Reklama

Niedziela Małopolska

Piękne głosy dla mam

Niedziela małopolska 24/2017, str. 4

[ TEMATY ]

koncert

Karol Sudor

Publiczność na stojąco oklaskiwała koncert włoskiego chóru

Publiczność na stojąco oklaskiwała koncert włoskiego chóru

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

O jesiennym wietrze delikatnie owiewającym drzewa, o świętym kolcu, pochodzącym z korony cierniowej, o włoskich żołnierzach, którzy ginęli w czasie II wojny światowej na terenie Związku Radzieckiego... A na zakończenie „Czarną Madonnę” po włosku zaśpiewał w kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Nowym Wiśniczu, z okazji Dnia Matki, męski chór Eco del Mera. Zespół pochodzący z malowniczego miasteczka Piuro, u podnóża włoskich Alp, prowadzi Omar Iacomella. Mężczyźni w różnym wieku i różnych zawodów śpiewają utwory religijne i tradycyjne, w tym pieśni górskie i utwory autorskie inspirowane górami i życiem ich mieszkańców.

Historia sprzed wieków

Reklama

Jak podkreślił Stanisław Kłosowski (opiekun grupy włoskiej) przedstawiający wiśniczanom chór, ten koncert był możliwy dzięki wsparciu proboszcza parafii, ks. Krzysztofa Wąchały i Małgorzaty Więckowskiej – burmistrza Nowego Wiśnicza. – Co sprawiło, że chór z włoskiego miasta Piuro i Villa di Chiavenna jest dzisiaj z nami? – stawiał zebranym pytanie Stanisław Kłosowski i od razu wyjaśniał: – Istnieją przesłanki archiwalne, historyczne pozwalające przypuszczać, że Piotr i Maciej Trapola vel Trapolini pochodzili z włoskiego miasta Piuro. Przypomniał, że wiśnicki kościół oraz plebania zostały zaprojektowane przez włoskiego architekta na pocz. XVII wieku. Po czym podkreślił: – To Maciej Trapola łączy Nowy Wiśnicz i Piuro. I to dlatego włoski chór jest z nami.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Nawiązanie kontaktów z Włochami to zasługa Stanisława Kłosowskiego i Renaty Jonak. Była dyrektorka Muzeum Ziemi Wiśnickiej zainteresowała się historią odkrytą przez Stanisława Kłosowskiego, który przypomniał, że przed czterema wiekami Lubomirscy nawiązali współpracę z architektami z włoskiej miejscowości Piuro.

Koncert na wysokim poziomie

Publiczność żywo reagowała na kolejne, pięknie wykonane pieśni, które wzruszały i pozwalały się przenieść w krainę muzyki. Tuż po koncercie wrażeniami podzielił się z „Niedzielą” Stanisław Domański – były dyrektor szkoły muzycznej w Bochni. Muzyk prowadzący lokalne chóry zauważył: – Usłyszeliśmy dzisiaj chór męski, co w Polsce w tej chwili jest rzadkością. Wyjątek stanowi kilka chórów z Krakowa. Zobaczyliśmy i usłyszeliśmy wspaniale śpiewających mężczyzn. Ktoś kiedyś powiedział, że Włochy są takim krajem, gdzie można usłyszeć fragmenty arii operowych, przechadzając się uliczkami miast i miasteczek. Dzisiaj mieliśmy okazję w naszym kościele obejrzeć i wysłuchać koncert chóru na poziomie prawie filharmonicznym!

Reklama

Stanisław Kłosowski dodaje: – W tym chórze występują górale szwajcarsko-włoscy, którzy słyną z pięknych głosów. W tamtych terenach istnieje od wieków taki zwyczaj, że oni się spotykają w swych domach i śpiewają. Mój rozmówca zwraca uwagę także na dyrygenta chóru: – Omar Iacomella ukończył studia organowe oraz kompozytorskie w Konserwatorium w Lugano w Szwajcarii, a także Konserwatorium w zakresie dyrygentury chóralnej i śpiewu liturgicznego. To on jest założycielem i prezesem stowarzyszenia Piuro Cultura. Jest też organistą, a w Piuro… burmistrzem!

Gdy pytam młodego, utalentowanego Włocha, czy to taki zwyczaj w ich kraju, że burmistrzowie są także dyrygentami, w odpowiedzi słyszę: – To nie jest tradycja (śmiech). Zazwyczaj prowadzeniem chórów i śpiewaniem w nich zajmują się pasjonaci. Zaznacza jednak, że w Piuro istnieje niepisana tradycja, iż burmistrzami zostają młodzi ludzie. A kiedy dopytuję, jak postrzega Nowy Wiśnicz i czy chór „Eco del Mera” wystąpi jeszcze w tym miasteczku, w odpowiedzi słyszę, że bardzo mu się podoba zieleń okolicy. Równocześnie Omar Iacomella wyznaje: – Mam nadzieję, że wrócimy tu za rok!

Kontynuowanie tradycji

Ks. Krzysztof Wąchała, który serdecznie podziękował za koncert dedykowany wszystkim mamom nie tylko z wiśnickiej parafii i życzył im wszelkich łask, nie kryje uznania dla włoskiego chóru. – Jestem pod wrażeniem tego, co usłyszałem i zobaczyłem. Dla ich talentu, ale też dla pracowitości i świetnej organizacji. Bo to dzięki działającemu stowarzyszeniu chór może jeździć po Europie, koncertować, a przy okazji zwiedzać różne miejsca.

Proboszcz zaznacza, że w wiśnickim kościele też pięknie śpiewa i dziecięca schola parafialna, i tutejszy chór „Canon”. Nawiązując do wielowiekowej, lokalnej historii, kapłan zauważa: – W tutejszym zamku istniały wspaniałe zespoły muzyczne – orkiestra i chór. Lubomirski dbał o kulturę, a my dzisiaj, na miarę naszych możliwości, te zwyczaje, tradycje przybliżania muzyki, prezentowania jej piękna kontynuujemy. Zaznacza, że w lokalnej społeczności jest dużo osób, które się angażują w taką działalność. Podkreśla: – Ci ludzie oddają swoje siły, talenty dla różnych projektów. I dzięki temu takie koncerty, jak ten włoskiego chóru, mogą się u nas odbywać.

2017-06-08 11:29

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Diecezjalny konkurs o nawróceniu rozstrzygnięty

Niedziela podlaska 18/2015, str. 4

[ TEMATY ]

koncert

Karolina Skibniewska

Finaliści diecezjalnego konkursu o nawróceniu

Finaliści diecezjalnego konkursu o nawróceniu

„Nawróćcie się i wierzcie w Ewangelię” – to hasło tegorocznego diecezjalnego konkursu religijnego, którego finał odbył się 16 kwietnia w Zespole Szkół im. Heleny Mniszek w Sabniach. Konkurs skierowany był do uczniów i nauczycieli szkół podstawowych, a jego celem było m.in. pogłębienie rozumienia potrzeby nawrócenia w życiu człowieka

Jak co roku, również i tym razem dzieci poradziły sobie świetnie, a trzeba przyznać, że zadanie nie było łatwe. Bo jak za pomocą pracy plastycznej, opowiadania czy wiersza pokazać nawrócenie? Okazuje się, że wcale nie tak trudno, przynajmniej mając dziecięcą wyobraźnię. Monika Wąsowska, laureatka trzeciego miejsca w kategorii plac plastycznych, namalowała kwiaty i drogowskaz, który – jak sama mówi – wskazuje nam dobre i złe uczynki. Po stronie dobrych było m.in. czytanie Ewangelii. Z kolei zwyciężczyni w kategorii opowiadanie – Amelia Gałązka opisała historię chłopca o imieniu Bożydar, który przez całe życie borykał się z różnego rodzaju problemami. Ostatecznie – opisuje Amelka – Bożydar spotkał na swojej drodze przyjaciółkę Olę, która wskazała mu drogę nawrócenia i pokazała, że warto chodzić do kościoła.
CZYTAJ DALEJ

Miasto położone na górze

2026-02-03 11:34

Niedziela Ogólnopolska 6/2026, str. 22

[ TEMATY ]

homilia

Karol Porwich/Niedziela

Kiedy wiele lat temu pierwszy raz jechałem na pielgrzymkę do Rzymu, z niebywałym zachwytem oglądałem liczne miasta położone na bardzo wysokich i wąskich górach. W sposób zachwycający upiększały okolicę oraz świadczyły o geniuszu budowniczych. Słowa podziwu wypowiedzieliby zapewne znawcy arkanów sztuki obronnej oraz architekci krajobrazu. Miasto od zarania dziejów było synonimem dostatku i pełni. Zaspokajało niemal wszystkie ludzkie potrzeby: materialne, duchowe i intelektualne. Dawało poczucie komfortu i bezpieczeństwa, było obiektem marzeń i westchnień. Nieprzypadkowo czytamy w Apokalipsie św. Jana: „I Miasto Święte – Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępujące z nieba od Boga, przystrojone jak oblubienica zdobna w klejnoty dla swego męża” (21, 2). Otóż my, chrześcijanie, mamy być jak miasto położone na górze. Miało ono bowiem zawsze i tę właściwość, że lampy uliczne świeciły w nim przez całą noc, dając możliwość odnalezienia się na jego terenie i uchwycenia kierunków. Nie tylko mieszkańcom, także innym. Ono świeciło całej okolicy i dosłownie nie było w stanie się ukryć. Każdy przyjaciel Jezusa jest solą i światłem. Chrześcijanie poprzez wierność Ewangelii chronią prawdziwe wartości przed zepsuciem – podobnie jak każda dobra sól konserwuje żywność, ale także nadają światu smak – tak jak szczypta soli poprawia smak pokarmów, np. sałatki. Jesteśmy dosłownie „konserwatorami” Wartości (pisanych wielką literą) i autentycznymi, a nie sztucznymi „polepszaczami smaku” wspólnoty społecznej. I to nie może się dokonywać wyłącznie w moim prywatnym domu, w czterech ścianach mego pokoju i w „więzieniu” własnej duszy. Dzisiejsza Ewangelia zadaje zdecydowany kłam poglądowi, który od lat jest nam, niekiedy z okrucieństwem, wręcz wpajany, że „wiara to sprawa prywatna”. Nigdy nie była i nigdy nie będzie prywatna, gdyż to jest niemożliwe. Jako najpiękniejsza i największa wartość ma służyć każdemu poszukującemu człowiekowi, zawsze i wszędzie. Jezus Chrystus – Droga, Prawda i Życie – chce dotrzeć do wszystkich ludzi bez wyjątku. Czyni to przez swych uczniów-misjonarzy. Koniecznie musimy przypomnieć tutaj słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane w Lubaczowie: „Wiara i szukanie świętości są sprawą prywatną tylko w tym sensie, że nikt nie zastąpi człowieka w jego osobistym spotkaniu z Bogiem, że nie da się szukać i znajdować Boga inaczej niż w prawdziwej wewnętrznej wolności. Ale Bóg nam powiada: «Bądźcie świętymi, ponieważ Ja sam jestem święty!» (Kpł 11, 44). On chce swoją świętością ogarnąć nie tylko poszczególnego człowieka, ale również całe rodziny i inne ludzkie wspólnoty, również całe narody i społeczeństwa” (3 czerwca 1991 r.). Aby to było możliwe, musimy być autentyczni. Sól bywa jednak czasami skażona obcymi domieszkami, a świeca niekiedy bardziej kopci niż świeci. Niestety. Uważajmy na to. W Rzeszowie 2 czerwca 1991 r. papież przestrzegał nas konkretnie: „Bądź chrześcijaninem naprawdę, nie tylko z nazwy, nie bądź chrześcijaninem byle jakim”. I powtórzmy: soli w potrawie bywa naprawdę niewiele, a jednak daje smak!
CZYTAJ DALEJ

Papież apeluje o pokój i poszanowanie godności osoby

2026-02-08 13:28

[ TEMATY ]

apel

Papież Leon XIV

Vatican News

Po odmówieniu modlitwy „Anioł Pański” i udzieleniu apostolskiego błogosławieństwa Ojciec Święty wyraził ubolewanie z powodu aktów przemocy w Nigerii, w związku z Światowym Dniem Modlitwy i Refleksji Poświęconej Walce z Handlem Ludźmi zaapelował o poszanowanie godności każdej osoby i wezwał do modlitwy o pokój.

Z bólem i troską przyjąłem wiadomość o ostatnich atakach na różne wspólnoty w Nigerii, które spowodowały liczne ofiary śmiertelne. Wyrażam swoją modlitewną bliskość wszystkim ofiarom przemocy i terroryzmu. Mam nadzieję, że właściwe władze będą nadal z determinacją działać na rzecz zapewnienia bezpieczeństwa i ochrony życia każdego obywatela…
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję