Ks. prof. Dariusz Kotecki i dyrektor Szkoły Podstawowej nr 35 Ewa
Lerman wręczają nagrodę w kategorii 10-13 lat Markowi Rauchfleiszowi
z Towarzystwa Salezjańskiego w Toruniu
W Szkole Podstawowej nr 35 w Toruniu 7 grudnia ub.r. odbyła się uroczysta gala wręczenia nagród w konkursie „Chrzest 966” zorganizowanym przez nauczycieli religii i historii SP nr 35 w Toruniu. Zadaniem uczestników było wykonanie kompozycji literniczej ukazującej w oryginalny sposób hasło: „Chrzest 966”. Organizatorzy pragnęli uczcić ważne dla Polaków wydarzenie, jakim jest chrzest Polski, a także zachęcić uczniów i nauczycieli do aktywnego włączenia się w obchody rocznicy.
Nad konkursem „Chrzest 966” honorowy patronat objęli ks. prof. Dariusz Kotecki, dziekan Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, oraz Samorząd Studencki Wydziału Teologicznego.
Konkurs cieszył się wielką popularnością. Nadesłano 417 prac z ponad 30 szkół z Torunia i powiatu toruńskiego. Profesjonalne jury złożone z wykładowców Wydziału Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika wyłoniło 36 zwycięzców w trzech kategoriach wiekowych, a 115 prac zostało wyróżnionych i umieszczonych na wystawie.
W gali udział wzięli nagrodzeni uczniowie wraz z opiekunami oraz honorowi goście: ks. prof. Dariusz Kotecki, dziekan Wydziału Teologicznego UMK, poseł Tomasz Lenz, Katarzyna Banaszak, która przybyła z ramienia posła Iwony Michałek, ks. Zbigniew Łukasik, proboszcz parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy, oraz wszyscy, którzy swoim działaniem wspomogli organizację konkursu.
Ks. prof. Dariusz Kotecki przypomniał wszystkim zebranym na uroczystości, jak ważna dla nas Polaków jest tożsamość narodowa, a także regionalna. Zwrócił uwagę na to, że choć żyjemy w czasach innowacyjności, to nigdy nie powinniśmy zapominać o pielęgnowaniu żywej pamięci narodowej.
Po rozdaniu dyplomów i nagród zebrani goście obejrzeli wystawę pokonkursową, którą można zwiedzać do 27 stycznia w Szkole Podstawowej nr 35 w Toruniu.
Ten film trzeba zobaczyć, jeśli uważamy się za ludzi kulturalnych. Bez względu na to, czy nas olśni, czy zawiedzie, to obowiązkowy punkt programu na tegoroczną jesień.
Film Chopin, Chopin w reżyserii Michała Kwiecińskiego (autora takich dzieł, jak Jutro idziemy do kina, Miasto 44 czy Filip) zebrał w tzw. weekend otwarcia, gdy wchodził do kin, rekordowe 400 tys. widzów. W fotelach kinowych zasiadł przekrój polskiego społeczeństwa – od młodzieży, przez ludzi w wieku średnim, po seniorów. Intelektualiści i miłośnicy hip-hopu. I to jest pierwszy duży sukces Kwiecińskiego – Polacy chcą słuchać Chopina i usłyszeć o nim ciut więcej, niż wynieśli ze szkoły. Nie wszyscy widzowie – umówmy się – są na co dzień melomanami. Poszli zobaczyć film, o którym dużo się mówi i... sądząc z komentarzy w necie, przepadli. Choć muzyka filmu nie dominuje, to jest jej wystarczająco dużo, by widza złapać na wędkę i przykuć całą jego uwagę. Drugi – o ile nie najważniejszy – plus filmu to aktorzy. Bezkonkurencyjny Eryk Kulm, którego niżej podpisany namierzył już w głośnym Filipie. To, jak ten młody człowiek bez efekciarstwa, patosu i przerysowań, z delikatnością i zwiewnością charakterystyczną dla muzyki Chopina potrafi pokazać przemianę geniusza z gwiazdora, imprezowicza, celebryty w człowieka świadomego wyniszczającej go choroby i umierania, czyni z Kulma jednego z najciekawszych aktorów młodego pokolenia. No i duże brawa za scenografię (Katarzyna Sobańska i Marcel Sławiński) oraz kostiumy (Magdalena Biedrzycka i Justyna Stolarz). Patrzymy na Paryż XIX wieku i niemal czujemy jego zapachy, uwodzą nas nieco przydymione kolory i energia miasta niemal rozsadzająca ekran. A to zasługa zdjęć Michała Sobocińskiego. Żeby nie było słodko – najsłabszym ogniwem filmu – w mojej opini – jest scenariusz.
75-letni Arun Pannalal, przewodniczący Chhattisgarh Christian Forum i działacz na rzecz praw mniejszości chrześcijańskiej, został aresztowany w Raipurze w związku z komentarzem opublikowanym na Facebooku, który miał obrażać uczucia religijne hinduistów. Organizacje praw człowieka protestują przeciwko zatrzymaniu i ostrzegają przed wykorzystywaniem przepisów dotyczących podżegania do wrogości na tle religijnym w celu uciszania przedstawicieli mniejszości.
Pannalal został zatrzymany w nocy z 7 na 8 sierpnia po zawiadomieniu złożonym przez Amita Chimnaniego, rzecznika rządzącej w Indiach partii Bharatiya Janata Party (BJP). Według policji aktywista zamieścił „wysoce obraźliwy” komentarz pod wpisem dotyczącym kultu Shivling, symbolu związanego z bogiem Shivą.
W publicznym liceum niedaleko Monachium rodzice odkryli, że są bezsilni wobec promowania ideologii queer. Jeśli odmówią swoim dzieciom udziału w jakimkolwiek wydarzeniu LGBT, zostaną ukarani, ponieważ te tematy są zawarte w programie nauczania w publicznej szkole - informuje infocatolica.com, powołując się na dane portalu Apollo News.
Rodzice nie chcieli, aby ich syn uczestniczył w warsztatach, podejrzewając, że jest to sesja indoktrynacji ideologicznej dotyczącej płci, i poinformowali szkołę, że ich syn nie weźmie w nich udziału. W szczególności jesteśmy przekonani, że [...] przekracza to granicę odpowiedzialności szkoły lub państwa – napisali w liście, do którego dotarł portal Apollo News.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.