Reklama

Niedziela Małopolska

Trudny dar

To symboliczne, że droga do trzeźwości prowadzi przez kościół... By ją podjąć – trzeba mieć jednak odwagę

Niedziela małopolska 33/2018, str. VII

[ TEMATY ]

trzeźwość

bractwo

Małgorzata Cichoń

Zofia Szaro wraz z mężem od 35 lat angażuje się w Bractwo Trzeźwości im. św. Maksymiliana Marii Kolbego w Krakowie-Mistrzejowicach

Zofia Szaro wraz z mężem od 35 lat angażuje się w Bractwo Trzeźwości im. św. Maksymiliana
Marii Kolbego w Krakowie-Mistrzejowicach

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Idąc z przystanku komunikacji miejskiej do świątyni pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego w Krakowie-Mistrzejowicach, trzeba wspiąć się po schodach przez park. Właśnie siedzi na nich czynny alkoholik, ma mętny wzrok i opuchniętą twarz. Tak się składa, że udaję się akurat do Bractwa Trzeźwości, które działa przy tutejszej parafii od 35 lat. Po spotkaniu z Zofią Szaro, zaangażowaną w to dzieło od początku, po drodze minę salkę, gdzie kończy się mityng AA. Zobaczę wychodzących z niego wolnych, uśmiechniętych ludzi.

Apel, który owocuje

Z ogłoszeń parafialnych: „W tym roku biskupi polscy z racji 100-lecia odzyskania niepodległości zachęcają nas do podjęcia ofiary 100 dni abstynencji w intencji naszej ojczyzny. Przed ołtarzem św. Jana Chrzciciela będzie wystawiona Księga Trzeźwości (...) – niech nie zabraknie w niej naszego nazwiska!”. Z pewnością takie apele czy księgi pojawiły się w niejednym kościele. Jednakże teraz jestem w miejscu, gdzie podjęty na poważnie apel sprzed lat, zaowocował przeobficie...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Zofia Szaro wyjaśnia: – Bractwo Trzeźwości im. św. Maksymiliana M. Kolbego powstało w naszej parafii w 1983 r. z inicjatywy ówczesnego proboszcza, ks. Józefa Łuszczka. Odpowiedzialność za zorganizowanie wspólnoty powierzył parafianinowi, Stanisławowi Chorobikowi. Była to odpowiedź na apel Episkopatu Polski z września 1982 r., aby w każdej parafii w Polsce utworzyć wspólnoty trzeźwościowe zorganizowane na zasadach Ruchu Trzeźwości im. św. Maksymiliana Marii Kolbego (RTMK).

Stanisław Chorobik rozpoczął od rozmów z osobami, które wpisały się do Parafialnej Księgi Trzeźwości i podjęły abstynencję na okres jednego roku. – W grupie kilku parafian najbardziej zainteresowanych działalnością trzeźwościową, ale nieorientujących się, co dalej robić, pojechaliśmy do Zakroczymia na tzw. kursorekolekcje organizowane w Ośrodku Apostolstwa Trzeźwości, którym kierował wówczas o. Benignus Jan Sosnowski OFMCap. Starannie dobrani przez niego wykładowcy swoją wrażliwością i pasją potrafili zapalić do sprawy nawet największych sceptyków – wspomina pani Zofia.

Dodaje, że to właśnie osoby z Zarkoczymia uwrażliwiły i zmotywowały członków tworzącego się Bractwa do abstynencji przez całe życie. – Zrozumieliśmy, że trzeźwość to dar otrzymany od Boga, który mamy obowiązek przekazywać innym, zawsze i w każdym środowisku. Nie pomożemy ludziom uzależnionym – pijąc. Wyjeżdżaliśmy z kursorekolekcji przejęci, przekonani i utwierdzeni w swoim wyborze, a także wyposażeni w kilka cennych broszur oraz Regulamin RTMK i Wytyczne Episkopatu Polski dla kościelnej działalności trzeźwościowej.

Z pustyni do źródła

Reklama

Oprócz teorii potrzebna była praktyka. Tej członkowie Bractwa uczyli się m.in. od ludzi zaangażowanych w funkcjonujący na os. Ogrodowym w Krakowie-Nowej Hucie Klub Abstynenta „Trzeźwość”, a zwłaszcza od jego prezesa Kazimierza Żaka. – Uczestniczył on w wielu naszych spotkaniach, służąc cennymi radami. Dzięki niemu poznaliśmy ordynatora oddziału odwykowego Szpitala im. dr. Józefa Babińskiego, dr. Zdzisława Mieniewskiego i współpracującego z nim dr. Mariana Mikę, którzy niejednokrotnie ratowali życie i leczyli naszych podopiecznych. Dziś jest wiele osób i miejsc, udzielających fachowej pomocy, ale przed 35 laty była to swoista pustynia – przypomina moja rozmówczyni.

Podkreśla, że podstawą w Bractwie Trzeźwości jest modlitwa (osobista i wspólnotowa, w łączności z parafianami oraz innymi wspólnotami), a także abstynencja z miłości do Boga i bliźnich. To z tych źródeł czerpie się motywację, siłę i nadzieję do działalności trzeźwościowej. A polega ona m.in. na profilaktyce w odniesieniu do młodzieży (poprzez prowadzenie wykładów i prelekcji, np. dla przygotowujących się do sakramentu bierzmowania) i dorosłych (wykłady, odczyty, filmy, apele). Ważna jest też działalność informacyjna i edukacyjna. Bractwo prowadzi swą bibliotekę, gablotę, przygotowuje artykuły do miesięcznika parafialnego „Ślad”, jak również – w ramach poradnictwa – pomaga osobom uzależnionym oraz ich rodzinom. Z inspiracji wspólnoty, przy parafii zaczęły spotykać się grupy: AA „Maksymilianum” i Al-Anon „Maria”. Organizowano wakacyjne obozy terapeutyczne dla dzieci z rodzin z problemem alkoholowym, powołano do życia świetlicę, angażowano się w prace Miejskiej Komisji ds. Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.

Członkowie Bractwa Trzeźwości im. św. Maksymiliana spotykają się dwa razy w miesiącu po Mszy św. wieczornej (w drugie i czwarte poniedziałki). Zebrania są otwarte dla wszystkich zainteresowanych tematyką. Poradnictwo prowadzą w piątki przez cały rok (w godz. 19-20 lub dłużej, w sali nr 15). Ich opiekunem duchowym jest ks. Rafał Żelazny.

35 lat temu do Parafialnej Księgi Trzeźwości wpisało się 497 osób. Ile odpowie na tegoroczny apel biskupów? Pani Zofia przyznaje: – Dziś mniej osób deklaruje abstynencję. To nie jest łatwy dar, ale – jak wiemy z wielu świadectw – może komuś przywrócić trzeźwość.

2018-08-14 11:06

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mają wyjątkową misję

Niedziela sosnowiecka 26/2020, str. IV

[ TEMATY ]

Sosnowiec

bractwo

Najświętsze Serce Pana Jezusa

Piotr Lorenc

Członkowie straży z pocztami sztandarowymi

Członkowie straży z pocztami sztandarowymi

Tak się składa, że od kilku lat doroczne spotkanie Arcybractwa Straży Honorowej Najświętszego Serca Pana Jezusa splata się z jubileuszem kolejnej wspólnoty. Tak też było i w tym roku.

Zjazd wpisał się w świętowanie 30. rocznicy postania bractwa w parafii św. Joachima w Sosnowcu. Zjazd, który przygotował ks.  Stanisław Gruca SCJ – diecezjalny moderator straży, odbył się 13 czerwca w zagórskiej parafii św. Joachima. Rozpoczęła go konferencja diecezjalnego opiekuna na temat przeżywania życia w postawie ofiary i poświęcenia. Następnie przeprowadzona została adoracja z uczczeniem relikwii św. Małgorzaty Marii Alacoque. Centralnym punktem spotkania była Eucharystia z przyjęciem nowych członków do bractwa, której przewodniczył i homilię wygłosił bp Grzegorz Kaszak.
CZYTAJ DALEJ

Czym jest szata?

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Izajaszowa apokalipsa (rozdziały 24-27) zawiera obraz, który stał się jednym z najtrwalszych symboli nadziei biblijnej, ucztę na górze. „Pan Zastępów przygotuje dla wszystkich ludów na tej górze ucztę z tłustego mięsa, ucztę z wybornych win”. Zwraca uwagę zasięg: „dla wszystkich ludów”. Na górze Syjon, w samym sercu partykularnej historii Izraela, zostaje zastawiony stół uniwersalny. Zbawienie ma smak i zapach. Biblia nie wstydzi się obrazów tak cielesnych, bo Bóg zbawia całego człowieka. Na tej samej górze Pan „zedrze całun, który okrywał wszystkie narody, i zasłonę rozpostartą nad wszystkimi ludami”. To całun żałoby, powszechne nakrycie śmiertelności. Pada też zdanie, które Paweł zacytuje w hymnie o zmartwychwstaniu (1 Kor 15,54): „raz na zawsze zniszczy śmierć”. Hebrajski mówi dosłownie. Połknie śmierć na zawsze. Połykaczka zostanie połknięta. „Wtedy Pan Bóg otrze łzy z każdego oblicza”. To zdanie powróci na ostatnich kartach Pisma (Ap 21,4) jako obietnica nowego Jeruzalem. Od Izajasza po Apokalipsę Bóg jest Tym, który ociera łzy. Eschatologia biblijna ma gest matczyny. „I odejmie hańbę od swego ludu po całej ziemi, bo Pan przyrzekł”. Ostatnia racja nadziei jest prawna, przyrzeczenie. Słowo dane zobowiązuje Dającego. „Powiedzą w owym dniu: Oto nasz Bóg, Ten, któremu zaufaliśmy”. Uczta okaże się spełnieniem zaufania. Perykopa ta jest tłem dzisiejszej Ewangelii o uczcie królewskiej i dalekim tłem każdej Eucharystii. Kościół, ilekroć zastawia stół Pana, ogłasza górę Izajasza i przedsmak dnia, w którym śmierć zostanie połknięta.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Krajewski w Łasku: „Modlitwa różańcowa cierpliwa jest jak miłość”

2026-10-11 08:59

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Łask

kard. Konrad Krajewski

Joanna Popławska

Kard. Konrad Krajewski przewodniczył Eucharystii w Sanktuarium Matki Bożej Łaskiej

Kard. Konrad Krajewski przewodniczył Eucharystii w Sanktuarium Matki Bożej Łaskiej

Sanktuarium Matki Bożej Łaskiej wypełniło się wiernymi z całej archidiecezji łódzkiej. Na Archidiecezjalną Pielgrzymkę Kół Żywego Różańca przybyło tak wielu pielgrzymów, że nie wszyscy zmieścili się w świątyni. Tegoroczne spotkanie miało szczególny charakter – odbywało się w 200. rocznicę powstania Żywego Różańca, założonego w 1826 roku przez bł. Paulinę Jaricot.

W pielgrzymce uczestniczyli przedstawiciele parafialnych Róż Różańcowych, Męskich Bractw Różańcowych, Podwórkowych Kółek Różańcowych oraz wspólnot Różańca Rodziców za Dzieci. Wspólna modlitwa w Sanktuarium Matki Bożej Łaskiej była okazją do dziękczynienia za dwa wieki obecności Żywego Różańca w Kościele oraz refleksji nad znaczeniem tej modlitwy we współczesnym świecie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję