Reklama

Drogi do świętości

Mój czas w KSM

Niedziela Ogólnopolska 47/2016, str. 53

[ TEMATY ]

Niedziela Młodych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dzień, w którym trafiłem do KSM-u, uważam za jeden z ważniejszych w moim życiu. Byłem zagubionym nastolatkiem, a ta wspólnota pomogła mi dobrze wykorzystać czas młodości. Zawsze lubiłem uczestniczyć w cotygodniowych spotkaniach formacyjnych. To wtedy otrzymywałem wiele wsparcia i życzliwości od księdza asystenta oddziału parafialnego i całej grupy. Odkrywałem dzięki temu głęboką radość i sens życia. Dobrze pamiętam też niezliczone wieczory spędzone na grach planszowych czy bilardzie. Niezapomniane pozostaną wakacyjne wyjazdy do Zarzecza. Siatkówka plażowa, rowery wodne i wspólne zabawy – to było coś! Gdyby nie KSM, to chyba wciąż nie spróbowałbym jeździć na nartach. Ferie zimowe w Poroninie – tego też nie zapomnę.

W KSM-ie po raz pierwszy w życiu poznałem Boga jako Kogoś bardzo mi bliskiego. To było jak zakochanie. Chłonąłem wszystkie przekazywane mi treści religijne. Byłem nimi zafascynowany. Z zapałem szukałem Boga w Piśmie Świętym i modlitwie. Z czasem emocje opadły, a wiara stała się i ciągle staje się bardziej świadoma, bardziej wolna. Królowanie Boga w moim życiu jest coraz pełniejsze. Początkowo było tylko powierzchowne, z czasem staje się bardziej prawdziwe. Jest to związane z poznawaniem samego siebie i swojej słabości. Jednocześnie Bóg daje mi poznać, jak bardzo mnie kocha pomimo mojej nędzy. W KSM-ie to wszystko się zaczęło i trwa do dziś.

Już nie formuję się w KSM-ie tak jak kiedyś, ale za to jestem członkiem kleryckiego koła KSM w częstochowskim seminarium duchownym. Przygotowujemy się w nim do pracy z młodzieżą jako przyszli księża asystenci. Mam więc już inną perspektywę patrzenia na KSM, ale miłość do tej wspólnoty wciąż trwa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2016-11-16 10:54

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Życzę ci wszystkiego dobrego!

Niedawno przeżywaliśmy okres świąteczny i noworoczny. Zapewne złożyliśmy i otrzymaliśmy wiele życzeń. Niewątpliwie wśród nich zdarzały się niezwykle osobiste, płynące z serca. Jednak bywają życzenia nieco lakoniczne, gdyż, proszę mi wybaczyć – co może życzyć szef wielkiej korporacji poszczególnym pracownikom, kiedy on nawet nie zna ich wszystkich po imieniu… Życzenia jednak zwykle sprawiają radość, ponieważ dają poczucie, że jest ktoś, na kogo możemy liczyć. Z drugiej strony, może warto czasami zadać sobie pytanie o autentyczność swoich słów. Czy rzeczywiście wszystkim potrafimy dobrze życzyć? Czy przypadkiem nie są to jedynie puste dźwięki, wypowiadane z grzeczności?
CZYTAJ DALEJ

„Nie zasłużyłam na nic”. Poruszające świadectwo dziewczyny z poprawczaka

2026-01-30 09:09

[ TEMATY ]

nie zasłużyłam

na nic

poruszające świadectwo

dziewczyna z poprawczaka

Adobe Stock

Fundacja Małych Stópek z Fundacją Donum Vitae przekazały wsparcie potrzebującym

Fundacja Małych Stópek z Fundacją Donum Vitae przekazały wsparcie potrzebującym

19 milionów złotych – tyle wynosi łączna wartość wsparcia przekazanego potrzebującym podczas bożonarodzeniowych akcji Fundacji Małych Stópek we współpracy z Fundacją Donum Vitae. Dzięki zaangażowaniu tysięcy darczyńców i wolontariuszy z całej Polski pomoc trafiła do dzieci, samotnych matek, osób chorych, starszych i ubogich - informuje Vatican News. Jedno ze świadectw chwyta za serce.

Podziel się cytatem – podkreśla w rozmowie z Radiem Watykańskim - Vatican News ks. Tomasz Kancelarczyk, kapłan archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej oraz prezes Fundacji Małych Stópek. To właśnie akcja „TAK nieWiele” przyciąga z roku na rok coraz więcej osób, które chcą okazać serce przez drobne, spersonalizowane prezenty.
CZYTAJ DALEJ

Ks. Jan Żelazny: Chcemy służyć Kościołowi na Bliskim Wschodzie i pokazywać współczesnych świadków wiary

2026-01-30 12:13

[ TEMATY ]

Pomoc Kościołowi w Potrzebie

ks. Jan Żelazny

Kościół na Bliskim Wschodzie

fot. Michał Banach (ACN Polska)

Akcja SOS dla Ziemi Świętej

Akcja SOS dla Ziemi Świętej

Świadczymy pomoc charytatywną, która jednocześnie służy długofalowej misji Kościoła - zauważa w rozmowie z KAI ks. dr hab. Jan Żelazny, dyrektor Sekcji Polskiej międzynarodowej organizacji Pomocy Kościołowi w Potrzebie (PKWP), która została założona w 1947 roku. Jutro mija 20. rocznica inauguracji działalności PKPW w naszym kraju. Ks. Żelazny mówi o genezie organizacji, filozofii jej działania dziś oraz o specyfice Sekcji Polskiej. "Myślę, że naszym największym dziełem jest to, że nasi bracia są mniej zapomniani" - mówi duchowny, przybliżając realia życia chrześcijan na Bliskim Wschodzie.

Ks. Żelazny wyjaśnia powody szczególnego zaangażowania Sekcji Polskiej PKWP we wspieranie Kościoła w tym regionie. "Początek naszej działalności zbiegł się z wojną w Libanie i w Syrii i niesamowitą odpowiedzią Polaków, która trwa do dziś. Jesteśmy wspominani jako jedna z głównych nacji, która pomagała Syrii od początku wojny" - wskazuje duchowny.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję