Reklama

Głos z Torunia

Grudziądz, nie Graudenz

Gen. Stanisław Pruszyński dowódca 1. Pułku Ułanów, Grupy Operacyjnej wchodzącej w skład Frontu Pomorskiego, otrzymał zadanie przejęcia z rąk niemieckich Grudziądza. Datę wyznaczono na 23 stycznia 1920 r.

2020-02-11 11:53

Niedziela toruńska 7/2020, str. VI

[ TEMATY ]

wojsko

niepodległość

Grudziądz

Archiwum Muzeum im. ks. dr. Władysława Łęgi w Grudziądzu

Wojsko polskie w Grudziądzu

Już w dniach poprzedzających ten dzień wielu Niemców opuszczało w pośpiechu miasto. Dzień wcześniej Polacy przejęli twierdzę Grudziądz. Jako ostatni z pozostałych śladów zaboru Grudziądz opuściła niemiecka załoga wojskowa. Zdjęto flagę z masztu i wymaszerowano w kierunku granic miasta przez drewniany most na Wiśle. Ostatni burmistrz niemiecki doktor Peters przekazał władzę pierwszemu polskiemu komisarycznemu prezydentowi Józefowi Włodkowi.

Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 7/2020 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu .

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmiana warty

2020-02-04 10:59

Niedziela sandomierska 6/2020, str. VIII

[ TEMATY ]

wojsko

Jednostka Wojskowa

WOT

Wojska Obrony terytorialne

Ks. Wojciech Kania

Formalne przekazanie dowództwa

Ppłk. Arkadiusz Nenutil objął dowództwo nad 102. Batalionem Lekkiej Piechoty Wojsk Obrony Terytorialnej, a przekazał je pełniący do tej pory obowiązki dowódcy mjr Stanisław Kata.

W uroczystości udział wzięli: parlamentarzyści z senatorem Jarosławem Rusieckim, przewodniczącym senackiej Komisji Obrony, płk Grzegorz Motak, dowódca 10. Świętokrzyskiej Brygady Wojsk Obrony Terytorialnej, przedstawiciele różnych formacji wojskowych, lokalne władze samorządowe oraz żołnierze 102. Batalionu Lekkiej Piechoty.

CZYTAJ DALEJ

Pączki po wrocławsku

2020-02-17 10:15

pixabay

Pączki, faworki, oponki, pampuchy, bliny, karnawałowe róże. Słodkości na co dzień niezbyt wskazane, bo tłuste i smażone na głębokim oleju, bezkarnie podjadamy w karnawale i dni zapustne.

Ostatni tydzień karnawału rozpoczyna ,,tłusty czwartek”. To właśnie wtedy możemy objadać się do woli pod pretekstem obchodów znanego wszystkim święta - u nas historia słynnej,, wrocławskiej cukierni i przepis na pączki. 

Pączek o rożnym nadzieniu

Karnawał zgodnie z religią chrześcijańską trwa od święta Trzech Króli do Środy Popielcowej. W tradycji ostatni czwartek został nazwany tłustym od… tłustych biesiad obchodzonych przed lud wiejski i szlachtę, którzy chcieli wynagrodzić sobie czekający ich sześciotygodniowy post, zakazujący hucznych zabaw, wesel i mięsnych posiłków. Zwyczaj ten był niegdyś popularny wyłącznie w centralnej Polsce, ale rolę pączków pełniły faworki, zaś na Podlasiu babałuchy (pszenne bułeczki oblewane roztopioną słoniną ze skwarkami). Dziś pączki wrosły w tradycje cukierniczą i mają polski rodowód. Trudno wyobrazić sobie polską cukiernię w tłusty czwartek, bez pączkowej oferty. – Nasza firma produkuje pączki z nadzieniem różanym, truskawkowym, serowym, jagodowym, toffi, adwokatem, oraz pączki hiszpańskie i faworki – mówi Wincenty Wolak, właściciel wrocławskiej ,,Cukierni Wolak”, dodając, że najbardziej popularne i najczęściej kupowane są pączki z nadzieniem różanym i truskawkowym.

Rodzinna cukiernia

Wincenty Wolak od najmłodszych lat marzył by zostać cukiernikiem. Pasją do pieczenia zaraziła go babcia Kasia, z którą jako pięciolatek piekł galicyjskie drożdżówki. W wieku 14 lat rozpoczął szkołę cukierniczą w Zakopanym, gdzie nauczył się zawodu. Lata nauki, ciężkiej pracy i nieprzespanych nocy zaowocowały. Dzięki wytrwałości i dążeniu do celu, w 1983 r. Wincenty Wolak wraz ze śp. żoną Stanisławą otwiera wymarzoną cukiernię przy ul. Legnickiej 158 we Wrocławiu. – Otworzenie własnego lokalu w tamtych czasach było naprawdę ciężkie do realizacji. Zezwolenie na budowę pawilonu otrzymałem w 1980r., a trwała ona prawie 3 lata z powodu problemów z zakupem materiałów budowlanych i wykończeniowych – relacjonuje właściciel cukierni. Jest to firma rodzinna. Poza Wincentym reprezentują ją: jego druga żona Elżbieta (Stanisława zmarła w 1989r.) i córki z pierwszego małżeństwa Agnieszka i Wioletta. Z żoną Elżbietą Wincenty ma jeszcze dwóch synów, którzy aktualnie studiują, ale być może kiedyś zechcą dołączyć do zespołu. – Mam niesamowite szczęście, że zaraziłem swoją pasją moją rodzinę. To wspaniale móc razem współpracować i cieszyć się efektami swojej pracy – puentuje Wincenty Wolak. Dziś dzięki Wolakom i ich cukierni, w każdy ,,tłusty czwartek” wrocławski Gądów pachnie pączkami.


Przepis na pączki Wincentego Wolaka:

Składniki:

150 – 200 ml mleka 3,2%

500 g mąki pszennej, tortowej

45 g drożdży

100 g cukru

8 żółtek jaj, rozmiar M

1 opakowanie cukru wanilinowego

100 g roztopionego masła

szczypta soli

Nadzienie:

0,5 l śmietany 30%

350 g mascarpone

85 g pasty orzechowej

120 g cukru pudru

Przygotowanie pączków:

Mleko delikatnie podgrzać. Drożdże utrzeć z 2 łyżkami cukru, aż staną się płynne. Wlać je do mleka. W misce z przesianą mąką zrobić zagłębienie, do którego należy wlać mleko z drożdżami. Płyn połączyć z częścią mąki (rozczyn), przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na 20 – 30 minut.

Do wyrośniętego rozczynu dodać: ubite żółtka z cukrem i cukrem wanilinowym, szczyptę soli. Zagnieść wszystkie składniki, na końcu dodać roztopione masło. Ciasto wyrabiać, aż zacznie odklejać się od ręki. Następnie oprószyć delikatnie mąką, przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (ciasto musi podwoić swoją objętość). Uformować z ciasta oponki i smażyć.

Wykonanie deseru:

Ubić śmietanę z serkiem mascarpone, cukrem pudrem i pastą orzechową. Odstawić na godzinę do lodówki. Oponki przeciąć na dwie połowy. Wyszprycować krem na jedną część, przykryć drugą i posypać cukrem pudrem. Zrobić rozetkę z kremu na środku, udekorować owocami i elementem z czekolady.

CZYTAJ DALEJ

Miłość zawsze jest najważniejsza

2020-02-17 19:58

A. Łączek

W Stalowej Woli w dniach 15 i 16 lutego br. odbył się V Walentynkowy Dzień Małżeński. Uczestniczyło w nim 120 par małżeńskich z różnym stażem małżeńskim, z 40-tu miejscowości. Organizatorami wydarzenia było Katolickie Centrum Pomocy Rodzinie oraz parafia pw. św. Floriana w Stalowej Woli.

W każdy dzień małżonkowie uczestniczyli we Mszy św. w parafii pw. św. Jana Pawła II. Pozostała część spotkania: obiad, wykłady oraz zabawa odbywały się w restauracji „Sezam”. Pierwszą konferencję pt. „Najważniejsza jest miłość” wygłosił o. Wiesław Krupiński SJ z Nowego Sącza, a drugą pt. „Seksualność w małżeństwie i rodzinie” przedstawiła dr hab. Urszula Dudziak z Lublina.

Po wykładach odbyła się trzygodzinna zabawa taneczna, którą poprowadzili wodzireje: Jarek Kalinowski z Wrocławia oraz Szczepan Babiuch z Gdyni.

Każda para małżeńska z okazji małego jubileuszu 5 lat Dni Małżeńskich otrzymała pamiątkowy walentynkowy kubek, a każda żona od swego męża – czerwoną różę.

– Cieszy to, że wiele par małżeńskich jest z nami od początku, ale z drugiej strony fakt, że połowa małżeństw była po raz pierwszy świadczy o tym, że to dzieło się rozrasta i jest coraz bardziej znane – powiedziała jedna ze współorganizatorek imprezy.


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję