Odkąd zacząłem pracować w prasie i w telewizji, zmienił się mój sposób patrzenia na świat. Zwyczajnie, wiele spraw zobaczyłem "od kuchni". Wiem, jak można "zrobić" Wiadomości, jeśli się tylko chce. A
ludzie ślepo wierzą w to, co widzą na ekranie. Jest tak, jak napisał Karl Popper, że telewizja zastąpiła im głos Boga. Wpływa, jak czytamy w dokumentach Stolicy Apostolskiej, nie tylko na sposób myślenia,
ale również na to, o czym ludzie myślą i o czym rozmawiają, a o czym będą milczeć.
Przed laty twierdzenia Poppera o zagrożeniu demokracji przez telewizję wydawały się niektórym wyjęte ze spiskowej teorii dziejów. Czas szybko je zweryfikował. To bowiem, co już wiadomo o kulisach
afery korupcyjnej z udziałem czołowych "autorytetów moralnych" i ludzi trzymających władzę, pokazuje, że naszą świadomością usiłuje zawładnąć dziwna koteria starych znajomych, którzy znaleźli sposób jak
usiąść naprzeciw siebie i równocześnie być po tej samej stronie. Taka to zaleta okrągłych stolików, że mają tylko jeden bok i łatwiej przy nich o bruderszafty. A dziś przy zakrapianych kolacjach nie muszą
już odgrywać podziałów na władzę i opozycję.
Ci, którzy od początku wiedzieli, że władza to media i banki, a nie fotel prezydenta i tymczasowa większość w parlamencie, nie zawracali sobie głowy startowaniem w wyborach. Budowali inną potęgę.
Dziś oni brylują na salonach, a inni chodzą na ryby. I z pewnością ci, którzy wiedzą na czym polega w demokracji rząd dusz, jeśli trzeba będzie, poświęcą rząd i parlament, byle tylko kulisy afery, które
mogłyby szkodzić ich samodzierżawiu w mediach, nie wyszły na jaw do końca. Bo po co im Pyrusowe zwycięstwo?
A my, ludzie Kościoła, musimy się jeszcze wiele nauczyć. Choćby tego, jak ważne jest posiadanie silnych mediów. Ważniejsze nawet od konkordatu i wpisania Imienia Bożego do preambuły Konstytucji, nie
umniejszając znaczenia obydwu. Przecież mury Jerycha runęły od dźwięku trąb!
Br. Marian Markiewicz w kaplicy Baryczków w archikatedrze św. Jana Chrzciciela
Msza Święta żałobna za duszę śp. br. Mariana Markiewicza zostanie odprawiona w czwartek, 27 sierpnia, o godz. 12.00 w Archikatedrze Warszawskiej przy ul. Świętojańskiej 8.
O godz. 10.00 nastąpi wprowadzenie trumny z ciałem Zmarłego do Archikatedry i zostanie odmówiona koronka do Bożego Miłosierdzia. O godz. 11:00 – odmówiony zostanie różaniec – część światła.
Od odpowiedzi na pytanie, kim jest dla mnie Jezus, zależy prawdziwe szczęście człowieka – przekonywał ks. Rafał Masztalerz podczas Mszy świętej 23 sierpnia w sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.
Eucharystii transmitowanej przez TVP przewodniczył proboszcz parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Różance. Była to kolejna sierpniowa liturgia sprawowana w łagiewnickim sanktuarium przez kapłana diecezji świdnickiej.
Sierpniowe rejonowe dni katechetyczne, Kościół Ducha Świętego w Zielonej Górze
"Wpływ zmian społecznych na katechezę i duszpasterstwo" – to temat sierpniowych rejonowych dni katechetycznych, które odbywają się w trzech ośrodkach diecezji. Drugie ze spotkań odbyło się 25 sierpnia w kościele pw. Ducha Świętego w Zielonej Górze.
Spotkanie rozpoczęło się Mszą św. pod przewodnictwem bp. Adriana Puta. Homilię wygłosił pasterz diecezji bp Tadeusz Lityński, który podziękował katechetom za miniony rok pracy. - Spotykamy się na progu Nowego Roku Szkolnego, aby prosić Ducha Świętego o asystencję i światło, ale też o dar miłości do tych, którzy są powierzeni naszej pieczy. Korzystam z okazji, aby podziękować za miniony czas i Wasz wkład w życie Kościoła Diecezjalnego, za świadectwo wiary – mówił pasterz diecezji do uczestników spotkania. Nawiązując do Drugiego Listu św. Pawła Apostoła do Tesaloniczan zauważył, że prawdziwe oczekiwanie chrześcijan na powtórne przyjście Jezusa ma polegać na na wrażliwości na codzienne przyjścia Pana, na przeżywaniu codziennych zadań w postawie przylgnięcia do Bożej miłości - Apostoł poucza dziś nas wszystkich, że prawdziwe oczekiwanie na przyjście Pana to codzienność, w której wykorzystujemy poszczególne, nawet najmniejsze szanse, by Jego miłość się stawała. Myślę drodzy, że to ważna lekcja dla nas wszystkich, gdy stajemy u progu kolejnego roku katechetycznego. Bóg wiedząc już dziś, do jakich zadań i ludzi nas posyła, prosi, abyśmy właśnie w takiej perspektywie przeżywali każdą chwilę życia – umiejąc zobaczyć przychodzącego w niej Boga – kontynuował bp Lityński. Dodał, że każde powołanie, a nim jest też przecież bycie katechetą, powinno wyrastać z takiej postawy – oczekiwania – otwarcia serca, oczu na te chwile, w których Bóg przychodzi, w których On się staje! - Przyjście Pana to nie tylko chwila naszej śmierci czy paruzji, ale codzienność, bo jak sam Jezus obiecał: „Nie zostawiam was sierotami: przyjdę do Was” – i to się dokonuje! - mówił biskup.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.