Fabularny „Donbas” ukraińskiego dokumentalisty Siergieja Łoźnicy przypomina reportaż telewizyjny. Nakręcony w państwie widmie na wschodzie Ukrainy, kontrolowanym przez „separów”, czyli bojówki separatystyczne – będące w istocie grupami przestępczymi, wspieranymi przez oddziały rosyjskie – ma pokazać tamtejszą codzienność. Z jednej strony trwa wojna hybrydowa, z drugiej – toczy się prawie normalne życie. Kamera pokazuje roześmianą młodą parę, niemieckiego dziennikarza wziętego przez „separów” za faszystę czy okradzionego przez separatystyczną milicję właściciela luksusowego auta. Film zaczyna się od pokazania mechanizmu propagandowej ustawki, gdy statyści pomstują do kamery na ukraińską armię bombardującą miasto. Tymczasem fabuła Łoźnicy ustawką nie jest, reżyser zarzeka się, że niczego nie wymyślił, odegrał tylko to, co znalazł w Internecie na amatorskich filmach. „Donbas” ma nawet zaskakujący finał. Gdy się ogląda ten wstrząsający film, trudno określić, czy mamy do czynienia z prawdą, czy z fikcją.
Bp Adam Bałabuch wraz z siostrą Anną podczas uroczystości pogrzebowych mamy śp. Wacławy
W ciszy rodzinnego domu dojrzewało życie, które przyniosło owoc dla całego Kościoła. W czwartek 12 lutego br. w Ścinawce Średniej Kościół żegnał śp. Wacławę Bałabuch, mamę biskupa pomocniczego diecezji świdnickiej bp. Adama Bałabucha.
W kościele św. Marii Magdaleny przy jednym ołtarzu stanęli biskupi i kapłani, by nie tylko sprawować żałobną Eucharystię, ale i okazać braterskie wsparcie synowi przeżywającemu stratę matki. Liturgii przewodniczył bp Marek Mendyk, a homilię wygłosił bp senior Ignacy Dec. Obecność bp. Piotra Wawrzynka z Legnicy i bp Rudolfa Pierskały z Opola oraz blisko stu kapłanów była wymownym znakiem jedności Kościoła – wspólnoty, która w godzinie bólu staje razem.
Wyobraź sobie lekarza, który mówi: „Najważniejsze, żeby zbić gorączkę… a przyczyna? - nieważna”. Brzmi jak żart? A teraz powiedz szczerze: czy my czasem nie robimy dokładnie tego samego z własną duszą?
Opowiem Ci historię człowieka, który miał otwarte drzwi wolności, a jednak przez 10 lat nie umiał wyjść… oraz moment z mojego dzieciństwa, kiedy byłem „idealny” tylko dlatego, że bałem się reakcji surowego wujka — a gdy drzwi się zamknęły… powiedziałem: „No, teraz już mogę”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.