Nie oglądaj się na innych, nie mów, że taki jest świat, taka moda. Świat jest taki, jaki ty jesteś! Jeśli dzieci zobaczą cię na kolanach z różańcem w ręku, to zrozumieją, że Bóg jest ważny! – motywował w homilii wiernych bp Przybylski, który zwracał uwagę na potrzebę ciągłego nawracania się i zachęcał do odważnego życia wiarą. – Jeśli będziesz pobożną mamą i żoną, jeśli będziesz wiernym mężem, dając dzieciom przykład świętości, twoja rodzina będzie święta.
Biskup przypomniał również o konieczności nawiązania osobistej relacji z Bogiem, aby na wzór Maryi i dzieci fatimskich być Mu posłusznym i dzięki temu przemieniać świat miłością. – Bóg w Komunii św. przychodzi do każdego osobiście – podkreślił.
– Relikwie przybyły do nas prosto z Fatimy. Staraliśmy się o nie, ponieważ w parafii od 2007 r. odbywa się nabożeństwo fatimskie. Chciałem przez to rozszerzyć ten kult wśród wiernych – zaznaczył proboszcz ks. Stanisław Kipigroch. – Myślę, że to wydarzenie jest także zachętą, aby w tych trudnych czasach starać się o świętość już od najmłodszych lat – dodał.
Radość z przyjęcia relikwii wyrażają też parafianie. – Matka Boża zajmuje szczególne miejsce w moim sercu. Fascynują mnie również dzieci fatimskie. Bardzo się cieszę, że teraz małą Fatimą jest mój parafialny kościół – powiedziała pani Magdalena.
Pomnik Anioła pojawiającego się trojgu pastuszkom w Loca do Cabeco
Zanim w 1917 r. doszło do objawień maryjnych w Fatimie, Łucja, Hiacynta i Franciszek mieli rok wcześniej wizję nadprzyrodzonej istoty, która przedstawiła im się jako Anioł Portugalii. Katolicyzm naucza, że każdy człowiek powołany jest do życia wiecznego. Każdemu też Bóg posyła Anioła Stróża, aby pomagał mu to powołanie wypełniać. Jeśli takich niebiańskich opiekunów mają narody, to znaczy, że one również mają jakąś misję do spełnienia. Jest to zgodne z przekazem biblijnym – w Księdze Daniela jako anioł czuwający nad narodem wybranym pojawia się archanioł Michał.
Miliony Amerykanów siadały wieczorem przed telewizorami, by obejrzeć nie komika, aktora czy gwiazdę muzyki, lecz katolickiego biskupa, a już wkrótce błogosławionego. Kim był abp Fulton Sheen?
Lata pięćdziesiąte XX wieku to moment, gdy srebrny ekran zaczął kształtować amerykańskie społeczeństwo. Telewizja nie była już tylko nowinką techniczną. Wpływała na sposób myślenia o rodzinie, polityce, wychowaniu i codziennym życiu. W najlepszym czasie antenowym dominowała rozrywka – starannie przygotowane widowiska, seriale i programy z udziałem największych gwiazd. I właśnie wtedy do studia wszedł katolicki biskup. Nie próbował nikogo zabawiać. Zamiast scenografii miał tablicę, po której kreślił proste rysunki. Nie unikał tematów trudnych. Potrafił ganić kapitalistów za chciwość, ostrzegać przed komunizmem, przypominać o odpowiedzialności wobec Boga i rodziny. Modlił się także za Hitlera i Stalina, przekonany, że chrześcijańska miłość nie kończy się tam, gdzie zaczyna się nienawiść. Dlaczego miliony Amerykanów pokochało abp. Sheena? Co sprawiło, że katolicki duchowny stał się popularniejszy niż komicy złotej ery telewizji?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.