Reklama

Niedziela Wrocławska

Pamięć o zesłańcach Sybiru

Mszą św. w kościele pw. Najświętszej Maryi Panny Różańcowej we Wrocławiu rozpoczęły się obchody 80. rocznicy pierwszej masowej zsyłki Polaków na Syberię przez Sowietów.

Niedziela wrocławska 7/2020, str. I

[ TEMATY ]

Sybiracy

Syberia

II wojna światowa

ZSRR

spotkanie autorskie

Grzegorz Kryszczuk

Na spotkanie rocznicowe przybyli świadkowie historii i autorki książki o nich

Na spotkanie rocznicowe przybyli świadkowie historii i autorki książki o nich

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Eucharystii przewodniczył proboszcz parafii ks. Andrzej Pańczak. – Dzisiaj w Polsce dzieje się dużo zamieszania, trzeba nieustannie przypominać wasz los. Musicie być solą, która nie może stracić swojego smaku. Jesteście świadkami bardzo bolesnej historii – mówił w homilii ks. Jerzy Rasiak i podkreślił, że dbanie o pamięć tamtych wydarzeń nie jest nacjonalizmem, ale obowiązkiem każdego z nas. Po Mszy św. złożono kwiaty przy urnie z ziemią z mogiły polskiego zesłańca na Sybir, która jest umieszczona w ołtarzu Matki Bożej Królowej Polski. W dalszej części uroczystości w Złotnickim Centrum Spotkań odbyło się spotkanie z Ewą Kobel i Kamilą Jasińską – autorkami książki pt. Wrocław szlakiem pamięci zesłańców Sybiru. Przewodnik historyczny. – Powody wywózki Polaków na Wschód są bardzo dobrze opisane w dokumentach NKWD.

Chodziło o eliminację elementów potencjalnie antysowieckich i jawnie propolskich. Celem było odpolszczenie tych ziem – podkreśliła Ewa Kobel i dodała, że była to także zemsta za przegraną wojnę polsko-bolszewicką w 1920 r. Juliusz Woźny z Ośrodka Pamięć i Przyszłość przypomniał, że zarówno w jednym, jak i drugim totalitaryzmie, które zniewoliły Polaków po 1939 r., prym wiodła inżynieria społeczna. – Oba te totalitaryzmy natychmiast przystępowały do modyfikacji społeczeństw. Likwidowały każdego, kto był najbardziej aktywny, kulturotwórczy, tego, kto później mógł być ewentualnym zarzewiem buntu. Dotyczyło to także dzieci – dodał Juliusz Woźny. Na miejsca we Wrocławiu związane z Sybirakami zwróciła uwagę Kamila Jasińska. – Pierwszym, w którym otwarcie mówiło się o wywózkach na Wschód było Polskie Radio Wrocław przy ul. Karkonoskiej. To tam na pierwsze spotkanie w 1988 r. przybyło ponad 400 osób. Z każdej strony miasta ciągnęły tłumy – przypomniała. Spotkanie zakończyło się w kawiarence parafialnej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2020-02-11 11:53

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zabrali nam dzieciństwo

Niedziela zamojsko-lubaczowska 38/2022, str. VI

[ TEMATY ]

spotkanie autorskie

Joanna Ferens

Uczestnicy spotkania mieli okazje wysłuchać ciekawych prelekcji i prezentacji

Uczestnicy spotkania mieli okazje wysłuchać ciekawych prelekcji i prezentacji

W remizo-świetlicy w Nadrzeczu odbyło się spotkanie autorskie promujące trzecią cześć wspomnień wojennych mieszkańców podbiłgorajskich wsi.

W tomie zebrano kolejne 27 relacji wojennych z ziemi biłgorajskiej. Jest to wyjątkowe świadectwo naocznych świadków – zwykłych, prostych ludzi, którzy przeżyli tragedię II wojny światowej.
CZYTAJ DALEJ

Rodzice pierwszokomunijnej dziewczynki: duchowe potrzeby dzieci są ważne

2026-05-23 08:17

[ TEMATY ]

dzieci

Pierwsza Komunia św.

dziewczynka

duchowe potrzeby

fot. archiwum rodzinne

Magdalena i Paweł Strzelińscy z córką Delfiną

Magdalena i Paweł Strzelińscy z córką Delfiną

Zrozumieliśmy, że skoro duchowe potrzeby są na tyle istotne, że wymieniają je poważni badacze, obowiązkiem rodzica jest zatroszczenie się także o tę sferę w życiu dziecka. Zwracamy się do polskich rodzin, które zdecydowały się wychować dzieci w duchu bardziej laickim. Być może nasze świadectwo zachęci Państwa do rozważenia chrześcijańskiej ścieżki duchowej dla siebie i Waszych latorośli - wskazali w rozmowie z Polskifr.fr państwo Magdalena i Paweł Strzelińscy, których córka Delfina w tym roku przyjmie Pierwszą Komunię św. w kościele polskim na „Concorde” w Paryżu.

CZYTAJ DALEJ

Łotwa: nieznany dron spadł do jeziora i eksplodował

Niezidentyfikowany dron spadł w sobotę rano do jeziora Dridrza na południowym wschodzie Łotwy i eksplodował w kontakcie z wodą - poinformowała agencja LETA, powołując się na łotewską policję. Nikt nie ucierpiał. To kolejny incydent z udziałem nieznanego bezzałogowca w ostatnim czasie.

Jak podała LETA, około godz. 8 (7 w Polsce) łotewska Służba Bezpieczeństwa Państwa (VDD) została zaalarmowana przez mieszkańców, że dron wpadł do jeziora Dridrza w powiecie Krasław (Kraslava), w historycznym regionie Łatgalia. Powiat graniczy z Białorusią, a jezioro znajduje się w odległości ok. 60 km od granicy z Rosją.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję