Reklama

Na straży pamięci

Przed dwoma laty Sejm RP ustanowił Dzień Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej, który obchodzimy 12 lipca. Obława augustowska była operacją przeprowadzoną w lipcu 1945 r. na terenie Suwalszczyzny. Wówczas to jednostki Armii Czerwonej oraz Wojsk Wewnętrznych NKWD, przy współpracy funkcjonariuszy polskiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego, Milicji Obywatelskiej i miejscowych konfidentów, przeprowadziły zakrojoną na wielką skalę obławę w celu wyeliminowania zbrojnego niepodległościowego podziemia. Zatrzymano ok. 7 tys. osób, 600 z nich nigdy nie wróciło do domu. Chodzi głównie o osoby z powiatów: augustowskiego, suwalskiego, sejneńskiego i sokólskiego. Ich los do dziś nie jest znany. Wszystko wskazuje na to, że zostali wywiezieni i zamordowani.

Niedziela Ogólnopolska 30/2017, str. 38

Aleksandra Wojdyło

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej zorganizował w Augustowie dla opiekunów Szkolnych Klubów Historycznych im. AK ogólnopolskie warsztaty szkoleniowe pt.: „Młodzi na rzecz Pamięci Narodowej”. Spotkanie odbyło się w dniach 26-30 czerwca br. Wzięli w nim udział prezesi z Augustowa, Kielc, Łasina, Łodzi, Sejn, Sopotu, Sokółki i Radzymina.

Jak podkreślał dr Piotr Kurek, członek Zarządu Głównego i przewodniczący Komisji ds. Młodzieży ŚZŻ AK, główny cel to nawiązanie współpracy przez kluby oraz wymiana dobrych praktyk. – Planujemy działania, dzięki którym wartości patriotyczne, historyczne i narodowe będą stanowić fundament edukacji historycznej młodzieży – mówił.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W spotkaniu uczestniczyli ppłk Jerzy Majkowski ps. Czarny (powstaniec warszawski, członek Prezydium ZG ŚZŻ AK) oraz prof. Joseph Kunc z Uniwersytetu Płd. Kalifornii (potomek Jerzego Kuntza, ps. Palant, żołnierza Uderzeniowych Batalionów Kadrowych).

Reklama

Oprócz zajęć warsztatowych był czas na wyprawy do miejsc ważnych dla dziejów Polski i Augustowa. Zwiedzano miejsca związane z obławą augustowską (likwidacją przez NKWD i UB polskiego podziemia niepodległościowego w lipcu 1945 r.). Do dziś spośród ponad 7 tys. aresztowanych mieszkańców powiatów: augustowskiego, sejneńskiego, suwalskiego, ełckiego, gołdapskiego, oleckiego, sokólskiego, nadal nieznane jest miejsce pochówku, a raczej masowych dołów śmierci, blisko 600 osób. Im właśnie przywracane są pamięć i imiona.

Danuta i Zbigniew Kaszlej, współgospodarze zjazdu i opiekunowie augustowskiego klubu, zapoznali zebranych z przygotowaną przez siebie publikacją pt. „Obława Augustowska. Pamiętam”, zawierającą informacje na temat tragicznej karty polskiej historii i zbrodni przeciw ludzkości. – Każde wydarzenie wymaga od nas pamięci, ale także rzetelnej wiedzy, którą przekazujemy uczniom – podkreślali.

Przemaszerowano historycznym szlakiem „Orła Białego”, docierając m.in. do bunkra partyzanckiego. W Mikaszówce podziwiano nowoczesną instalację artystyczną poświęconą ofiarom lipca 1945 r. W Sztabinie historycy dotarli m.in. do gospodarstwa, na terenie którego przetrzymywano i przesłuchiwano aresztowanych w czasie wspomnianej akcji. W Gibach natomiast oddano hołd tym, którzy „zginęli, bo byli Polakami”. W sanktuariach maryjnych w Krasnymborze, Studzienicznej i Sejnach zawierzano Bogu ofiary tragicznych wydarzeń oraz żyjących. – Te miejsca to dobro i dziedzictwo naszego narodu. Budujemy w młodych poczucie patriotyzmu i szacunku dla weteranów. Nasze działania to służba przekazywania wartości narodowych oraz obowiązek wobec wszystkich, którzy wiernie służyli Polsce – mówili uczestnicy spotkania.

Dla opiekunów szkolnych klubów, w praktyce realizujących hasło „Bóg – Honor – Ojczyzna”, rozumiejących potrzebę krzewienia wśród dzieci i młodzieży wartości patriotycznych, zjazd był cennym doświadczeniem, które na bazie tradycji Armii Krajowej przyczyni się do integracji uczniów z różnych regionów Polski.

2017-07-19 10:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prezydent odda cześć ofiarom ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA

2026-07-09 13:40

PAP

Prezydent Karol Nawrocki

Prezydent Karol Nawrocki

W sobotę, 11 lipca, w Radrużu (woj. podkarpackie) prezydent Karol Nawrocki odda cześć ofiarom ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na ziemiach wschodnich II RP - poinformował rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.

Leśkiewicz o wizycie Prezydenta RP w Radrużu poinformował w czwartek na platformie X.
CZYTAJ DALEJ

Zapomniany patron leśników

Niedziela zamojsko-lubaczowska 40/2009

wikipedia.org

św. Jan Gwalbert

św. Jan Gwalbert

Kto jest patronem leśników? Pewien niemal jestem, że mało kto zna właściwą odpowiedź na to pytanie. Zapewne wymieniano by postaci św. Franciszka, św. Huberta. A tymczasem już od ponad pół wieku patronem tym jest św. Jan Gwalbert, o czym - przekonany jestem, nawet wielu leśników nie wie. Bo czy widział ktoś kiedyś w lesie, czy gdziekolwiek indziej jego figurkę, obraz itd.? Szczerze wątpię.

Urodził się w 995 r. (wg innej wersji w 1000 r.) w arystokratycznej rodzinie we Florencji. Podczas wojny między miastami został zabity jego brat Ugo. Zgodnie z panującym wówczas zwyczajem Jan winien pomścić śmierć brata. I rzeczywiście chwycił za miecz i tropił mordercę. Dopadł go przy gospodzie w Wielki Piątek. Ten jednak błagał go o przebaczenie, żałując swego czynu i zaklinając Jana, by go oszczędził. Rozłożył ręce jak Chrystus na krzyżu. Jan opuścił miecz i powiedział: „Idź w pokoju, gdzie chcesz; niech ci Bóg przebaczy i ja ci przebaczam” (według innej wersji wziął go nawet do swego domu w miejsce zabitego brata). Kiedy modlił się w pobliskim kościółku przemówił do niego Chrystus słowami: „Ponieważ przebaczyłeś swojemu wrogowi, pójdź za Mną”. Mimo protestów rodziny, zwłaszcza swojego ojca, wstąpił do klasztoru benedyktynów. Nie zagrzał tu jednak długo miejsca. Podjął walkę z symonią, co nie spodobało się jego przełożonym. Wystąpił z klasztoru i usunął się na ubocze. Osiadł w lasach w Vallombrosa (Vallis Umbrosae - Cienista Dolina) zbudował tam klasztor i założył zakon, którego członkowie są nazywani wallombrozjanami. Mnisi ci, wierni przesłaniu „ora et labora”, żyli bardzo skromnie, modląc się i sadząc las. Poznawali prawa rządzące życiem lasu, troszczyli się o drzewa, ptaki i zwierzęta leśne. Las dla św. Jana Gwalberta był przebogatą księgą, rozczytywał się w niej, w każdym drzewie, zwierzęciu, ptaku, roślinie widział ukrytą mądrość Boga Stwórcy i Jego dobroć. Jan Gwalbert zmarł 12 lipca 1073 r. w Passigniano pod Florencją. Kanonizowany został w 1193 r. przez papieża Celestyna III, a w 1951 r. ogłoszony przez papieża Piusa XII patronem ludzi lasu. Historia nadała mu także tytuł „bohater przebaczenia” ze względu na wielkie miłosierdzie, jakim się wykazał. Założony przez niego zakon istnieje do dzisiaj. Według jego zasad żyje około 100 zakonników w ośmiu klasztorach we Włoszech, Brazylii oraz Indiach. Jana Paweł II przypominał postać Jana Gwalberta. W 1987 r. w Dolomitach odprawił Mszę św. dla leśników przed kościółkiem Matki Bożej Śnieżnej. Mówił wówczas: „Jan Gwalbert (...) wraz ze swymi współbraćmi poświęcił się w leśnym zaciszu Apeninów Toskańskich modlitwie i sadzeniu lasów. Oddając się tej pracy, uczniowie św. Jana Gwalberta poznawali prawa rządzące życiem i wzrostem lasu. W czasach, kiedy nie istniała jeszcze żadna norma dotycząca leśnictwa, zakonnicy z Vallombrosa, pracując cierpliwie i wytrwale, odnajdywali właściwe metody pomnażania leśnych bogactw”. Papież Polak wspominał św. Jana także w 1999 r. przy okazji obchodów 1000-lecia urodzin świętego. Mimo to jego postać zdaje się nie być powszechnie znana. Warto to zmienić. Emerytowany profesor Uniwersytetu Przyrodniczego im. Augusta Cieszkowskiego w Poznaniu, leśnik i autor wspaniałych książek na temat kulturotwórczej roli lasu, Jerzy Wiśniewski, od wielu już lat apeluje i do leśników i do Episkopatu o godne uczczenie tego właściwego patrona ludzi lasu. Solidaryzując się z apelem zacnego profesora przytoczę jego słowa: „Warto by na rozstajach dróg, w rodzimych borach i lasach stawiano nie tylko kapliczki poświęcone patronowi myśliwych, ale także nieznanemu patronowi leśników. Będą to miejsca należnego kultu, a także podziękowania za pracę w lesie, który jest boskim dziełem stworzenia. A kiedy nadejdą ciemne chmury związane z pracą codzienną, reorganizacjami, bezrobociem, będzie można zawsze prosić o pomoc i wsparcie św. Jana Gwalberta, któremu losy leśników nie są obce”.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu cz. 2

2026-07-09 23:00

ks. Łukasz Romańczuk

Pan Waldemar - jeden w pielgrzymów z wieloletnim stażem

Pan Waldemar - jeden w pielgrzymów z wieloletnim stażem

Drugi dzień drogi jest zawsze trudniejszy. Pojawiają się znamiona dnia pierwszego. Dla pielgrzymka jednak najważniejsze jest to, aby nie stracić ze swoich oczu celu drogi.

Idąc szlakiem św. Franciszka można sobie wyobrazić, jak Biedaczyna z Asyżu wraz z swoimi braćmi chodził od wsi do wsi i po prostu był świadkiem wiary. Musieli być w tym naprawdę pełni wiary i ufności w Bożą Opatrzność. Do tej pory nasza droga wiedzie głównie przez piękne, górskie odcinki. Dziś rozciągała się wzdłuż zalewu, co powodowało, że można było dodatkowo zachwycić się otaczającą przestrzenią. Idziemy w najbardziej gorącej porze dnia, dlatego ciężko jest dostrzec kogokolwiek na trasie, inna rzecz, że pierwsze etapy naszej drogi są na całkowitym odludziu. Dopiero końcowa faza drogi pozwala pielgrzymowi przypomnieć sobie, że nie żyje w czasach franciszkowych, ale w XXI wieku. Z jednej strony wydaje ci się, że robisz coś wielkiego - idziesz pieszo wiele kilometrów, ale dla zabieganego świata, to tak naprawdę nic nie znaczy. To, co udaje się nie trasie - czyli budowanie Królestwa Bożego tu na ziemi jest tym ziarnem zasianym. Jeden człowiek nie jest w stanie zbawić całego świata, nie ma takiej mocy, ale swoim świadectwem wiary może wskazać drogę zagubionym, albo sprawić, że ktoś przypomni sobie o Jezusie lub pierwszy raz o Nim usłyszy. Pan Bóg zna właściwy czas i właściwe miejsce. On posyła, a co z tym posłaniem zrobi człowiek, będzie wynikiem jego wolnej woli.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję