Reklama

Niedziela Rzeszowska

Pieszo do Lwowa

„Niepokalane Serce zatriumfuje” – pod takim hasłem przebiegała 9. Rzeszowska Pielgrzymka Piesza do Lwowa. Od 25 do 30 czerwca grupa licząca 250 osób z całej Polski pokonała 184 kilometry i dotarła przed oblicze Matki Bożej Łaskawej – Ślicznej Gwiazdy Lwowa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pielgrzymka rozpoczęła się Mszą św. w kościele Świętego Krzyża w Rzeszowie. Eucharystii przewodniczył biskup rzeszowski Jan Wątroba. W homilii Ordynariusz Diecezji Rzeszowskiej, nawiązując do fragmentu mowy misyjnej Jezusa Chrystusa zawartej w Ewangelii wg św. Mateusza, zachęcał pielgrzymów do odważnego świadectwa o Jezusie Chrystusie: „Pielgrzymka jest dynamicznym głoszeniem Ewangelii w drodze. Idziecie jako świadkowie. (…) Głoście Jezusa Chrystusa, Jego miłość i pokój…”. Nawiązując do objawień Matki Bożej w Fatimie i hasła pielgrzymki, bp Wątroba mówił, aby w modlitwie i rozważaniach wracali do treści objawień z 1917 r.: „Zabierzcie ze sobą orędzie Matki Bożej z Fatimy. Maryja pokazuje drogę ratowania świata i człowieka. Pokazuje drogę do prawdziwego pokoju. Jest to droga nawrócenia. Jeśli świat się nawróci, jeśli ludzie będą pokutować i modlić się, to nastanie pokój”. Ordynariusz Diecezji Rzeszowskiej zachęcał również do modlitwy w intencji pokoju: „Idziecie do kraju, w którym trwa wojna. Módlcie się o pokój na Ukrainie i na świecie”.

Reklama

Po uroczystym błogosławieństwie i wręczeniu bp. Wątrobie drewnianej łyżki z wypisaną nazwą pielgrzymki, informacją o Roku św. Brata Alberta i słowami Jezusa Chrystusa: „Byłem głodny, daliście mi jeść” (takie łyżki organizatorzy przygotowali dla wszystkich pątników) ponad 300 osób ruszyło w kierunku wschodnim. Oprócz zarejestrowanych uczestników pielgrzymki ponad 50 osób, a wśród nich bp Jan Wątroba, towarzyszyło pielgrzymom bądź przez pierwszy kilometr, bądź do pierwszego postoju, albo do pierwszego noclegu w Kańczudze. Tam wczesnym rankiem w poniedziałek pielgrzymów odwiedził metropolita lwowski abp Mieczysław Mokrzycki, który przewodniczył Mszy św. Uczestnicy pielgrzymki codziennie pokonywali około 30 kilometrów. We wtorek, po noclegu w Żurawicy, na pielgrzymim szlaku pojawił się metropolita przemyski abp Adam Szal, który towarzyszył pątnikom do Wyszatyc. W tym dniu około godz. 11 pielgrzymka przekroczyła granicę. Po stronie ukraińskiej pielgrzymi nocowali w Gródku, Mościskach i oddalonej o 20 km od centrum Lwowa Hodowicji.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W piątek 30 czerwca dotarli do Lwowa. Mszy św. w lwowskiej archikatedrze przewodniczył bp Edward Kawa – franciszkanin, biskup pomocniczy archidiecezji lwowskiej, który przyjął święcenia biskupie 21 czerwca br. Po Eucharystii i modlitwie przed obrazem Matki Bożej Łaskawej pielgrzymi i goście odwiedzili Cmentarz Łyczakowski oraz Cmentarz Orląt Lwowskich, gdzie odprawili Drogę Krzyżową.

Dyrektorem Rzeszowskiej Pielgrzymki Pieszej do Lwowa jest ks. Władysław Jagustyn, a kierownikiem organizacyjnym Tadeusz Pałka. Obok ks. Jagustyna opiekę duchową nad pielgrzymami sprawowali: ks. Stanisław Słowik, ks. Eugeniusz Królik i ks. Rafał Kaszuba OSJ. Pomagał im diakon Daniel Sączawa oraz trzech kleryków z Wyższego Seminarium Duchownego w Rzeszowie.

2017-07-06 10:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pielgrzymowali w intencji trzeźwości

Niedziela świdnicka 26/2016, str. 3

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Józef Roszak

Pielgrzymi na trasie

Pielgrzymi na trasie
Pod hasłem „Nie dajcie się zniewolić!” odbyła się XVIII Piesza Pielgrzymka w Intencji Trzeźwości Narodu Diecezji Legnickiej i Diecezji Świdnickiej. Pątnicy wyruszyli z Kowar, a marsz zakończyli w sanktuarium Matki Bożej Łaskawej w Krzeszowie. Uczestnicy pielgrzymki modlili się o trzeźwość i uwolnienie człowieka od wszelkiego uzależnienia, nie tylko alkoholizmu, choć ten wciąż pozostaje poważnym problemem społecznym. Dziś problem wydaje się daleko poważniejszy, bo wielu ludzi jest uwikłanych w różane, nowe uzależnienia. Pielgrzymka była również okazją do podziękowania za łaskę trzeźwości w swoich rodzinach, ale także okazją do modlitwy o to, aby bliscy mogli pokonać szkodliwe nałogi. W pielgrzymce uczestniczyło ok. 150 osób. Dla wielu uczestników wielkim przeżyciem duchowym było uczestnictwo w Drodze Krzyżowej w Kalwarii Krzeszowskiej, odtwarzającej symbolicznie miejsca Pasji Jezusa Chrystusa. Niektórzy pielgrzymi dzielili się swoimi, często bardzo trudnymi doświadczeniami i podkreślali wdzięczność Bogu za pomoc w walce z nałogami. Równolegle do pielgrzymki trzeźwościowej z Kowar do Krzeszowa udała się pielgrzymka pacjentów Zakładu Lecznictwa Odwykowego dla Osób Uzależnionych od Alkoholu w Czarnym Borze.
CZYTAJ DALEJ

Ostatni romantyk nie zmieścił się w kadrze. O kinowej „Lalce” Macieja Kawalskiego

2026-10-06 12:30

[ TEMATY ]

film

felieton

Kino Świat

Kinowa „Lalka” Macieja Kawalskiego ma rozmach, piękne kostiumy i znakomitych aktorów. Zabrakło w niej jednak sceny, w której Prus zawarł być może swoje najważniejsze przesłanie: śmierci Ignacego Rzeckiego – ostatniego romantyka – i trzech łacińskich słów odnalezionych w jego kieszeni.

Podziel się cytatem W końcowym, powieściowym wątku „Lalki” Prusa doktor Szuman wypowiada do Ignacego Rzeckiego, wciąż czekającego na powrót Napoleona i Wokulskiego, znamienne słowa: „Romantycy muszą wyginąć, to darmo: dzisiejszy świat nie dla nich….Powszechna jawność sprawia to, że już nie wierzymy ani w anielskość kobiet, ani w możliwość ideałów. Kto tego nie rozumie, musi zginąć albo dobrowolnie sam ustąpić…”. Rzecki zostaje potem sam. Wkrótce umiera. W jego pokoju - z okrągłym stołem z czarnym kałamarzem, ćwierćwiekową pajęczyną i ćwierćwiekową firanką - gromadzą się dawni znajomi. Na koniec zostają tylko Szuman i Ochocki. „Przypatrz mu się pan - mówi doktor Szuman - ostatni to romantyk! Jak oni się wynoszą… Jak oni się wynoszą….”. Ochocki pochyla się, by ująć „zimną już rękę Rzeckiego”, gdy nagle w bocznej kieszeni zmarłego dostrzega list Węgiełka z nakreśloną strofą Horacego: Non omnis moriar (Nie wszystek umrę).
CZYTAJ DALEJ

Papież wśród 50 najbardziej wpływowych Amerykanów

2026-10-07 13:40

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

50 najbardziej wpływowych

Amerykanów

PAP

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Według listy „New Establishment” amerykańskiego magazynu „Vanity Fair”, papież Leon XIV został uznany za jednego z 50 najbardziej wpływowych Amerykanów roku. Jak podał magazyn na swojej stronie internetowej zwierzchnik Kościoła katolickiego zajął 18. miejsce. Na dwóch pierwszych pozycjach znaleźli się szefowie firm zajmujących się sztuczną inteligencją OpenAI i Anthropic, a za nimi uplasował się Elon Musk.

Tworzona od 1994 r. lista wyróżnia osoby wywierające największy wpływ na obecne czasy. Jej założeniem nie jest prezentowanie wyidealizowanej wersji świata, lecz dokumentowanie rzeczywistości w sposób jak najbardziej wierny stanowi faktycznemu. Z wyjątkiem papieża, zestawienie to zasadniczo nie uwzględnia głów państw. W przypadku papieża decydujący nie był fakt, że stoi on na czele Watykanu, lecz „jego humanistyczny wpływ”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję