Sztandar Krajowej Izby Kominiarzy Województwa Lubuskiego ufundowali mistrzowie kominiarstwa oraz czeladnicy zrzeszeni w Krajowej Izbie Kominiarzy Województwa Lubuskiego. Lubuscy kominiarze czekali na niego kilkadziesiąt lat. Poświęcenie odbyło się 22 sierpnia. – Świebodzin z sanktuarium Miłosierdzia Bożego oraz figurą Jezusa Chrystusa to dla nas miejsce szczególne, to centrum województwa lubuskiego, gdzieś pomiędzy Zieloną Górą a Gorzowem, to miejsce, które powinno nas jednoczyć tak samo lokalnie, jak i przede wszystkim zawodowo. Wydaje mi się, że dzisiejszy dzień będzie dla nas wielkim wydarzeniem i pozostanie w naszej pamięci aż po kres naszych dni – powiedział mistrz kominiarstwa Dinter Walentowski.
Mszy św. w świebodzińskim sanktuarium przewodniczył i homilię wygłosił kustosz ks. Mariusz Kołodziej, który poświęcił sztandar. – Sztandar towarzyszy najważniejszym momentom w życiu tych, których gromadzi wokół siebie. Od dziś – będący waszą chlubą – sztandar będzie towarzyszył wam we wszystkich istotnych dla środowiska kominiarzy uroczystościach. Będziecie w nim przyzywać pomocy swojego patrona, św. Floriana. W sprawach trudnych, może nieraz i konfliktowych jest on tym, który wstawia się za nami, który pokazuje, jak żyć i postępować – mówił ks. Kołodziej. Na awersie sztandaru znajduje się herb województwa lubuskiego oraz herby miasta Gorzowa i Zielonej Góry, symbolizując kierunki geograficzne i położenie na mapie. Rewers sztandaru to postać patrona kominiarzy, św. Floriana – męczennika, żołnierza Legii Rzymskiej, sybolizująca gaszenie pożaru oraz sentencja: „Święty Florianie, patronie nasz, czuwaj nad nami”.
W procesji z darami lubuscy kominiarze ofiarowali sanktuarium Bożego Miłosierdzia figurę swojego patrona. Na zakończenie Mszy św. odczytano listy do kominiarzy skierowane przez wojewodę lubuskiego Władysława Dajczaka oraz Krzysztofa Hnata, prezesa zielonogórskiej Izby Rzemieślniczej i Przedsiębiorczości.
20 czerwca odbyła się uroczystość nadania sztandaru Zakładowi Karnemu w Zarębie z udziałem wiceminister sprawiedliwości Katarzyny Frydrych i zastępcy dyrektora Generalnego Służby Więziennej płk. Krzysztofa Stefanowskiego.
Uroczystość poprzedziła Msza św. sprawowana w kościele Świętej Trójcy w Lubaniu pod przewodnictwem biskupa pomocniczego Piotra Wawrzynka. Przybyłych powitał ks. Artur Węgiel, kapelan ZK w Zarębie. – Błogosławiony Stefan Wyszyński mówił: „Sztandar to symbol i świętość”. Jego miejsce tkwi gdzieś między hymnem narodowym a przysięgą wojskową. Sztandar w polskiej historii zawsze pełni doniosłą rolę. Jest symbolem sławy, tradycji, wierności, honoru, a zarazem męstwa. Przywołuje najwyższe wartości takie jak: Bóg Honor i Ojczyzna. Sztandar jest wyrazem najwyższego szacunku, godności, dumy, a jednocześnie etosu zawodowego. Jego nadanie jest wielkim wyróżnieniem i dowodem uznania za działalność na rzecz regionu, naszego kraju, naszych obywateli, jest motywacją do rozwoju i dalszej pracy. Dlatego ten dzień zapisze się na stałe w historii Zakładu Karnego w Zarębie, bo to wyraz uznania i wyróżnienia dla wszystkich byłych i aktualnych funkcjonariuszy oraz pracowników tej jednostki – podkreślił ksiądz kapelan.
Amos przemawia w królestwie północnym w czasie powodzenia gospodarczego. Sanktuaria działają. Święta gromadzą tłumy. Ofiary są składane. Właśnie tu prorok odsłania chorobę ludu. Kult trwa. Serce przymierza słabnie. Pan mówi: „Szukajcie dobra, nie zła, abyście żyli”. To wezwanie dotyka życia wspólnego. Dotyka sądu, handlu, zapłaty, długu, losu ubogiego. Hebrajskie słowo mišpāṭ oznacza prawo wykonywane uczciwie. Ṣĕdāqāh wskazuje na sprawiedliwość, która porządkuje relacje według woli Boga. Brama miasta była miejscem wyroku. Tam rozstrzygał się los wdowy, sieroty, przybysza oraz człowieka bez oparcia. Gdy brama ulega zepsuciu, pęka całe życie ludu. Pan odrzuca święta, pieśni oraz ofiary, gdy są odłączone od posłuszeństwa. Język wyroczni jest surowy, bo ma obudzić sumienie. Amos nie znosi kultu. Oczyszcza go. Bóg chce modlitwy, która przechodzi w uczciwość. Chce ofiary złączonej z miłosierdziem. Obraz rzeki i potoku mówi wiele. W ziemi spragnionej woda ocala. Tak samo prawo i sprawiedliwość mają płynąć bez przerwy. Nie jako wydarzenie od święta. Jako stały rytm życia ludu. W wersecie 15 pojawia się jeszcze słowo „może”. To ważny znak. Łaska Boga nie działa jak automat. Pozostaje darem. Człowiek ma wrócić. Pan wciąż otwiera drogę ocalenia dla „Reszty Józefa”. Dobra nowina tego fragmentu jest czytelna. Bóg upomina, bo chce przywrócić ludowi życie. Jego świętość nie niszczy. Ona uzdrawia przymierze.
Emerytowany biskup Estelí w Nikaragui, 80-letni Juan Abelardo Mata, został 29 czerwca zatrzymany na kilka godzin przez policję reżimu prezydenta Daniela Ortegi. Do zatrzymania doszło dzień po Mszy św., podczas której hierarcha wezwał wiernych do modlitwy za prześladowany Kościół oraz za wygnanych duchownych, w tym biskupa Rolando Álvareza i ks. Frutosa Constantino Valle Salmeróna.
Według nikaraguańskich mediów biskup został przewieziony z kliniki do Centrum Śledczego „El Nuevo Chipote” - ośrodka, w którym w przeszłości przetrzymywano przeciwników politycznych reżimu. Jeszcze tego samego dnia wrócił do swojego domu w Tismie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.