Reklama

Niedziela Przemyska

250 lat koronacji cudownej Figury Matki Bożej Jackowej i 230 lat Jej obecności w Przemyślu

Mój Syn ulży Tobie

Niedziela przemyska 45/2016, str. 1, 4-5

[ TEMATY ]

Matka Boża

Archiwum archikatedry

W 1000-lecie Chrztu Polski procesji z fi gurą Matki Bożej przewodził kard. Karol Wojtyła

W 1000-lecie Chrztu Polski procesji z fi gurą Matki Bożej przewodził kard. Karol Wojtyła

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Poprzez dziewięciomiesięczną nowennę, na której homilie głosili kapłani z różnych miejsc diecezji, poprzez peregrynację przemyskich parafii do Tronu Matki Jackowej parafia archikatedralna przygotowywała się do 250-lecia koronacji tej cudownej Figury i 230-lecia jej obecności w przemyskim grodzie. Nawet jeśli przytoczone w tytule słowa owiane są legendą, to rzeczywistość potwierdziła ich prawdziwość. Maryja przez wiele lat przygarniała do siebie tych, którym było ciężko i powtarzała niezmiennie: – Uwierz Moim słowom. Mój Syn ulży twojej trudnej drodze.

Świętość przestrzeni

Mądry rabin urodzony w Warszawie, Abraham Joshua Heschel mówił o potrójnym rozumieniu świętości: „Najpierw pojawia się świętość czasu, potem świętość człowieka, a na końcu świętość przestrzeni”. Ważne jest miejsce, gdzie się wybieram, ale ważny jest też czas. „Nie ma dwóch takich samych godzin. Każda jest wyjątkowa i tylko raz dana w tej właśnie chwili, jedyna i nieskończenie drogocenna”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

To bardzo mądre słowa i bardzo się wpisują w przestrzeń przemyskiej archikatedry. Często zachodzę do niej po obiedzie na Różaniec. Dostrzegam modlących się ludzi. Mają jakiś święty czas, nieraz trudny. Niosą go zatem w przestrzeń tej starożytnej świątyni. Rok temu niemal o tej samej porze co ja przychodziło starsze małżeństwo. Długo modlili się na różańcu, a potem żona czytała mężowi ich ulubione modlitwy. Pomyślałem, że może on nie widzi. Nie miałem śmiałości podejść i zapytać. Takich obrazów proboszcz ks. prał. Mieczysław Rusin mógłby przytoczyć wiele. Zrobił to zresztą w okolicznościowej „Naszej Arce”, która w całości była poświęcona Matce Bożej Jackowej.

Na ramionach Jacka Odrowąża

Puśćmy nieco wodzy fantazji. Jest rok 1240. Kijów. To tam wśród wielu misyjnych dróg trafił św. Jacek Odrowąż. Miasto zalały hordy Złotej Ordy mongolskiej. Pożary, krzyki, stosy trupów. Każdy szuka drogi ucieczki. On właśnie skończył odprawiać Mszę św. Dobrze wie, że to jego ostatnia Eucharystia w tym miejscu. Za chwilę wpadną tu najeźdźcy. Bez wahania zabiera Najświętszy Sakrament i rusza za innymi. Według legendy miał wtedy usłyszeć słowa. „Jacku, Syna zabierasz, a Matkę zostawiasz? Jeżeli weźmiesz mnie ze sobą, to mój Syn ulży Tobie”. Zapewniony słowami Matki, bierze i tę alabastrową figurę. Maryja, jak w ewangelicznym opisie, „z pośpiechem” na ramionach Jacka, a potem innymi sposobami biegła tam, gdzie Jej potrzebowano. Lwów, Przemyśl, Jarosław, Kraków – to tylko niektóre miejsca, o których wiemy. Wszędzie szedł z Nią Jezus, który jakby niefrasobliwie bawi się palcem swojej nogi, ale także uśmiechem zachęca do studiowania Biblii, którą Maryja trzyma na swej lewej ręce.

Cuda i Koronacja

Reklama

W Przemyślu żywa jest wiara o cudzie wyzwolenia miasta przed zniszczeniem podczas ataku wojsk szwedzkich, a potem w 1657 r. z rąk armii siedmiogrodzkiej i kozackiej pod wodzą Rakoczego. Warto przytoczyć cud, który odnotowano już dawno, a mówi on o wielkiej wierze i zaufaniu do Maryi. W roku 1689 niejaki Czechowski został śmiertelnie ugodzony strzałą, której lekarze nijak nie mogli wyjąć. Widząc, że ludzkie sposoby nie pomagają, kazał się ranny zanieść przed figurę Matki Bożej Jackowej. Modlił się gorliwie i w pewnym momencie bez trudu wyjął strzałę z piersi i o własnych siłach wrócił do domu. Dominikanie skrupulatnie zapisywali te wydarzenia i wobec wielu nadprzyrodzonych zjawisk papież Klemens III w 1762 r. zezwolił na koronację. Samego aktu koronacji papieskimi koronami dokonał 15 sierpnia 1766 r. bp Ignacy Krzyżanowski. Wcześniej, w 1760 r. bp Wacław Sierakowski uroczyście ogłosił figurę jako cudowną i zalecił szerzenie jej kultu.

Wymodlili świętość

Przed figurą Przemyskiej Pani wymodlili sobie świętość bp Józef Sebastian Pelczar, bł. Jan Wojciech Balicki, Bronisław Markiewicz, Władysław Findysz i wielu innych. W roku Jubileuszu 1000-lecia Chrztu Polski procesję z figurą Matki Bożej Jackowej prowadził metropolita krakowski kard. Karol Wojtyła. Modlił się przed nią jeszcze w roku 1991 już jako Papież. Wypowiedział wtedy takie słowa: „Duchowość bł. Józefa Sebastiana była zrośnięta z nabożeństwem do Matki Bożej. Często z Nią się naradzał, jak dalej żyć i urządzać, a Różaniec uważał za ciągle aktualną modlitwę człowieka”.

Kult Matki Bożej stawał się możliwy dzięki przemyskim biskupom. Każdy dołożył swoją cząstkę do kultu „Panny Najświętszej, w grodzie naszym czczona”. Obecny Ksiądz Arcybiskup Senior niejako uhonorował ich wszystkich poprzez staranie o restaurację katedralnych podziemi. Dzisiaj można tam się modlić, zamyślić i ukłonić tym wszystkim świeckim i duchownym, którzy się wokół krzewienia kultu trudzili.

Sporo się „nacierpiał” z tych pragnień Księdza Arcybiskupa Józefa obecny proboszcz ks. prał. Mieczysław Rusin, ale Maryja mu z pewnością tego nie zapomni.

Reklama

Warto przywołać pamięć ks. Edwarda Prędkiego i poprzednika Księdza Mieczysława, ks. Stanisława Burczyka. Środy to były jego dni i to on sprawował nabożeństwo. W kazaniu niemal zawsze wspominał słowa Maryi skierowane do Jacka. Kiedyś wychodząc z katedry, usłyszałem rozmowę dwóch starszych kobiet: „Jak jeszcze raz to powie, to przestanę przychodzić”. Zapamiętałem je – przychodziły. Taka wiara biła z tych słów.

Droga do świątyni

13 listopada to będzie święty czas. W obecności Pasterzy wyśpiewamy nasze Te Deum. Warto na różnych drogach naszego życia dostrzec te, które prowadzą do świątyni. Człowiek jest nie tylko turystą, lecz także pielgrzymem. Bo życie jest pielgrzymką. Kościoły to miejsca, gdzie warto się zatrzymać. Przychodzimy tam z tym wszystkim, czym na co dzień żyjemy. Z radościami i kłopotami. Z życiem i ze śmiercią. Jakże często spotykam tam starsze kobiety, które modlą się. I warto się zastanowić, za kogo się modlą? To nasze mamy, babcie, żony i córki. Opowiadają Bogu historie życia, swoje i najbliższych, często opowiadają historie, które Bóg zna. I muszą opowiadać ciekawie, aby Pan Bóg się nie znudził. Ileż takich opowieści wysłuchały te kamienne ściany, konfesjonały, ileż łez, cierpienia, ileż paciorków Różańca, ileż psalmów zostało wyśpiewanych. Ileż świec spłonęło, ileż wotów zostało przyniesionych. My także wpisujemy się w ten ciąg, gdy trochę głębiej, nie tylko jako turyści, wejdziemy w tę przestrzeń uświęconą, w ten czas płynący inaczej, z tym wszystkim, kim jesteśmy, z całym naszym życiem.

* * *

Reklama

Matko Boża Jackowa, przyjmij nasz hołd uwielbienia, który Ci składamy jako Matce naszego Pana Jezusa Chrystusa. Przychodzimy z ufnością, wierząc w Twe przemożne orędownictwo u Boga. Przynosimy nasze utrudzenia, strapienia, niepokoje, nasze nadzieje, radości i dziękczynienia. Wstawiaj się za nami, bo potrzeba nam na czasy obecne szczególnego światła roztropności i mocy głosicieli Chrystusowej Prawdy. Potrzebujemy Bożego miłosierdzia, gdyż słabniemy w drodze do świętości, upadamy kuszeni kłamstwem szatana, wołamy o łaskę życia według Bożych przykazań.
Fragment Modlitwy Zawierzenia wypowiedzianej przez bp. Mariana Rojka, 2011 r.

* * *

Proboszcz
Ks. prał. Mieczysław Rusin

Przemyśl – Archikatedra pw. św. Jana Chrzciciela
ul. Zamkowa 3, 37-700 Przemyśl, tel: 16 678-27-66, www: katedra-przemysl.pl e-mail: proboszcz@katedra-przemysl.pl
Godziny Mszy świętych w niedziele: 7.00, 8.30, 10.00, 11.30, 15.30, 18.00
Dni powszednie: 6.30, 7.00, 7.30, 18.00

2016-11-03 09:50

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Maryja – Uzdrowienie Chorych

Tu znajdują ukojenie dla swojego bólu, smutku i utrapienia, pocieszenie w chorobie, tu mogą przyjść, powierzyć swoje troski, błagać o ratunek i dziękować za otrzymane łaski. W szpitalnej kaplicy, w małym sanktuarium ojców bonifratrów bije serce Matki – Maryi Uzdrowienia Chorych

To Jej opiece polecają siebie, swoich bliskich, bo Ona jest i czuwa. I każdego dnia do szpitalnych sal przez radiowęzeł płyną stąd słowa modlitwy, jakie wypowiadają bracia bonifratrzy i goszczący tu kapłani. A chorzy dziękują im za tę duchową strawę i możliwość bycia razem. Bonifraterskie Sanktuarium Matki Bożej Uzdrowienia Chorych w łódzkim szpitalu im. św. Jana Bożego to jedno z niewielu takich miejsc – szpitalnych kaplic, które stały się sanktuarium. Dlatego oprócz pacjentów szpitala przybywają tu także pielgrzymi, przychodzą osoby chore, cierpiące i tu przed cudownym obrazem Maryi zostawiają swoje troski.
CZYTAJ DALEJ

Komunikat diecezji sandomierskiej ws. zakończenia nabożeństw majowych na statku

2026-05-29 15:17

Diecezja sandomierska

Biskup Krzysztof Nitkiewicz podczas zakończenia nabożeństw majowych na statku

Biskup Krzysztof Nitkiewicz podczas zakończenia nabożeństw majowych na statku

Zbliża się czerwiec. To już ostatnie dni w tym roku, gdy w polskich kościołach, przy krzyżach i kapliczkach wierni modlą się wspólnie Litanią Loretańską. Corocznie w Sandomierzu 31. maja odbywa się nietypowe, uroczyste zakończenie nabożeństw majowych na... statku. Diecezja wydała jednak komunikat, że w tym roku "majówkowego" rejsu nie będzie.

Tradycyjnie na zakończenie nabożeństw majowych w Sandomierzu odbywa się rejs statkiem po Wiśle, w trakcie którego zgromadzeni odśpiewują Litanię Loretańską oraz pieśni Maryjne.
CZYTAJ DALEJ

Marsz dla Życia i Rodziny przeszedł ulicami Zielonej Góry

2026-05-30 13:24

[ TEMATY ]

Zielona Góra

marsz dla życia i rodziny

Karolina Krasowska

Wydarzenie rozpoczęło się Mszą św. w kościele pw. Najświętszego Zbawiciela, po której nastąpiło uformowanie marszu, który przeszedł ulicami: Ułańską, Bohaterów Westerplatte, Wojska Polskiego, Dąbrówki i Łużycką do kościoła pw. Ducha Świętego

Wydarzenie rozpoczęło się Mszą św. w kościele pw. Najświętszego Zbawiciela, po której nastąpiło uformowanie marszu, który przeszedł ulicami: Ułańską, Bohaterów Westerplatte, Wojska Polskiego, Dąbrówki i Łużycką do kościoła pw. Ducha Świętego

Ulicami Zielonej Góry 30 maja pod hasłem „Obronić małżeństwo! Czas ochronić życie!" przeszedł Marsz dla Życia i Rodziny.

Wydarzenie rozpoczęło się Mszą św. w kościele pw. Najświętszego Zbawiciela, po której nastąpiło uformowanie marszu, który przeszedł ulicami: Ułańską, Bohaterów Westerplatte, Wojska Polskiego, Dąbrówki i Łużycką do kościoła pw. Ducha Świętego, gdzie odbył się m.in. koncert zespołu Sanctus z Gdańska, a także wystąpili goście specjalni: Antonina Jarosz i Artur Kozakiewicz.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję