W stolicy nastąpiła poważna awaria oczyszczalni ścieków. Miliony litrów ścieków przedostają się do Wisły. – Takie rzeczy się zdarzają – tłumaczą politycy PO, broniąc swojego konfratra ze stołecznego Ratusza. Pewnie, że się zdarzają, tylko dlaczego zwykle tam, gdzie rządzi PO? Takie pytanie nasuwa się nieodparcie, gdy przypomnimy sobie niedawną analogiczną sytuację w Gdańsku. Ot, wielka tajemnica.
Podpisy albo ich brak
Największa partia opozycyjna ma problemy z zebraniem podpisów pod listami wyborczymi. Działacze narzekają, że ludzie nie chcą się podpisywać i nawet nagabywani przechodzą obojętnie. Nie zazdrościmy. Można złapać mocnego egzystencjalnego doła, a przy okazji stracić sens politycznego istnienia. Pocieszamy jednak: Istnieje inny świat poza polityką.
Powyższa sytuacja może dołować niektórych totalsów, tym bardziej że politycy obozu rządzącego zebrali już ponad milion podpisów poparcia. Wygląda na to, że elektorat pod listami opozycji nie chce się podpisać ani jedną ręką, a pod listami obozu rządzącego podpisują się obiema rękami.
Biedny i bogaty
Po raz pierwszy od 30 lat będziemy mieli budżet bez deficytu, tzn. w 2020 r. nie będziemy nic pożyczać, ani w kraju, ani za granicą. Biednemu (myślimy o opozycji) wiatr w oczy wieje, a bogatemu (myślimy o rządzących) to i byk się ocieli.
Niezależnie od tego, co się wydarzyło od naszego poczęcia, poczęliśmy się już wybrani, chciani, powołani, umiłowani przez odwiecznego Ojca. Jego wybór jest odwieczny i suwerenny, niezależny od tego, co uczynił z tym wyborem nasz grzech. Więcej o tym pisze w swojej najnowszej książce ks. Krzysztof Wons SDS.
Ojciec w Synu swoim wybrał nas (ekseleksato hemas) przed położeniem fundamentu (katabole), przed zapłodnieniem ludzkości, zanim jeszcze stworzył świat i uczynił go płodnym. Wezwał nas „świętym powołaniem (…) stosownie do własnego postanowienia i łaski, która nam dana została w Chrystusie Jezusie przed wiecznymi czasami” (2 Tm 1, 9).
Stabilizacja gospodarcza Rosji oraz zdobycie Krymu – to dwa silne filary, na których opiera się reżim Władimira Putina. Rosja już praktycznie straciła Krym, a w wielkim imperium rozkręca się gigantyczny kryzys paliwowy, który może być przyczyną gospodarczego krachu podobnego jak po upadku ZSRR.
Teoretycznie Krym nadal jest kontrolowany przez rosyjskie władze okupacyjne. Ale ta kontrola nie wygląda zbyt dobrze, bo na półwyspie wprowadzono stan wyjątkowy, od kilkunastu dni jest zakaz sprzedaży paliwa dla ludności cywilnej, a w wielu rejonach nie ma prądu, internetu i dostępu do usług bankowych. Brak paliwa zastopował prywatny transport, a więc pojawiają się braki w zaopatrzeniu. Brak prądu, to brak możliwości przechowywania świeżej żywności i brak wody. Przepis na katastrofę jest więc gotowy, a Krym z wielkiego sukcesu Moskwy przeradza się w największy problem dla włodarzy Kremla.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.