Polanicka pierwsza sobota maja miała podniosły przebieg ze względu na obchodzoną 2. rocznicę ustanowienia przez bp. Ignacego Deca przy parafii pw. Chrystusa Króla w Polanicy-Sokołówce, prowadzonej przez Zgromadzenie Najświętszych Serc Jezusa i Maryi oraz Wieczystej Adoracji Najświętszego Sakramentu Ołtarza (Ojcowie Sercanie Biali), Diecezjalnego Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej. Z tej okazji Ksiądz Biskup przewodniczył Mszy św. koncelebrowanej m.in. przez prowincjała Polskiej Prowincji tego zakonu o. Wojciecha Kotowskiego SSCC, kapłanów z kilku dekanatów diecezji, którzy wraz ze swoimi parafianami pielgrzymowali w tym dniu do polanickiego sanktuarium.
W majową pierwszą sobotę miesiąca w sposób szczególny przepraszano w Polanicy naszą Matkę za bluźnierstwa tych, którzy urągają Jej bezpośrednio w świętych wizerunkach. Wskazywano na ostatnią profanację obrazu Matki Bożej Częstochowskiej w Płocku, której „nałożono tęczową aureolę” oraz rzucenie farbą w cudowny Obraz Jasnogórski dokonane 9 grudnia 2014 r. przez mieszkańca Świdnicy.
Pielgrzymi i mieszkańcy Polanicy uczestniczyli najpierw w prelekcji kustosza polanickiego sanktuarium o. dr. Zdzisława Świniarskiego SSCC, w której odwołał się on m.in. do charyzmatu Ojców Sercanów Białych. – Nasza misja, przeżywanie i głoszenie światu miłości Boga wcielonego w Jezusie bierze swój początek w poświęceniu się Najświętszym Sercom Jezusa i Maryi. Kontemplacja tej miłości powinna oznaczać, że nasze życie zakonne musi się koncentrować na naszym życiu wewnętrznym – mówił.
Na początku Mszy św. Ksiądz Biskup podkreślił, że dzieło Fatimy nie zostało jeszcze zakończone i my jesteśmy w nim obecni m.in. właśnie poprzez obchodzenie pierwszych sobót miesiąca, w których staramy się wynagradzać Sercu Maryi za różne bluźnierstwa. Nawiązując do niedawnego pożaru katedry Notre Dame w Paryżu, Pasterz diecezji świdnickiej wskazał, że w Europie wypala się to, co było dla nas źródłem wielkości, chluby. – Dlatego musimy stać przy Maryi i wsłuchiwać się w Jej życzenia. Róbmy, co możemy, aby ratować świat, również naszą Ojczyznę, przed zalewem diabelskich myśli – nawoływał bp Dec.
Prowincjał Ojców Sercanów Białych o. Wojciech Kotowski SSCC powiedział „Niedzieli Świdnickiej”, że dla jego zgromadzenia ustanowienie i powierzenie opieki nad diecezjalnym sanktuarium fatimskim oraz przekazanie figury Matki Bożej Fatimskiej, która wcześniej pielgrzymowała po diecezji świdnickiej, jest wielkim darem, łaską. Jest to także ożywienie charyzmatu Najświętszego Serca Maryi, które prowadzi do Serca Jezusa.
Kustosz polanickiego sanktuarium o. dr Zdzisław Świniarski SSCC podziękował Księdzu Biskupowi nie tylko za ustanowienie przed dwoma laty tego diecezjalnego miejsca kultu fatimskiego, ale i za stałą opiekę nad tym sanktuarium. Zapraszając duchowieństwo i wszystkich pielgrzymów po Mszy św. do stodoły zwanej „Zajazdem Pod Cepami” na przepyszne placki po węgiersku, wskazał, że „U Matki nie jest najważniejsze, żeby były złote ściany suto zastawione stoły, ale u Matki nawet chleb z solą czy cukrem smakuje lepiej niż wykwintne danie w najlepszych restauracjach”.
Po Mszy św. odbyło się wystawienie Najświętszego Sakramentu, medytacja oraz procesja na łąki z Matką Bożą, a wieczorem pierwszosobotnia majowa polanicka „Noc Fatimska”.
Pielgrzymka do Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Myśliborzu podczas wizyty w Goleniach
Dość dużo jest różnorodnych pielgrzymek, które odbywają się w naszej archidiecezji. Do jednej z najbardziej cenionych należy bez wątpienia doroczne piesze wędrowanie z Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na os. Słonecznym do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Myśliborzu. Tegoroczna pielgrzymka odbyła się w dniach 23-25 sierpnia i zgromadziła na trasie ponad 240 uczestników. Data pielgrzymki wiąże się z uczczeniem daty urodzin św. s. Faustyny, która przypadała 25 sierpnia.
Mimo tego, że jest to stosunkowo krótka pielgrzymka, gdyż tylko trzydniowa, to jednak jej ważny, bogaty duchowy wymiar sprawia, że każdego roku przybywa uczestników, a rozwijający się kult Bożego Miłosierdzia dodaje niezwykłej treści tym, którzy ofiarowują swój trud dążenia do tego przepowiedzianego przez Apostołkę Miłosierdzia miejsca. Spotkałem pielgrzymów podczas ostatniego postoju w Golenicach, 5 km przed Myśliborzem. Zostali wspaniale przyjęci przez parafian z ks. kan. Krzysztofem Bochnakiem na czele, i tak zresztą było wszędzie, gdzie nocowali i dokąd przybywali pielgrzymi. Budująca była szczególnie atmosfera, która jednoczyła wszystkich. Widać było prawdziwą wspólnotę serc oddanych Bogu i drugiemu człowiekowi. Wśród wędrujących było bardzo dużo młodych ludzi, szli i starsi, ale także wzruszającym akcentem była obecność licznej grupy osób niepełnosprawnych na wózkach, dwóch osób niewidomych oraz dziewięciu więźniów przebywających w Areszcie Śledczym w Szczecinie, którzy szli pod opieką kapelana ks. Roberta Kosa. Świadectwem i owocem godnego przeżycia czasu „rekolekcji w drodze” było nieustanne przystępowanie do sakramentu pokuty. Podczas ponadpółgodzinnego postoju pięciu kapłanów spowiadało cały czas, mimo tego, że wielu pielgrzymów odbyło spowiedź także w czasie wędrowania. To był niewątpliwy dar oddziaływania św. Faustyny, bo to ona wskazała swoim orędziem na wartość otrzymania łaski miłosierdzia.
O bogactwie ducha pielgrzymów świadczą ich osobiste zwierzenia. Irek z jednej ze szczecińskich parafii szedł z sześciorgiem swoich dzieci, a jego małżonka, oczekując narodzin siódmego dziecka, pozostała wyjątkowo w tym roku w domu. Dla całej ich rodziny, która zaangażowana jest we wszelkie formy pracy duszpasterskiej w parafii, pójście do Myśliborza jest czasem łaski i formowania swego wnętrza do budowania świętości życia ich rodziny. Pani Czesia, katechetka z Gryfina, odbyła już doroczną gryfińską pielgrzymkę z Górnego Tarasu na Słoneczne, a obecnie dając świadectwo otrzymania łask od Boga za pośrednictwem św. Faustyny, całym sercem angażuje się w pielgrzymowanie, podkreślając niezłomność ducha i poczucie prawdziwej rodziny na trasie. Wzajemna życzliwość, uśmiech, dar pomocy, dostrzeganie potrzeb bliźniego to trwałe elementy, które cechują pielgrzymów i owocować będą w codziennym życiu. Siostry Jezusa Miłosiernego - jedna z Białorusi, a druga postulantka z Brazylii - z uśmiechem na twarzy i temperamentem w głosie wskazywały na głębokie treści modlitewne oraz intencję wypraszania nowych powołań do ich zgromadzenia tak, by prawda o Bożym Miłosierdziu docierała wszędzie. Alumn Michał z IV roku szczecińskiego seminarium mówi o poczuciu wspólnotowości, o ogromnej pogodzie ducha pielgrzymów, ale i także o doświadczeniach, które będą przydatne w jego niedalekiej już pracy kapłańskiej. Wszystkich jednak ujął ks. prał. Jan Kazieczko, proboszcz parafii św. Jakuba w Szczecinie, który jak zawsze z właściwym mu humorem pielgrzymował przez trzy dni na bosaka!
Na dzień uczczenia urodzin św. s. Faustyny do Myśliborza przybyła także jednodniowa pielgrzymka z Trzcińska-Zdroju, składająca się z 70 osób pod duchową opieką ks. kan. Marka Piotrowskiego oraz XII Piesza Pielgrzymka z Koszalina, która, przebywając 225 km, szła pod hasłem „Idźmy do Domu”. Pielgrzymi z sąsiedniej diecezji szli przez Białogard, Połczyn-Zdrój, Drawsko Pomorskie, do celu pielgrzymki dotarli w piątek 24 sierpnia powitani przez abp. Andrzeja Dzięgę, a następnie wzięli udział w wieczornym czuwaniu. Natomiast uroczystą Mszę św. na zakończenie pielgrzymki wraz z głębokim słowem Bożym w sanktuarium w Myśliborzu odprawił bp Krzysztof Zadarko z Koszalina.
Istotą wieczystej adoracji jest obecność czcicieli Najświętszego Sakramentu o każdej porze dnia i nocy. Właśnie to przeszkadza mieszkańcom jedynej parafii w Moguncji, w której odbywa się wieczysta adoracja, narzekającym na światła oraz otwieranie i zamykanie drzwi samochodów - informuje serwis infocatolica.com.
W mieście Moguncja, nad brzegiem Renu, znajduje się kościół parafialny św. Akacjusza, w którym odbywa się wieczysta adoracja Najświętszego Sakramentu.
Mijają 22 lata, odkąd św. Jan Paweł II odbył ostatnią wizytę duszpasterską na terenie Włoch. 5 września 2004 r. udał się do Loreto, miejsca szczególnie bliskiego jego sercu, także przed wyborem na Stolicę Piotrową, do którego pięciokrotnie przybywał jako Papież. Zaledwie trzy tygodnie wcześniej odwiedził inne maryjne sanktuarium – Lourdes, które stało się miejscem ostatniej zagranicznej podróży apostolskiej jego pontyfikatu.
Loreto, położone na jednym z malowniczych wzgórz regionu Marche, słynie przede wszystkim ze znajdującego się tam sanktuarium Świętego Domku Matki Bożej i litanii loretańskiej – jednej z najpopularniejszych modlitw ku czci Maryi. Dla Polaków jest ono ważne także ze względu na Polski Cmentarz Wojenny, na którym spoczywa ponad 1100 żołnierzy 2. Korpusu Armii gen. Andersa, poległych podczas walk o wyzwolenie Włoch i pochowanych u stóp sanktuarium.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.