Reklama

Sercem pisane

Niedziela lubelska 13/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Danuta Antonina Dumało tworzy poezję religijną pełną refleksji i zadumy nad światem. Wiersze autorki są poszukiwaniem wyboru drogi życiowej, bliskości Boga i drugiego człowieka.
W wersach Wybierz drogę Autorka zanosi do Boga prośbę, by pomógł jej przetrwać "wyboje i wyrwy" losu. Poszukuje własnej drogi życia: "Pomóż mi proszę, Panie/ abym też innych ostrzegła/ niech Twoja wola się stanie/ bym drogą właściwą biegła". Przeniknięte pesymizmem Oczekiwanie mówi o psychicznej samotności Poetki, wyzwolonej z oczekiwań wobec świata i ludzi: "Na nikogo nie czekam/ nic się nie wydarzy/ tylko łzy ocieram/ płynące po twarzy". Wobec przeciwności losu ostoją dla autorki jest Matka Boska. Słowami Modlitwy poszukuje u Niej obrony. Pani Dumało pogodnie mówi o nieuchronności odejścia na drugi brzeg. Przed odejściem chciałaby być radosna jak skowronek, "by zaśpiewać pięknie przed ostatnim dzwonkiem". W kadrze poetyckich wspomnień zatrzymuje Poetka radosne wizje sprzed lat, zimowe wieczory, w których puszysty śnieg wirował w świetle latarni: "Szkoda, że wieczór jest późny, niechże zatrzyma się czas". Modlitwą zanosi słowa umiłowania do Boga. Pragnie, aby ta miłość przeniknęła serca innych ludzi. Wierzy, że: "miłość trzeba rozdawać/ i dzielić jeśli trzeba/ tak jak ziarno pszeniczne/ tak jak kawałek chleba".

Danuta Dumało

Modlitwa

Naucz mnie Panie kochać
Pomóż mi kochać z ukrycia
Niech Twoja wola się stanie
Miłość niezbędna do życia
Niechaj przeniknie serca
Które spotykam na drodze
Bym mniej kochała siebie
Z miłością bowiem chodzę
Bo miłość trzeba rozdawać
I dzielić jeśli trzeba
Tak jak ziarnko pszeniczne
Tak jak kawałek chleba

Skarga

Dziś jestem sama Panie
Tak smutno mi i źle
Rozdałeś chyba radość
A smutek został mnie

Dałeś mi smutek wielki
Ale tak musi być
Chcę lek na ból ten wszelki
Bo z nim jest trudno żyć

Pomóż mi proszę Panie
Aby ból ten przestał trwać
Wskaż mi do siebie drogę
Trzeba ją dobrze znać

Do Anioła

Aniele Boży, Stróżu mój!
Ty bądź kiedy jest ciemno
Bo wtedy straszny ogarnie mnie lęk
Co będzie ze mną?
Co będzie, gdy serce krwawi?
Kto mnie z choroby wyrwie?
Jak przeżyć to rozstanie?
Jak mam Cię przywołać na stałe
Ze mną zamieszkanie?
Kiedy zasypiam nocą ciemną
Nachyl się nade mną!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nauczyciele spotkali się w Mokrzeszowie. Padły ważne słowa o wychowaniu młodzieży

2026-10-15 00:00

[ TEMATY ]

Duszpasterstwo nauczycieli

ks. Marcin Zawada

ks. Piotr Sipiorski

dzień nauczyciela

Mokrzeszów

Archiwum parafii Św. Jadwigi Śląskiej w Mokrzeszowie

Nauczyciele i wychowawcy podczas spotkania integracyjnego w Zespole Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Mokrzeszowie, zorganizowanego z okazji Dnia Edukacji Narodowej.

Nauczyciele i wychowawcy podczas spotkania integracyjnego w Zespole Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Mokrzeszowie, zorganizowanego z okazji Dnia Edukacji Narodowej.

Nie stanowisko, wykształcenie ani zawodowe osiągnięcia, lecz to, jakim człowiekiem jesteśmy dla innych, stanowi prawdziwą miarę naszego życia. O tej prawdzie, szczególnie ważnej w pracy wychowawczej, przypomniano podczas diecezjalnego spotkania nauczycieli i wychowawców z okazji Dnia Edukacji Narodowej w Mokrzeszowie.

W środę 14 października w parafii św. Jadwigi w Mokrzeszowie zgromadzili się nauczyciele, wychowawcy oraz pracownicy oświaty, by wspólnie modlić się i świętować Dzień Edukacji Narodowej. Spotkanie, na które zaprosił ks. Marcin Zawada, diecezjalny duszpasterz nauczycieli, w imieniu własnym oraz dziekana ks. kan. Józefa Siemasza, stało się okazją nie tylko do podziękowania za codzienną pracę pedagogiczną, ale również do refleksji nad odpowiedzialnością za kształtowanie młodego pokolenia.
CZYTAJ DALEJ

Wiedza bez pokory staje się barierą w drodze do Boga

Rozważanie do Ewangelii Łk 11, 47-54

Czytania liturgiczne na 15 października 2026;
CZYTAJ DALEJ

Papieże między łóżkiem chorego a życiem publicznym

2026-10-15 16:35

[ TEMATY ]

papieże

choroby i cierpienia

Włodzimierz Rędzioch/Niedziela

Klinika Gemelli

Klinika Gemelli

Diagnoza nowotworu u papieża Leona XIV jest przedmiotem dyskusji i współczucia na całym świecie. Jednak tak otwarta dyskusja na temat stanu zdrowia zwierzchnika Kościoła katolickiego jest czymś nowym. W przeszłości, gdy papieże chorowali, powagę ich stanu znały często tylko osoby z ich najbliższego otoczenia. To, co obecnie jest tematem biuletynów medycznych, we wcześniejszych wiekach można wywnioskować tylko z korespondencji, raportów i późniejszych rekonstrukcji medyczno-historycznych. „W dawnych czasach nie było oficjalnych doniesień o chorobach papieży, co najwyżej krążyły po Rzymie plotki” - powiedział niemieckiej Agencji Katolickiej (KNA) historyk Kościoła z Augsburga Jörg Ernesti.

Dna moczanowa, kamienie nerkowe, malaria
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję