Reklama

Będzie Gimnazjum!

Jeszcze dwa miesiące temu wielu wątpiło w pomyślny przebieg zorganizowania w budynku Szkoły Podstawowej im. Gabriela Taszyckiego w Chruszczobrodzie gimnazjum. Jednak dzięki zaangażowaniu dyrektora szkoły, nauczycieli, radnych, całej społeczności wsi oraz ogromnej życzliwości i poparciu władz gminnych i oświatowych udało się szczęśliwie sfinalizować plany. Na mocy Uchwały Rady Miejskiej Łaz z dnia 27 lutego br. uczniowie sołectw Chruszczobród i Chruszczobród-Piaski będą uczęszczać do nowo tworzonego Zespołu Szkół w Chruszczobrodzie. Uchwała nabierze mocy obowiązującej od 1 września 2003 r.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Szczęśliwy finał

Wymogi ministerialne sprzed czterech lat, kiedy rozpoczynały funkcjonować gimnazja, wręcz zakazywały łączenia szkoły podstawowej z gimnazjum. Wówczas warunkiem były m.in. osobne wejścia dla obu szkół. Budynek musiał być tak urządzony, aby uczniowie gimnazjum i podstawówki nie mieli możliwości kontaktu z sobą. W szkolnictwie jednak wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie, dlatego długo nie trzeba było czekać, aby i ten przepis uległ modyfikacji. 4 lata temu Szkoła Podstawowa im. Gabriela Taszyckiego w Chruszczobrodzie nie dysponowała jeszcze tak dużym i doskonale zorganizowanym zapleczem, jakie ma obecnie, m.in. konieczną wówczas pracownią komputerową. Nie spełniała więc kryteriów do utworzenia w niej klas gimnazjalnych. Uczniowie dojeżdżali do Gimnazjum nr 1 w Łazach. Kiedy kilka miesięcy temu pojawiła się możliwość utworzenia Zespołu Szkół w nowych obwodach, dyrektor i nauczyciele chruszczobrodzkiej podstawówki, miejscowi radni oraz Rada Rodziców postanowili wystąpić z wnioskiem do Burmistrza Miasta i Gminy Łazy o utworzenie Zespołu Szkół w Chruszczobrodzie. Decyzja ta spotkała się z wielką aprobatą rodziców, którzy zebrali blisko 400 podpisów "za". Sprawa nabierała tempa. Niedługo potem dyrektor Szkoły Podstawowej, mgr Żanetta Szkliniarz, radni Chruszczobrodu oraz przedstawiciele rodziców udali się do Burmistrza Miasta i Gminy Łazy z wnioskiem o utworzenie Zespołu Szkół w ich miejscowości. 17 lutego doszło do kolejnego zebrania. Tym razem uczestniczył w nim śląski kurator oświaty Jerzy Zawarczyński, burmistrz Łaz, inż. Tadeusz Czop oraz kierownik Wydziału Edukacji Urzędu Miasta i Gminy Łazy, mgr inż. Elżbieta Kruszewska. Osoby te bardzo życzliwie ustosunkowały się do planu, jednak na decyzję trzeba było jeszcze czekać. Liczna obecność mieszkańców wsi najwymowniej pokazała, jak bardzo zależy wszystkim na powstaniu szkoły. 10 dni później doszło do ostatecznego rozwiązania. Uchwałą Rady Miejskiej Łaz zmieniono obwód sieci publicznego Gimnazjum w Łazach. Na jej mocy uczniowie sołectw Chruszczobród i Chruszczobród-Piaski będą uczęszczać do nowo tworzonego Zespołu Szkół w Chruszczobrodzie.
"Chodzi przede wszystkim o dobro dziecka. Dzieci nie będą traciły czasu na dojazdy, nie będą musiały wcześnie wstawać, wcześniej natomiast wracać będą do domów. Czas wykorzystają na pożyteczniejsze zajęcia. Poza tym, ucząc się na miejscu, będą miały głębszy związek ze swoim środowiskiem, z lokalną społecznością" - wyjaśnia nauczycielka w chruszczobrodzkiej podstawówce i jednocześnie radna wsi, inż. Marta Grzesica.

Bez kompleksów

Szkołę w Chruszczobrodzie można nazwać szkołą rodzinną. Cechuje ją pewna kameralność i atmosfera, która sprzyja nawiązywaniu dobrego, przyjaznego kontaktu z wychowankami. "Nasza młodzież jest zdyscyplinowana. Wydaje się być nie skażona chorobami cywilizacji" - podkreśla Pani Dyrektor. Obecnie w budynku Szkoły mieści się oddział przedszkolny oraz zerowy - w sumie 25 dzieci. Do podstawówki zaś uczęszcza 117 uczniów. Gdy dołączą trzy klasy gimnazjalne - 52 uczniów - liczba dzieci uczęszczających do placówki będzie przypominać tę sprzed ponad półwiecza, kiedy naukę w szkole pobierało ponad 200 dzieci. Liczba będzie podobna, jednak obecna szkoła niczym nie przypomina tej z połowy XX w. Placówka w ostatnim czasie zrobiła ogromny postęp. Znacząca w tym rola radnych poprzedniej kadencji oraz Gminy, która nie szczędziła środków finansowych dla szkoły. Nową, świeżą, pastelową szatę przybrała zewnętrzna elewacja. Wnętrze poddano kapitalnemu remontowi, wymieniono okna i drzwi, przebudowie uległo piętro, dobudowano duże skrzydło. Powstała stołówka z nowoczesnym zapleczem kuchennym, świetlica, sanitariaty. Uczniowie mają do dyspozycji salę gimnastyczną. Mając na względzie przyszłość uczniów, już w II klasie wprowadzony jest język obcy. Drugi ważny kierunek nauki to informatyka, na którą tutaj zwraca się szczególną uwagę. Ciepłe i przyjazne wnętrze sprawia, że dzieci czują się jak w domu - bezpieczne. Może dlatego tak chętnie uczestniczą w zajęciach pozalekcyjnych. W szkole działa Koło literackie, Teatrzyk, Klub szachowy i tenisowy, Koło taneczne oraz matematyczne. Rozwija się organizacja "Ekoludki". Prowadzone są zajęcia z SKS-u, uczniowie działający w szkolnym PCK troską otaczają rodziny najuboższe ze swojej miejscowości. Prawdziwą chlubą placówki jest Zespół "Arka", który ubogaca śpiewem nie tylko szkolne, ale i gminne uroczystości. Działa też Spółdzielnia uczniowska, SKO, Świetlica środowiskowa, Szkolny Klub Europejski. W budynku mieści się też filia MOK w Łazach Od 1994 r. szkoła organizuje Gminny Konkurs o tytuł "Mistrza Ortografii", a od dwóch lat odbywa się tutaj Gminny Festiwal Kolęd i Pastorałek. Dobrze i wszechstronnie wykwalifikowana kadra zapewnia wysokie efekty kształcenia, jakie osiąga szkoła. Aby zapewnić uczniom atrakcyjne treści i metody nauczania pedagodzy tworzą własne programy. Uczniowie mają możliwość uczestniczenia w różnych imprezach kulturalnych, wycieczkach przedmiotowych i integracyjnych.
Najbardziej utalentowani reprezentują Szkołę w konkursach miejskich, wojewódzkich i ogólnopolskich.
Taki wizerunek Szkoły napawa optymizmem na dalsze lata. Zapytana o plany na przyszłość Pani Dyrektor, odpowiada krótko: "Doskonalić to, co dobre, pracować nad tym, co nie działa tak, jak powinno. Chodzi o to, aby nasza placówka była na miarę XXI w."

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Ekwador: dwóch księży zginęło, by ocalić ministrantów

2026-03-15 15:04

[ TEMATY ]

kapłan

Adobe Stock

W piątek 13 marca zginęło dwóch księży, którzy uratowali dwóch tonących ministrantów na plaży w Ekwadorze - donosi agencja ACI Prensa. Księża Alfonso Avilés Pérez, członek Stowarzyszenia Jezusa Chrystusa Kapłana i proboszcz parafii św. Alberta Wielkiego w diecezji Daule; oraz Pedro Anzoátegui, który posługiwał w diecezji San Jacinto, nie zawahali się ruszyć na ratunek młodzieży uczestniczącej w wielkopostnych rekolekcjach ministrantów, które odbywały się w nadmorskiej miejscowości Playas, gdzie dzieci weszły do morza.

Dwóm ministrantom groziło utonięcie, a księża przybyli, aby ich uratować. Ministranci, dzięki Bogu, wyszli z wody, ale niestety księża nie. Wszyscy młodzi uczestnicy rekolekcji czują się dobrze fizycznie, nie grozi im niebezpieczeństwo i zostali zabrani do swoich domów, jak podaje ekwadorska gazeta El Mercurio.
CZYTAJ DALEJ

Papież w rzymskiej parafii: światło Chrystusa uwalnia ze ślepoty zła

2026-03-15 18:03

[ TEMATY ]

Leon XIV

Vatican Media

Leon XIV odwiedził dziś parafię Najświętszego Serca Pana Jezusa w rzymskiej dzielnicy Ponte Mammolo. W homilii, zwracając się do wspólnoty parafialnej, która angażuje się w pomoc migrantom, więźniom i osobom potrzebującym pomocy, przestrzegł przed „jałowym poczuciem bezpieczeństwa", jakim zadowala się człowiek, który nie dostrzega w swym życiu Boga. Nawiązując do Ewangelii z dnia przypomniał, że światło Chrystusa jest silniejsze, niż jakiekolwiek ludzkie grzechy - informuje Vatican News. 

Papieska wizyta w parafii, należącej do północnego sektora diecezji rzymskiej, to ostatnie z pięciu spotkań, jakie w rzymskich kościołach na przedmieściach miasta zaplanował Leon XIV w czasie Wielkiego Postu. Każde z nich stało się okazją nie tylko do spotkania z tymi, którzy – pomimo wyzwań, jakie niosą peryferie miasta – niosą światło wiary w swojej okolicy, ale też do podjęcia przez Papieża refleksji na temat roli i znaczenia współczesnej wspólnoty parafialnej. Zachęcił ją do pielęgnowania więzi z Bogiem i bliźnimi na wzór pierwszych wspólnot chrześcijańskich.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję