Reklama

4. rocznica powstania parafialnego chóru "Arka"

Na chwałę Pana

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Muzyka, śpiew są swoistymi formami komunikacji, dialogu przekraczającego ograniczenia rozumienia werbalnego. Jest językiem, którym człowiek może wyrazić siebie na różnych poziomach: biologicznym (materialnym), psychospołecznym i duchowym. Człowiek przez śpiew wyraża swoje emocje, uczucia, przekazuje swoje myśli, modli się, medytuje. Śpiew w wymiarze religijnym, duchowym, staje się "modlitwą językami", czyli taką, której znaczenie dla nas jest zakryte, stanowi tajemnicę. Człowiek "potrzebuje odpowiednich warunków" (muzyki, śpiewu, tańca, a nawet ciszy), by spotkać się z Bogiem, są one też potrzebne, by Bóg mógł do człowieka przemówić, poruszyć go, wyrwać z letargu zagubienia i szarej codzienności. Człowiek, śpiewając, nie tylko sam się modli, ale poprzez swój śpiew pomaga modlić się innym, uczestniczy w ich modlitwie, otwiera siebie i innych na spotkanie z Panem.
Z tą myślą cztery lata temu, w marcu 1999 r. został założony chór parafialny "Arka" im. Jana Pawła II przy parafii pw. św. Henryka w Sulęcinie. Chór powstał głównie z inspiracji proboszcza ks. Piotra Mazurka, który - po objęciu parafii 20 sierpnia 1997 r. - rozpoczął starania o jego utworzenie. Po wielu rozmowach z organistą Janem Murmyło oraz przygotowaniach doszło do spotkania organizacyjnego osób zainteresowanych powstaniem chóru. Pierwsze zebranie odbyło się 15 marca 1999 r. w salce katechetycznej na plebanii. Już następnego dnia, 16 marca, odbyła się pierwsza próba chóru. Dla wielu była to przede wszystkim próba nerwów, przełamywania się, pokonywania tremy, a przede wszystkim uwierzenia w swoje możliwości. Podczas kolejnego spotkania członkowie chóru wybrali swoją radę: starostą został Edward Staniszewski, starościną - Ryszarda Płonka, skarbnikiem - Teresa Kasperowicz, a kronikarzem - Władysław Zieńko. Próby odbywały się 2-3 razy w tygodniu. Dwa miesiące od powstania chór zaśpiewał po raz pierwszy w kościele parafialnym w czasie Mszy św. Na spotkaniu andrzejkowym - 24 listopada tegoż samego roku wybrano (spośród 16 propozycji) nazwę chóru - "Arka" oraz patrona, którym został Jan Paweł II. Formalnie bp Adam Dyczkowski pismem z 17 maja 2000 r. nadał chórowi "Arka" imię Jana Pawła II. - Nadanie tego imienia zobowiązuje nas - podkreślają członkowie chóru - do szczególnego wsparcia modlitewnego Papieża - naszego rodaka, dlatego modlimy się w intencji Ojca Świętego po każdej próbie naszego chóru, z okazji imienin, urodzin czy rocznicy jego pontyfikatu.
Sulęciński chór należy do chórów mieszanych, czterogłosowych. Obecnie liczy 40 osób: 15 sopranów, 11 altów, 8 tenorów i 6 basów. Dyrygentem chóru od początku jego istnienia jest Jan Murmyło, a funkcję drugiego dyrygenta pełni Barbara Mikołajczyk. Członkowie chóru są także aktywni w wielu dziełach parafialnych: uczestniczą w pracach Rady Parafialnej, Parafialnego Zespołu Caritas i różnych grup modlitewnych działających przy parafii. Są inicjatorami i współorganizatorami wielu spotkań o charakterze religijno-kulturalnym: koncerty chórów parafialnych, konkurs poetycki "O Kaptur Joannity", pielgrzymki, rekolekcje. Uświetniają swoim śpiewem uroczystości kościelne: Boże Narodzenie, Wielkanoc, Boże Ciało itp. Pięknym zwyczajem integrującym członków chóru są spotkania rodzinne z okazji świąt, uroczystości rodzinnych, jubileuszy czy rocznic pożycia małżeńskiego.
- Wszyscy członkowie chóru - mówi Władysław Zieńko - zdają sobie sprawę, że cztery lata pracy zobowiązują do dalszego doskonalenia i wzbogacania repertuaru zgodnie z zasadą, że nigdy nie może być tak dobrze, aby nie mogło być jeszcze lepiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przebaczenie naprawia relacje

2026-09-08 14:17

Niedziela Ogólnopolska 37/2026, str. 20

[ TEMATY ]

homilia

Adobe Stock

Umiejętność darowania win jest istotną zdolnością ucznia Chrystusa. Właśnie tym się dziś zajmiemy. W dawnych zakonach obowiązywało pozdrowienie: Memento mori (pamiętaj, że umrzesz). Mnisi, mobilizując się do życia w łasce, przypominali sobie o sądzie Bożym przy końcu życia. Podobnie Syrach w dzisiejszym pierwszym czytaniu uporczywie zachęca nas do odpuszczenia winy bliźniemu. Żywienie do drugiego człowieka złości, gniewu czy knucie planów zemsty są nazwane obrzydliwościami. Strasznie się czujemy, gdy próbuje nas opanować nienawiść. Pytamy: co się ze mną dzieje? A inni dociekają: gdzie się podział ten sympatyczny i życzliwy człowiek? Nienawiść to potworna siła, która może obrócić kochające serce w lodowaty kamień.
CZYTAJ DALEJ

Chrześcijaństwo nie zachęca do bycia cierpiętnikiem. Ono uczy nas sprawiedliwości i zachęca do przebaczenia

2026-09-09 15:45

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Przebaczyć nie znaczy tyle, co nic nie powiedzieć, przemilczeć, znieść wyrządzoną sobie krzywdę, przecierpieć, wziąć na siebie krzyż niesprawiedliwości i nieść go bez otwierania ust. Nie tego oczekuje od nas Bóg.

Jezus powiedział do swoich uczniów: Piotr podszedł do Jezusa i zapytał: «Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy?» Jezus mu odrzekł: «Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał się rozliczyć ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który był mu winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby dług w ten sposób odzyskać. Wtedy sługa padł mu do stóp i prosił go: „Panie, okaż mi cierpliwość, a wszystko ci oddam”. Pan ulitował się nad owym sługą, uwolnił go i dług mu darował. Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: „Oddaj, coś winien!” Jego współsługa padł przed nim i prosił go: „Okaż mi cierpliwość, a oddam tobie”. On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. Współsłudzy jego, widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło. Wtedy pan jego, wezwawszy go, rzekł mu: „Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?” I uniósłszy się gniewem, pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu nie odda całego długu. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu».
CZYTAJ DALEJ

Panie, ile razy mam przebaczyć?

2026-09-13 22:49

Marzena Cyfert

Msza św. przy Grocie Golgocie Wschodu

Msza św. przy Grocie Golgocie Wschodu

To pytanie św. Piotra wybrzmiało szczególnie mocno podczas Mszy św. za Ojczyznę i w intencji ofiar reżimów totalitarnych, sprawowanej w parafii NMP Matki Pocieszenia we Wrocławiu. Ks. Adam Łuźniak mówił o tym, że przebaczenie nie oznacza zapomnienia, a droga do wolności prowadzi przez prawdę.

Sprawowana w ceremoniale wojskowym Eucharystia zgromadziła przedstawicieli środowisk patriotycznych i kombatanckich, przedstawicieli władz samorządowych, służby mundurowe, liczne poczty sztandarowe i mieszkańców Wrocławia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję