
Planowałem już nie opisywać swoich problemów czy przemyśleń... Mając ponad 70 lat, czuję się zwolniony z obowiązku naprawiania świata – przecież to młodzi muszą zadbać o swoją przyszłość...
Niestety, mocno boli mnie serce, gdy patrzę na to, co się dzieje w mojej Polsce (...). Co ma robić katolik, gdy na co dzień spotyka się z aktami nienawiści antykatolickiej? W „Niedzieli” nawołujecie: „Obudźcie się”, ale samo wezwanie do obudzenia się nie wystarcza! Czy wzorem modnej tolerancji zostanie wywieszona biała flaga? Czy zgodzimy się na to, by katolik był obywatelem prześladowanym, a świątynie Pana Boga płonęły jak na zachodzie Europy? A może rewolucja poszła już tak daleko, że nie wolno o tym pisać, gdyż trzeba kierować się tolerancją i miłosierdziem w stosunku do tych, którzy niszczą naszą wiarę w Pana Boga?
Serdeczne pozdrowienia dla całej redakcji.

Reklama

Ten list jest znacznie obszerniejszy, ale w końcu chodzi o jedno: co robić? Jak zareagować na zło, które zaczyna nas otaczać coraz szczelniej? Codziennie otrzymujemy nowe informacje o smutnych, a często tragicznych wydarzeniach związanych z nietolerancją. Rzeczywiście, jak pisze nasz czytelnik, czasem niewiele możemy zrobić, szczególnie gdy mamy już swoje lata, a także ograniczone możliwości działania. Szokują różne dziwne zachowania, jak, choćby ostatnio, „szczekanie” jednych ludzi na drugich. Według mnie, czasami przydałyby się... egzorcyzmy! No, ale i ja, tak jak pan Tadeusz, jestem „ileś tam plus”...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Może państwo mają jakieś pomysły, jak sobie radzić wobec tych wyzwań „nowego świata”? Ja obecnie dołączyłam się do modlitwy za konkretną osobę (wybraną przez Pana Boga), aby się opamiętała i nawróciła... Ta modlitwa ma trwać do 24 grudnia. Mam pewną osobę na oku, ale pozostawiam to Opatrzności.

Nurtuje mnie też myśl, jak zachęcić ludzi do używania rozumu zamiast rozbujanych emocji, kiedy nawet w najbliższej rodzinie mamy problemy z komunikacją. Myślę, że czas zamknięcia i odosobnienia będzie sprzyjał osobistej refleksji nad światem, który nas otacza. Starajmy się zatem nieść pokój naszym siostrom i braciom, nie tylko w wierze...

2020-10-14 10:49

Oceń: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dziesięciolatka z Polski autorką modlitwy do błogosławionych dzieci Rodziny Ulmów!

2026-02-10 14:29

Niedziela łódzka 7/2026, str. V

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Piotr Drzewiecki

Amelia – autorka modlitwy do dzieci bł. Rodziny Ulmów, zatwierdzonej przez Kościół

Amelia – autorka modlitwy do dzieci bł. Rodziny Ulmów, zatwierdzonej przez Kościół

Dziesięcioletnia Amelia Płuciennik jest autorką modlitwy do błogosławionych dzieci Rodziny Ulmów.

Modlitwa powstała z inicjatywy ks. Ireneusza Węgrzyna, proboszcza Parafii Świętej Rodziny na Retkini. Parafia jest jedną z dwóch w archidiecezji łódzkiej, która posiada relikwie bł. Rodziny Ulmów.
CZYTAJ DALEJ

Włoska atrakcja turystyczna legła w gruzach. Sztorm zniszczył Łuk Miłości

2026-02-16 07:35

[ TEMATY ]

turystyka

Łuk Miłości - x.com/screenshot

W krainie Salento we włoskim regionie Apulia, na wybrzeżu Adriatyku, runął w wyniku sztormu tuż po walentynkach jeden z tamtejszych symboli - skalny Łuk Świętego Andrzeja, nazywany Łukiem Miłości. Było to jedno z najbardziej malowniczych i sugestywnych miejsc w tamtych stronach.

Screen Local Team
CZYTAJ DALEJ

Prowokacja jako narzędzie łaski, czyli „Orzech” bez lukru

2026-02-15 23:27

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Filmu o Orzechu nie da się po prostu „obejrzeć”. On się człowiekowi przydarza – jak rozmowa, w którą wchodzi się niechcący, a wychodzi z niej z poczuciem, że ktoś właśnie pociął nasze życie na głębsze warstwy i uparcie domaga się prawdy.

Największym komplementem, jaki ks. Stanisław Orzechowski, słynny duszpasterz akademicki z Wrocławia, wystawił twórcom filmu „Orzech. Zawsze chciałem być z ludźmi”, było zdanie: „Dobrze, że nie zrobiliście laurki.” Nie chciał pomników za życia, nie znosił stawiania go na piedestale – nawet krasnal „Orzech” musiał mieć odsłonięte, „pięknie wypiętrzone czoło”, a nie czapkę na oczach. Wolał, by przypominano go raczej jako tego, który potrafił huknąć z ambony, niż jako grzeczny portret w pozłacanej ramie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję