Reklama

Kultura

Lektura obowiązkowa

Narutowicz i Niewiadomski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Spotkali się najpewniej tylko raz, jeśli tak można nazwać spotkanie zamachowca i ofiary. Maciej J. Nowak rozpoczyna swą opowieść od tego wydarzenia z grudnia 1922 r., gdy bezpośrednie spotkanie Gabriela Narutowicza i Eligiusza Niewiadomskiego w warszawskiej Zachęcie zakończyło życie pierwszego, a drugiemu przyniosło złą sławę.

Autor książki „Narutowicz. Niewiadomski. Biografie równoległe”, zgodnie z tytułem, szuka podobieństw i różnic w losach obu postaci. Podobieństw, ale i różnic było w ich biografiach sporo. Na pewno byli dziećmi swojej epoki; niemal rówieśnikami, urodzili się w latach 60. XIX wieku, w okresie traumy postyczniowej. O przegranym powstaniu styczniowym wciąż się pamiętało. Pamiętało się tym bardziej w domach Narutowicza i Niewiadomskiego...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Autor książki w oparciu o źródła historyczne – wyniki badań innych naukowców – kreśli obraz Narutowicza i Niewiadomskiego, którzy funkcjonują w zbiorowej świadomości jako ofiara i zbrodniarz. Rekonstruując ich życie, daje też syntetyczny obraz epoki targanej konfliktami i sprzecznymi wizjami kraju, który dopiero co odzyskał niepodległość.

Po wyborze Narutowicza na pierwszego prezydenta II RP przez kraj przechodziła fala protestów. Ich finałem było zabójstwo prezydenta przez malarza i wykładowcę historii sztuki. Eligiusz Niewiadomski sam zażądał dla siebie kary śmierci.

2019-08-21 11:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Znów usłyszeliśmy głos kard. Karola Wojtyły!

Niedziela Ogólnopolska 52/2017, str. 10-11

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

książka

Joanna Adamik, Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Prezentacja tego dzieła na ul. Franciszkańskiej 3, w Sali Okna Papieskiego w Pałacu Arcybiskupów Krakowskich, wywołała przyspieszone bicie i drżenie serc oraz wiele gorących wzruszeń. Popłynęła też niejedna łza, gdy odtworzono fragmenty przemówień kard. Karola Wojtyły, które dokładnie w tym miejscu wygłosił przed 40 laty przed świętami Bożego Narodzenia. Gdy zamknęło się oczy, miało się wrażenie, że ukochany metropolita tu powrócił i że do zgromadzonych, właśnie do nas, tu i teraz, kieruje swoje przesłanie. Głos kard. Wojtyły zabrzmiał młodo, donośnie i mocno. Przekonywająco, a jednocześnie łagodnie, przepełniony nadzieją i zachętą. I jakże aktualne przekazywał treści. Przenikliwość przyszłego papieża po raz kolejny wywołała zdumienie i zachwyt, ale też żal, że nie ma go już między nami. Nie ma, to prawda, ale pozostały po nim mądre słowa, których trzeba słuchać, w które trzeba się wsłuchiwać, które trzeba czytać i nad którymi trzeba rozmyślać. A potem – nimi się kierować! Leszek Sosnowski – prezes wydawnictwa Biały Kruk przekonuje, że przemówień tych słucha się z radością: – Z jednej strony rodzą one wielkie wzruszenie, a z drugiej – dają poczucie wielkiej mądrości, jakże potrzebnej nam na przyszłość. Nie znajdziemy lepszego nauczania, które może nam pomóc się zjednoczyć.
CZYTAJ DALEJ

Oświadczenie rzecznika prasowego archidiecezji krakowskiej

2026-05-17 15:49

[ TEMATY ]

rzecznik

Archiecezja Krakowska

Nieprawdą jest podana w tytule i leadzie artykułu red. Szymona Piegzy informacja, że „kardynał Ryś obiecał powołanie komisji, ale się z tego wycofuje”. Metropolita krakowski jest przekonany o potrzebie powołania diecezjalnej komisji historycznej, która wyjaśni także sprawę zmarłego biskupa Jana Szkodonia. Kardynał czeka jednak na ukonstytuowanie się komisji ogólnopolskiej, żeby ustalić możliwości współpracy oraz zakres działania komisji diecezjalnej.
CZYTAJ DALEJ

Ważny prosty przekaz

2026-05-20 06:23

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

W świecie, w którym młodzi ludzie codziennie słyszą tysiące komunikatów o sukcesie, presji, atrakcyjności, pieniądzach i „idealnym życiu”, najważniejsze okazują się czasem słowa najprostsze. Takie, które nie krzyczą i nie próbują być modne. Które po prostu trafiają prosto w człowieka.

Dlatego tak mocno wybrzmiewa list do młodego chłopaka z Kalabrii. Na łamach watykańskiego miesięcznika „Piazza San Pietro”, Leon XIV odpowiedział na list jednego z czytelników, z Kalabrii właśnie, który pisze o odczuwanych niepokojach, dotyczących nawiązywanych relacji. „Pan nie zawodzi pragnień, które sam rozpalił w sercu” – napisał mu Ojciec Święty. Nie ma tam polityki, ideologicznych gierek ani moralizowania z wysokości tronu. Jest za to spokojny przekaz: nie bój się, że wszystko się zmienia. Nie panikuj, jeśli nie rozumiesz jeszcze swojego życia. Nie każda relacja przetrwa, ale te prawdziwe nie znikają. I może najważniejsze — jesteś kochany taki, jaki jesteś dziś. Z lękami, pytaniami i niepewnością.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję