Jak w praktyce wygląda poszanowanie praw człowieka, w tym prawa do wolności sumienia, w państwie, w którym dominuje proaborcyjny dyskurs, pokazała sprawa szwedzkiej położnej Ellinor Grimmark. 3 lata temu kobieta została dyscyplinarnie zwolniona z pracy, bo wbrew poleceniom szefostwa chciała walczyć o ludzkie życie, a nie współdziałać w jego unicestwieniu. Mówiąc dominującym w debacie eufemistycznym językiem – nie chciała brać udziału w zabiegach aborcyjnych. Pracodawca bezwzględnie wręczył jej zwolnienie razem z wilczym biletem. Ponieważ sprawa stała się w Szwecji głośna, żaden szpital nie chciał zatrudnić położnej, która nie chciała brać udziału w zabijaniu nienarodzonych. Kobieta szukała obrony w sądzie, licząc, że wsparcie znajdzie u sędziów. Niestety, szwedzki sąd stanął po stronie pracodawcy i orzekł, że skoro kobieta pracuje w szpitalu, to niezależnie od przekonań i swojego sumienia musi brać udział w zabijaniu nienarodzonych. Ponieważ Grimmark nie chce zmienić pracy, to musi zmienić sumienie. Szwedka nie poddaje się jednak. Będzie szukać pomocy w Europejskim Trybunale Praw Człowieka.
Sędzia Ivan Barton zakończył swoją przygodę z MŚ 2026, ale cały świat zapamięta go nie tylko z prowadzenia meczów Mundialu, ale i... z krzyża dołączonego do jego gwizdka.
Wśród hałasu, presji i globalnych reflektorów, sędzia pokazał światu cichy symbol swojej wiary.
„Bądźcie gotowi przyjąć od Afryki to, co może ona jeszcze zaoferować znużonemu Zachodowi: świadectwo żywej wiary i wartość rodziny, które mogą pomóc Europie na nowo odkryć swój logos” – powiedział w Parlamencie Europejskim kard. Robert Sarah, zwracając się do Europy i całego Zachodu.
Jak podaje Vatican News, gwinejski purpurat przybył do brukselskiej siedziby parlamentu europejskiego na zaproszenie grupy deputowanych ECR, którzy zorganizowali spotkanie, mające na celu podjęcie refleksji nad relacjami europejsko-afrykańskimi. W wydarzeniu wziął udział także abp Bernardito Auza – nuncjusz apostolski przy Unii Europejskiej.
Tym wyrokiem chronię społeczeństwo przed panem - powiedział w czwartek sędzia Maciej Mitera, uzasadniając wyrok 20 lat więzienia dla Łukasza Żaka, sprawcy śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie z września 2024 r.
Śródmiejski sąd rejonowy w Warszawie skazał w czwartek na 20 lat więzienia Łukasza Żaka, sprawcę śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej z września 2024 r. W ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia Maciej Mitera podkreślił, że do wypadku doprowadziło działanie z premedytacją Żaka.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.