Reklama

Cerkiew w Tuczempach

Niedziela przemyska 18/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Współcześnie żyjący parafianie tuczempscy praktycznie nie wiedzą o tym, że na terenie ich miejscowości istniała niegdyś cerkiew. Fakt ten potwierdzają jedynie najstarsi mieszkańcy. Trudno jednak o jakieś bliższe szczegóły dotyczące tej budowli. Najwięcej możemy ich znaleźć w Kronice Parafialnej. Wspomina ona o istnieniu dwóch cerkwi na terenie Tuczemp. Pierwsza z nich przetrwała do roku 1887, w którym rozebrano ją z obawy zawalenia się. Natomiast w latach 1888-89, za sprawą właściciela Tuczemp Edwarda Micewskiego i jego żony Marii z Czackich, wybudowano małą cerkiew, murowaną i krytą blachą. Akt fundacyjny został spisany zarówno po polsku, jak i po rusku. Cerkiew została uroczyście poświęcona w maju 1891 r. Zarząd nad nią został powierzony ruskiemu parochowi, zamieszkałemu w pobliskim Ostrowie. Dosyć ciekawą rzeczą jest to, że Polak Micewski, wśród Polaków i na polskiej ziemi wybudował cerkiew, a nie kościół. Taka sytuacja jednak była charakterystyczna dla całych ziem wschodnich. Szlachta bowiem chętniej widziała w swych dobrach ruskiego popa niż polskiego księdza. Po prostu uważała go za swego podwładnego. Natomiast jako niezbyt wykształcony, nie mógł buntować i uświadamiać chłopów. Tym samym szlachcie łatwiej było trzymać w ryzach ciemny lud. Gdyby zaś w dobrach szlacheckich urzędował ksiądz, pan zmuszony byłby wprowadzić go do swego domu i w pewnym sensie uznać swą niższość.
Jak wspomina Kronika, mimo iż cerkiew była ewidentnie ruska, na jej ścianach oraz obrazach Serca Jezusowego i Matki Bożej, malowanych przez Marię Lago, były polskie napisy. Warto też zwrócić uwagę na fakt, iż bardzo długo wszystkie kazania w cerkwi były mówione po polsku. Dopiero w późnych latach 90. zabroniono tu polskiej modlitwy i pieśni. Fakt ten zresztą wpłynął na plany budowy kościoła. Sprawy obrządkowe mimo wielu kryzysów i starć wydawały się dosyć poprawne. Wielu Polaków chodziło do cerkwi, obchodziło ruskie święta, a nawet kojarzono mieszane małżeństwa. Jakby obok cerkwi jednak istniało oddzielne życie Polaków. Gromadzono się np. w dworskim ogrodzie przy figurce Matki Bożej na nabożeństwa majowe, gdyż cerkiew nie znała takiej czci maryjnej.
Kronika Parafialna wsi Tuczempy wymienia w kilku punktach pielgrzymów, którzy z licznych swych podróży przywozili cenne pamiątki umieszczane w cerkwi. Jako pierwszy wymieniony został Antoni Duda, włościanin z Tuczemp, który z pielgrzymki do Ziemi Świętej przywiózł muszlę perłową, na której wycięty był Chrystus z Apostołami. Natomiast Jędrzej Duda, wójt gminy, ofiarował cerkwi figurkę św. Piotra, przywiezioną z Rzymu z pielgrzymki na cześć Świętych Cyryla i Metodego. Kronika wymienia jeszcze Edwarda Lago, który przywiózł z Jerozolimy w darze dla cerkwi czarny krzyż oraz stacje drogi krzyżowej. O tym jak w późniejszym okresie układały się stosunki Polaków z Rusinami oraz co działo się z cerkwią tuczempską, niewiele wiadomo. Przyczyną tego była z pewnością budowa kościoła, po ukończeniu której Polacy nie musieli już modlić się w cerkwi. Wzmianka o niej pojawia się dopiero wówczas, gdy przez ziemie tuczempskie przeszła fala walk w trakcie I wojny światowej. Miejscowy kościół uległ zniszczeniu, dlatego też nabożeństwa w dni świąteczne odprawiano właśnie w cerkwi.
Kronika milczy również na temat tego, kiedy i dlaczego cerkiew została rozebrana. Z relacji najstarszych mieszkańców można dowiedzieć się, iż została ona spalona przez nieznanych sprawców, a w późniejszym okresie rozebrana przez miejscową ludność. Uzyskany w ten sposób materiał, przeznaczono na budowę szkoły. Natomiast faktem jest to, że wysiedlenie ze wschodnich terenów Polski ludności ruskiej sprawiło, iż na długo przed spaleniem i rozbiórką cerkiew opustoszała.
Niestety, na początku XXI w. trudno już o rzetelne informacje na temat tuczempskiej cerkwi. W zasadzie zatarły się one wraz z pamięcią i śmiercią świadków tamtych wydarzeń.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Trzęsienie ziemi w Kolumbii: poważnie uszkodzona katedra Matki Bożej Różańcowej

2026-08-10 20:12

[ TEMATY ]

trzęsienie ziemi

Kolumbia

PAP/EPA

Bazylika Metropolitalna pw. Matki Bożej Różańcowej w Manizales została poważnie uszkodzona w wyniku trzęsienia ziemi o magnitudzie 7,4, które nawiedziło dziś rano (czasu lokalnego) departament Chocó w Kolumbii. Kościół jest uważany za jeden z najważniejszych budynków w historycznym centrum Manizales, a także jest uznawany za dziedzictwo architektoniczne i kulturowe Kolumbii. W 1951 roku został podniesiony do rangi bazyliki mniejszej przez papieża Piusa XII, a w 1984 roku został ogłoszony pomnikiem narodowym.

Manizales znajduje się w regionie Eje Cafetero (Oś Kawy) i niedaleko epicentrum trzęsienia ziemi. Ojciec Adalberto Lopez, proboszcz powiedział agencji SIR, że „zniszczenia są ogromne; wiele budynków i kościołów zostało uszkodzonych”. W tym jedynym sanktuarium maryjnym w Manizales mieszka jedenastu misjonarzy ze Zgromadzenia Misjonarzy Matki Bożej Pocieszenia (Consolata).
CZYTAJ DALEJ

Mozambik: napad na dom sióstr franciszkanek; trzy osoby ranne

2026-08-11 15:41

[ TEMATY ]

Mozambik

napad

Adobe Stock

ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE

ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE

Co najmniej trzy osoby zostały ranne w następstwie ataku nieznanych sprawców na dom Sióstr Franciszkanek Najświętszego Serca Jezusa. Do tragicznego zdarzenia doszło w miejscowości Mecubri, położonej w archidiecezji Nampula, na północy Mozambiku. Jak poinformował miejscowy metropolita abp Inácio Saure, wśród poszkodowanych osób, które trafiły do szpitala są dwie zakonnice oraz pilnujący domu ochroniarz. Stwierdził, że atak wpisuje się w falę przemocy wobec chrześcijan w tej byłej portugalskiej kolonii, a także świadczy o widocznym w ostatnim czasie drastycznym wzroście przestępczości w Mozambiku.

Informację o napadzie na dom zakonny potwierdziła portugalska sekcja organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie, dementując krążące w mediach społecznościowych informacje, jakoby zakonnice zostały zgwałcone przez agresorów. Sprecyzowała, że w ataku najbardziej ucierpiał mężczyzna pilnujący domu zakonnego, który odniósł poważne obrażenia, „a jego życie jest zagrożone”.
CZYTAJ DALEJ

Francja: Zabrakło wejsciówek na czuwaniem z Papieżem Leonen XIV

2026-08-11 18:40

[ TEMATY ]

Francja

Leon XIV

Vatican Media

Wszystkie wejściówki na największy francuski stadion piłkarski, Stade de France, zostały zarezerwowane w pierwszej godzinie zapisów na spotkanie z Ojcem Świętym. 25 września Leon XIV spotka się tam z młodzieżą na wieczornym czuwaniu modlitewnym.

Entuzjazm młodych ludzi, który w ostatnim czasie stanowi fenomen Kościoła katolickiego we Francji, ponownie dał o sobie znać. W poniedziałek, 10 sierpnia, w pierwszej godzinie zapisów na czuwanie młodzieży z Ojcem Świętym, wyczerpały się dostępne miejsca, a tysiące osób otrzymały powiadomienie, że dostępna jest już jedynie lista oczekujących. We francuskich mediach nie brak komentarzy, że tempo zapisów na wieczorną modlitwę z Papieżem może zawstydzić największe gwiazdy sportu i muzyki, których występy nie były nigdy przedmiotem tak dynamicznego „wyścigu” o miejsca.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję