Reklama

Niedziela w Warszawie

Św. Katarzyna ciągle pisze historię

Rozmowa z ks. kan. Wojciechem Gnidzińskim, proboszczem parafii św. Katarzyny Aleksandryjskiej, najstarszej wspólnoty wiernych w Warszawie

Niedziela warszawska 48/2018, str. VI

[ TEMATY ]

proboszcz

św. Katarzyna

Archiwum parafii

Ks. Wojciech Gnidziński, proboszcz parafii św. Katarzyny Aleksandryjskiej

Ks. Wojciech Gnidziński, proboszcz parafii św. Katarzyny Aleksandryjskiej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Artur Stelmasiak: – Jak Ksiądz się czuje w roli proboszcza najstarszej parafii w Warszawie?

Ks. Wojciech Gnidziński: – Czasami wydaje mi się, że jak mityczny Atlas trzymam na barkach prawie VIII wieków... (śmiech). Ale tak naprawdę to jest duży zaszczyt i zobowiązanie, bo stoję na czele wspólnoty parafialnej, która ma wspaniałą tradycję.

– Księdza parafia ma kilka sprzeczności, bo najwięcej lat, ale dosyć mało wiernych. Ilu mieszkańców liczy nasza 780-latka?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Jak na warszawskie realia jest to parafia kieszonkowa, bo na jej terenie mieszka 4 tys. osób, z czego do kościoła chodzi ok. 600 osób.

– To wielkość wiejskiej parafii.

– Służew był kiedyś wsią. Został włączony w granice Warszawy dopiero w 1937 r. Ale cały czas stawiane są nowe osiedla i osób na naszym terenie przybywa. Jednak mało kto zdaje sobie sprawę, że św. Katarzyna jest matką wielu parafii lewobrzeżnej Warszawy. Z naszej parafii przez VIII wieków wydzielono ok. 200 kolejnych. Kto może pochwalić się tyloma córkami? Badamy tę historię i kiedyś zrobimy zlot parafii-córek.

– Ale proboszcza przez wieki „ograbiono” z włości...

Reklama

– To naturalny proces. Kościół parafialny powinien być blisko ludzi. Pewnie w najbliższej dekadzie dojdzie do kolejnego podziału, bo tzw. osiedle pod skocznią ciągle się rozbudowuje. Ci ludzie także powinni mieć kościół koło siebie i pewnie kolejny kawałek naszej parafii zostanie odcięty.

– Czy Ksiądz na to pozwoli?

– Będę orędował za tym pomysłem, bo przecież każdy ksiądz powinien się cieszyć z nowej parafii. W ten sposób Kościół idzie do ludzi. U nas budują z drugiej strony osiedla, a więc bilans „owieczek” może się wyrówna. Choć ludzi z nowych osiedli niezbyt widać w naszym kościele.

– Ustaliliśmy więc, że parafia jest stara i niewielka. Ale ma także nowoczesne formy duszpasterstwa, jak Stowarzyszenie Przedsiębiorców Katolickich. Skąd się oni wzięli?

– To jest aktywna grupa tradycyjnych parafian i przedstawicieli small businessu. Nie są to jacyś potentaci gospodarczy, ale ludzie mocno związani z Kościołem, którzy chcą jego nauczaniem kierować się w swojej pracy zawodowej. Życie według Dekalogu w biznesie nie jest wcale czymś prostym, a oni mimo wszystko podejmują ten trud.

– W parafii prężnie działa też Caritas. Jaką szczególną akcją Ksiądz może się pochwalić?

Reklama

– W małej parafii jest mniejsza anonimowość i odnalezienie osób potrzebujących jest łatwiejsze. W zeszłym roku pomogliśmy osobie niepełnosprawnej, która nigdy nie miała w domu łazienki. Udało się zorganizować dużą akcję „łazienka” i zebrać sporo pieniędzy, by urządzić tej pani sanitariaty z prawdziwego zdarzenia. Teraz pomagamy jej przed operacją, która może zmniejszyć jej niepełnosprawność. Ta potrzebująca pani została odnaleziona podczas zwykłej parafialnej kolędy.

– Księża zastępują pracowników socjalnych.

– Oczywiście po to jest kolęda, by wiedzieć, jak żyją parafianie i czy im czegoś nie brakuje. Działalność charytatywna Kościoła jest od początku jego istnienia. Z tego wymiaru parafii żaden proboszcz nie może zrezygnować.

– A skąd wziął Ksiądz dosyć nietypowy kult św. Charbela?

– Grupa Modlitewna św. Charbela jest typową oddolną inicjatywą wiernych, która przyciąga ludzi z całej okolicy. To inicjatywa popularnego z programów gastronomicznych Wojciecha Modesta Amaro i jego żony Agnieszki. To bardzo przyzwoici ludzie, którzy odnaleźli Pana Boga w swoim życiu, a do nas przywieźli kult św. Charbela.

– Parafia jest więc otwarta na inicjatywy świeckich.

– My przecież bez świeckich nic nie zrobimy. Kiedyś był Kościół elit, później Kościół mas, a teraz jest czas Kościoła wspólnot. Kiedyś wystarczyło w niedzielę wyjść na ambonę, pod którą były tłumy, a teraz trzeba działać inaczej, bo taka forma już nie wystarczy. Jeżeli nadal chcemy przynosić owoce to musimy postawić na świeckich i na wspólnoty.

– Parafia Księdza słynie też z wymiaru patriotycznego. To przed kościołem św. Katarzyny w 1993 r. powstał jeden z pierwszych w Polsce pomników Żołnierzy Wyklętych.

Reklama

– To zasługa ks. prał. Józefa Maja, który dbał bardzo o wymiar historyczno-patriotyczny tego miejsca. Na naszym cmentarzu przy ul. Wałbrzyskiej znajdują się bezimienne groby bohaterów podziemia antykomunistycznego. Czczenie pamięci Żołnierzy Wyklętych jest dla nas czymś naturalnym.

– A Księdza zasługą jest teraz kontynuacja.

– A co mam zrobić? Nie sposób nie kochać historii Polski i tego miejsca. Przecież jestem proboszczem prawie 800-letniej parafii, której tradycja mnie zobowiązuje. Sam w wolnych chwilach uczę się tej pięknej historii. Ta parafia była spleciona z wielkimi wydarzeniami naszych dziejów. Mówi się o obecności Sobieskiego, Kościuszki i o Julianie Ursynie Niemcewiczu. Naszym parafianinem ze wsi Ursynów był as lotnictwa płk Jan Zumbach.

– Kolejnym ważnym wydarzeniem w Księdza parafii był pierwszy w Polsce pogrzeb dzieci nienarodzonych w 2005 r.

– Tak, wówczas powstała na cmentarzu pierwsza mogiła zbiorowa, a po jej zapełnieniu musieliśmy wybudować kolejny grób. Pogrzebów dzieci nienarodzonych jest u nas bardzo dużo. W każdą 3 sobotę miesiąca o godz. 18 mamy Mszę św. dla rodziców po stracie dziecka nienarodzonego. Na te Msze św. przychodzi dużo osób.

– Czy podczas tych Mszy św. ludzie są jakoś szczególnie rozmodleni?

– Bez wątpienia... Powiem panu, że choć mam 33 lata kapłaństwa, to pogrzeb takich dzieci zawsze jest dla mnie wielkim przeżyciem. Bardzo trudna jest modlitwa nad niewinnym dzieckiem z powodu czysto ludzkiego. Szczególnie chwyta za gardło i z trudem wydobywam z siebie słowa. Wiele miałem już takich pogrzebów i jakoś nie potrafię się przełamać.

Reklama

– A przecież te dzieci idą do Nieba. Dlaczego pogrzeb jest trudny?

– Nie tylko dla mnie te pogrzeby są bardzo trudne. Rozmawiałem o tym z kolegami księżmi, to mówili, że mają takie same odczucia. Kobieta nosi przez miesiące maleństwo w swoim łonie i nagle je traci. To jest dramat, w którym trudno o słowa...

– Ale piękne jest to, że Kościół rozpowszechnił taką praktykę. W ten sposób pokazujemy światu, że dzieci w łonach matek to są prawdziwe i pełnowartościowe osoby.

– Tak, to ważne, by powiedzieć, że one nie są zlepkiem komórek, który można wyrzucić do śmietnika w gabinecie ginekologicznym, ale tak jak każdy człowiek zasługują na nasz szacunek i modlitwę na Mszy św. Dzięki rozpoczęciu pogrzebów dzieci nienarodzonych parafia św. Katarzyny kolejny raz zapisała się w najnowszej historii Polski, ale także dziś piszemy ją ciągle na nowo.

2018-11-28 11:04

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ciche bohaterki wielkiego czasu

[ TEMATY ]

beatyfikacja

św. Katarzyna

siostry katarzynki

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

W czasach, gdy świat zdaje się gubić sens, gdy młodzi toną w morzu niepewności, a Polska szuka nowych autorytetów, historia piętnastu sióstr katarzynek – ofiar komunizmu – jawi się jak promień światła przebijający się przez gęstą mgłę beznadziei. To nie są tylko postacie z przeszłości, zamknięte w klasztornych murach i archiwach. To bohaterki, których cicha odwaga i ofiara mają dziś ogromne znaczenie – większe, niż mogłoby się wydawać.

Siostry te nie chwytały za broń, nie pisały manifestów, nie szukały chwały. Ich heroizm był codzienny, cichy, zanurzony w trosce o drugiego człowieka. I właśnie ta prostota jest dziś rewolucyjna. W epoce, w której dominuje krzyk, powierzchowność i pogubienie, przykład sióstr, które zginęły z rąk żołnierzy Armii Czerwonej tylko dlatego, że były wierne swojemu powołaniu i ludziom, którym służyły, staje się wołaniem o sens, o powrót do wartości, które naprawdę budują człowieka.
CZYTAJ DALEJ

Świętość zaczyna się w codzienności

2026-09-13 18:17

Marzena Cyfert

Wprowadzenie relikwii św. Joanny Beretty Molli w parafii Ducha Świętego we Wrocławiu

Wprowadzenie relikwii św. Joanny Beretty Molli w parafii Ducha Świętego we Wrocławiu

Relikwie św. Joanny Beretty Molli uroczyście wprowadzono do parafii Ducha Świętego we Wrocławiu. – Człowiek nie staje się świętym dopiero w ostatniej godzinie. Świętość dojrzewa przez miesiące w małych, nieraz trudnych życiowych decyzjach – mówił bp Krzysztof Nykiel.

Regens Penitencjarii Apostolskiej przewodniczył uroczystej Mszy św. i wygłosił homilię. Na początku postawił pytanie, dlaczego akurat św. Joanna Beretta Molla jest tak potrzebna chrześcijanom XXI wieku.
CZYTAJ DALEJ

Watykan: Leon XIV uchyla pandemiczne ograniczenia wynagrodzeń

2026-09-14 12:58

[ TEMATY ]

Watykan

Papież Leon XIV

pexels.com

Ojciec Święty uchylił środki ograniczające wynagrodzenia pracowników Stolicy Apostolskiej i Państwa Watykańskiego, wprowadzone przez papieża Franciszka w czasie pandemii COVID-19. Specjalne motu proprio, podpisane 1 września, zostało opublikowane w poniedziałek, 14 września.

Chodzi o przepisy zawarte w motu proprio papieża Franciszka z 23 marca 2021 r. Un futuro sostenibile - „zrównoważona przyszłość”, które wprowadziło ograniczenia wynagrodzeń kardynałów, przełożonych, duchownych i zakonników oraz pracowników. Zawieszono również przyrosty wynagrodzeń związane ze stażem pracy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję