Reklama

Przed rokiem z aukcji udało się uzyskać 100 tys. zł. Dzięki temu dzieci z domów dziecka mogły wyjechać na kolonie

"Dajmy im szansę"

Hanna Banaszak, Krzysztof Kolberger, Urszula Dudziak, Joanna Cortez, Feliks Gałecki, "Dekameron", "Golec uOrkiestra" - to artyści, którzy w tym roku wystąpią w Galerii Porczyńskich na koncercie "Dajmy im szansę", połączonym z aukcją obrazów. - Dochód z całej akcji będzie przeznaczony na kolonie letnie dla dzieci - mówi ks. Bogdan Bartołd, prezes Fundacji "Pro Bono", która organizuje koncert.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zadanie Fundacji jest jedno: po prostu czynić dobro. - Dlatego podejmujemy działania, których celem jest pomoc dzieciom niepełnosprawnym, z rodzin ubogich, patologicznych - zapewnia ks. Bogdan Bartołd. - W tym roku pragniemy zorganizować kolonie dla dzieci Polonii ukraińskiej i białoruskiej. Mają odpoczywać w Wybrzeżu k. Dubiecka - dodaje Monika Kamińska, odpowiedzialna w Fundacji za kontakty z mediami.

Gwiazda wieczoru: Golec uOrkiestra

Obok występów artystów, którzy uświetnią całą imprezę, będzie miała miejsce aukcja obrazów. Bo przy kościele św. Anny działa Galeria Sztuki dla "Pro Bono", powstała przy współpracy artystów - plastyków: Ryszarda Siwca i Przemysława Pabudzińskiego. Ma ona na celu wsparcie i promowanie młodych artystów, organizację sprzedaży dzieł sztuki i wernisaży. Promuje także studentów Akademii Sztuk Pięknych i Europejskiej Akademii Sztuk.
Galeria ta jest pierwszą tego typu, która działa pod auspicjami Kościoła. Odwiedzają ją przedstawiciele świata biznesu, bankowcy, profesorowie ASP, projektanci mody, muzycy. Galeria jest także miejscem spotkań miłośników sztuki. - Pragniemy promować nowatorskie przedsięwzięcia i promować je wśród odbiorców współczesnej sztuki - podkreśla Ryszard Siwiec. Stąd właśnie pomysł koncertu Dajmy im szansę. Ponieważ połączono aukcję obrazów z koncertem, artyści mieli okazję podjęcia wspólnych działań, a dzieci z domów dziecka - możliwość wyjazdu na kolonie. Przed rokiem z aukcji udało się uzyskać na ten cel 100 tys. zł. Tylko jeden obraz "poszedł" za 50 tys. zł.
W tym roku swoje obrazy na aukcję ofiarowali: Barbara Przyłuska, Rajmund Giersz, Maria Dziopak, Józef Panfil, Józef Łącki i Kazimierz Furga, obraz na loterię przekazał Wiesław Ochman. W koncercie natomiast wystąpią: Hanna Banaszak, Krzysztof Kolberger, Urszula Dudziak, Joanna Cortez, Feliks Gałecki, "Dekameron". Gwiazdą wieczoru będzie "Golec uOrkiestra". W ubiegłym roku zaś była to grupa "Perfect" z Grzegorzem Markowskim na czele. Właśnie po jego występie odbyła się licytacja obrazów.

Niebo i gofrownica

Koncert Dajmy im szansę odbędzie się już po raz piąty. Organizuje go Fundacja "Pro Bono", która działa przy kościele akademickim św. Anny w Warszawie. Została założona przez grupę ludzi związanych z duszpasterstwem akademickim, w 1993 r. Celem jest działalność charytatywno-opiekuńcza, kulturalna, oświatowa, a także wspieranie inwestycji sakralnych, stowarzyszeń katolickich, konserwacja dzieł sztuki oraz promocja prasy katolickiej.
Ludzie, którzy angażują się w prace Fundacji, opiekują się też pięcioma domami dziecka. Zabierają podopiecznych na okolicznościowe imprezy, na spacery, czasem do kina czy teatru, pomagają w lekcjach (udzielają darmowych korepetycji). Najwięcej roboty jednak mają w Boże Narodzenie. Bo wtedy przebierają się w świętych Mikołajów i rozdają dzieciakom prezenty. Wcześniej oczywiście skrupulatnie je przygotowują: proszą dzieci z domów dziecka, by pisały listy do św. Mikołaja. Później zanoszą te listy do kościoła św. Anny, a ksiądz rektor ogłasza z ambony, że listy czekają w zakrystii na darczyńców. Kto chce - może kupić maluchom wymarzone upominki. - Ostatnio zgłosiło się więcej chętnych, niż było listów, każdy chciał być Mikołajem - uśmiecha się ks. Bogdan Bartołd. I wspomina niekonwencjonalne listy od dzieci: "Święty Mikołaju, życzę ci, żebyś był zdrowy i żebyś po swojej śmierci trafił do nieba".
Monika Kamińska natomiast opowiada, że w jednym z domów dziecka rozdawaniu prezentów towarzyszyło pieczenie gofrów. - Kolega z Fundacji zapakował do samochodu gofrownicę, postawił na środku sali, a dzieci kolejno podchodziły, same piekły te gofry, a potem z apetytem je zjadały - opowiada. - Staramy się urozmaicać dzieciakom życie.
Fundacja podejmuje również inne działania charytatywne. Wspomaga ludzi, którzy znajdują się w trudnej sytuacji życiowej, organizuje dotacje na pokrycie zaległych rachunków na czynsz, kosztów leczenia czy na stypendia dla studentów. "Pro Bono" organizuje też koncerty organowe w kościele św. Anny. Bilety na koncert będą rozdawane w kościele św. Anny.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Znak w Kanie odsłania Jezusa jako dawcę życia

2026-02-14 11:13

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Wyrocznia należy do końcowej części Izajasza (Iz 56-66), do czasu po powrocie z Babilonu. Odbudowa miasta i świątyni nie usuwała ran, sporów o kult i biedy. Wyrocznia zaczyna się od „Oto Ja” (hinneni), typowej formuły Bożej inicjatywy. Bóg mówi językiem stworzenia: „stwarzam” (bārā’). Ten czasownik w Biblii opisuje działanie właściwe samemu Bogu, znane z Rdz 1. Słowo „stwarzać” pada także przy Jerozolimie, która ma stać się radością dla Boga i dla ludu. Nowość dotyczy całej rzeczywistości, nie tylko murów. „Dawne rzeczy nie pójdą w pamięć” odnosi się do historii klęski, która kształtowała wyobrażenia i lęki. Tekst opisuje życie społeczne. Ustaje płacz, ustaje śmierć niemowląt, wydłuża się życie starców. Wiek stu lat zostaje nazwany młodością, a długie życie nie zasłania winy. To obraz odwrócenia przekleństw wojny i niewoli. W Pwt 28 pojawia się motyw domu budowanego dla obcego i winnicy, z której korzysta najeźdźca. Izajasz ogłasza spokojne zamieszkanie i korzystanie z plonu własnych rąk. Obietnica dotyka zwykłych rzeczy: domu, pracy, owocu ziemi. W tradycji Kościoła te słowa stały się ważne w sporze z pogardą dla ciała. Ireneusz w „Adversus haereses” V,35 cytuje zdanie o domach i winnicach jako świadectwo zmartwychwstania sprawiedliwych i odnowy stworzenia. Augustyn w „De civitate Dei” XXII przywołuje „nowe niebiosa i nową ziemię” jako opis radości, w której nie słychać lamentu. Ten sam zwrot podejmie potem 2 P 3,13 i Ap 21,1, rozwijając nadzieję na ostateczne odnowienie świata. Prorok mówi językiem codzienności, aby otworzyć myślenie na dar Boga, który leczy pamięć i przywraca godność pracy.
CZYTAJ DALEJ

Papież w rzymskiej parafii: światło Chrystusa uwalnia ze ślepoty zła

2026-03-15 18:03

[ TEMATY ]

Leon XIV

Vatican Media

Leon XIV odwiedził dziś parafię Najświętszego Serca Pana Jezusa w rzymskiej dzielnicy Ponte Mammolo. W homilii, zwracając się do wspólnoty parafialnej, która angażuje się w pomoc migrantom, więźniom i osobom potrzebującym pomocy, przestrzegł przed „jałowym poczuciem bezpieczeństwa", jakim zadowala się człowiek, który nie dostrzega w swym życiu Boga. Nawiązując do Ewangelii z dnia przypomniał, że światło Chrystusa jest silniejsze, niż jakiekolwiek ludzkie grzechy - informuje Vatican News. 

Papieska wizyta w parafii, należącej do północnego sektora diecezji rzymskiej, to ostatnie z pięciu spotkań, jakie w rzymskich kościołach na przedmieściach miasta zaplanował Leon XIV w czasie Wielkiego Postu. Każde z nich stało się okazją nie tylko do spotkania z tymi, którzy – pomimo wyzwań, jakie niosą peryferie miasta – niosą światło wiary w swojej okolicy, ale też do podjęcia przez Papieża refleksji na temat roli i znaczenia współczesnej wspólnoty parafialnej. Zachęcił ją do pielęgnowania więzi z Bogiem i bliźnimi na wzór pierwszych wspólnot chrześcijańskich.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję