Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Kult świętości

Niedziela sosnowiecka 44/2016, str. 1

[ TEMATY ]

Wszystkich Świętych

Archiwum Edycji Sosnowieckiej

Fragment polichromii z kościoła pw. św. Rafała Kalinowskiego w Dąbrowie Górniczej

Fragment polichromii z kościoła pw. św. Rafała Kalinowskiego w Dąbrowie Górniczej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystość Wszystkich Świętych to dzień, w którym za przykład stawiamy świętych – wszystkich tych, którzy żyli przed nami i wypełniając w swoim życiu Bożą wolę, osiągnęli wieczne szczęście. 1 listopada Kościół wspomina nie tylko oficjalnie uznanych świętych – tych beatyfikowanych i kanonizowanych – ale także wszystkich wiernych zmarłych, którzy już osiągnęli zbawienie i przebywają w niebie. To nasi orędownicy u Boga i wzory do naśladowania.

Kult świętych w pierwszych wiekach chrześcijaństwa był słabo rozwinięty. Najwcześniej zaczęto oddawać cześć Matce Bożej. Potem kultem otoczono męczenników, nawiedzając ich groby w dniu narodzin dla nieba. Od IV wieku na Wschodzie zaczęto obchodzić jednego dnia wspomnienie wszystkich męczenników, a z czasem pamiętać o świątobliwych wyznawcach: papieżach, mnichach i dziewicach. Dziś w jednej uroczystości oddajemy chwałę wszystkim świętym.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W ostatnich latach na polskim gruncie rozkwitło nowe, niepokojące zjawisko – Halloween. Poprzez niewinną zabawę człowiek łatwo odwraca uwagę od prawd fundamentalnych. Akcent z życia przerzucony jest na śmierć. – W czasach pogańskich człowiek nie miał żadnej wiedzy o pozaziemskim świecie. Opierając się na swej intuicji, przeczuwał jedynie, że ów świat musi istnieć. Wyobrażał go sobie, puszczając wodze fantazji. Chciał go odkrywać, poznawać, ale tak naprawdę stwarzał go według własnego pomysłu. Halloween to właśnie produkt owej niezaspokojonej ciekawości rzeczywistości pozaziemskiej i wybujałej ludzkiej fantazji na jej temat. Stąd wzięły się kościotrupy, mumie, maski, peruki, duchy, rogi... Według etnologów, maski miały chronić przed złymi duchami, które podobno w ten dzień uzyskiwały łatwiejszy dostęp do ziemskiego świata. Czy jednak zły duch boi się masek? Czy dziwaczna charakteryzacja jest w stanie wprowadzić złego ducha w błąd? – przekonywał przed laty bp Grzegorz Kaszak. – Jedynym naszym obrońcą przed złym duchem jest sam Bóg. To Jego moc pokonuje zło, broni przed nim i od niego uwalnia. Nie maska, zaklęcie, taniec, magiczne obrzędy, ale Jezus Chrystus, który „zstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał, wstąpił na niebiosa i siedzi po prawicy Boga, Ojca Wszechmogącego”. To On pokonał odwiecznego wroga człowieka – szatana i moce piekła – zaznaczył Hierarcha.

Skoro „ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują” (1 Kor 2, 9), warto zatem – myśląc o wieczności – kultywować świętość, która realizuje się przez miłość. Z pozoru niewinna zabawa może stać się zagrożeniem na tej drodze. Za autorem natchnionym warto zawołać: „Wybierajcie więc życie, abyście żyli” (Pwt 30, 19)!

2016-10-27 09:31

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wierzę w świętych obcowanie

Przekonanie, że między ludźmi jest możliwa nie tylko wymiana dóbr materialnych, obdarowywanie się nimi, lecz również wzajemne przekazywanie sobie dóbr duchowych, zasług zdobytych prawym i pracowitym życiem, nosi w Kościele katolickim łacińską nazwę communio sanctorum - co przetłumaczono na język polski jako obcowanie świętych. Jeden z artykułów Credo (Wierzę w Boga) wymienia obcowanie świętych jako jeden z dogmatów (pewników) naszej wiary. Głosi on po prostu prawdę o tym, że istniejące między ludźmi naturalne więzi solidarności i miłości z Bożej woli przekraczają ziemski wymiar i będą trwały wiecznie. Wiara więc w communio sanctorum to przekonanie o możliwości wymiany darów między ziemią a niebem oraz czyśćcem. Zwłaszcza ci, którzy zostali zbawieni, mogą się wstawiać przed Bogiem za nami, żyjącymi, a także za zmarłymi. Sobór Watykański II przypomniał, że istnieje patronat ludzi już zbawionych nad ich braćmi pielgrzymującymi jeszcze do wieczności - ich braterska troska o nas. Kult świętych z naszej strony, a z ich - orędownictwo za nami przed Trój-Jedynym Bogiem są wyrazami tej rodzinnej więzi, komunii nieba z ziemią. Przykładem modlitwy wstawienniczej jest tzw. Modlitwa powszechna podczas Mszy św. Polecamy w niej Boskiej łaskawości ofiary różnorakich kataklizmów, konfliktów wojennych, terroryzmu, klęsk głodu, ubogich, bezdomnych, chorych na trąd, na AIDS, zagrożone aborcją dzieci, narkomanów, alkoholików, konających oraz tych, którzy odeszli i znajdują się na drodze oczyszczania. Szczytem modlitw jest Eucharystia. W niej communio sanctorum urzeczywistnia się w pełni. Podczas niej składamy Ojcu Niebieskiemu, przez Jezusa, Jego Syna, który stał się naszym bratem, złączeni w Duchu Świętym w jeden Kościół, Ofiarę uwielbienia, dziękczynienia i przebłagania. I zapraszamy świętych, by nam towarzyszyli. Polecamy także Bogu zmarłych. Podczas Mszy św. communio sanctorum - dzięki komunii z Chrystusem - osiąga swoją pełnię. Nasza więc modlitwa do świętych nie wynika z przekonania, że do Boga potrzeba protekcji, dodatkowego dojścia, ani tym bardziej nie oznacza robienia ze świętych półbogów, pośredników, ale opiera się na wierze, że Bogu po prostu podoba się międzyludzka solidarność i do niej nas zachęca. Wierząc w moc tej łączącej nas modlitewnej sieci, prosimy o wstawiennictwo za nami świętych kanonizowanych, a także wstawiamy się za tymi, którzy potrzebują naszej modlitewnej solidarności - ofiarujemy za naszych zmarłych wysłużone odpusty, w Mszach św. w ich intencji odprawianych polecamy ich miłosiernej miłości Trój-Jedynego Boga. Tym jest właśnie obcowanie świętych: komunią między wyznawcami Chrystusa. W Katechizmie Kościoła Katolickiego na temat prawdy wiary o świętych obcowaniu czytamy: KKK nr 956: „Ponieważ mieszkańcy nieba, będąc głębiej zjednoczeni z Chrystusem, jeszcze mocniej utwierdzają cały Kościół w świętości... nieustannie wstawiają się za nas u Ojca, ofiarując Mu zasługi, które przez jedynego Pośrednika między Bogiem i ludźmi, Jezusa Chrystusa, zdobyli na ziemi... Ich przeto troska braterska wspomaga wydatnie słabość naszą” (Sobór Watykański II, „Lumen gentium”, 49). „Nie płaczcie, będziecie mieli ze mnie większy pożytek i będę wam skuteczniej pomagał niż za życia” - mówił, umierając, do swoich braci św. Dominik. KKK nr 957: „Nie tylko jednak ze względu na sam ich przykład czcimy pamięć mieszkańców nieba, ale bardziej jeszcze dlatego, żeby umacniała się jedność całego Kościoła w Duchu przez praktykowanie braterskiej miłości. Bo jak wzajemna łączność chrześcijańska między pielgrzymami prowadzi nas bliżej Chrystusa, tak obcowanie ze świętymi łączy nas z Chrystusem, z którego, niby ze Źródła i Głowy, wypływa wszelka łaska i życie Ludu Bożego” (Sobór Watykański II, „Lumen gentium”, 50). KKK nr 959: „Wszyscy, którzy jesteśmy synami Bożymi i stanowimy jedną rodzinę w Chrystusie, gdy łączymy się ze sobą we wzajemnej miłości i w jednej chwale Trójcy Przenajświętszej, odpowiadamy najgłębszemu powołaniu Kościoła” (Sobór Watykański II, „Lumen gentium”, 51).
CZYTAJ DALEJ

Sudan: systemowi pomocy humanitarnej grozi załamanie

2026-09-15 20:49

[ TEMATY ]

pomoc humanitarna

Sudan

system

grozi załamanie

Materiały prasowe

Systemowi pomocy humanitarnej w Sudanie grozi załamanie w nadchodzących tygodniach z powodu braku funduszy. Takie ostrzeżenie wydały wczoraj agencje Organizacji Narodów Zjednoczonych. Ten kraj afrykański stoi w obliczu, jak określa to ONZ, najgorszego na świecie kryzysu głodu i przesiedleń.

Od 2023 roku Sudan jest pustoszony przez konflikt między Sudańskimi Siłami Zbrojnymi a paramilitarnymi Siłami Szybkiego Reagowania. 8,6 miliona osób nadal pozostaje przesiedlonych w kraju, a 19,5 miliona boryka się z kryzysowym poziomem bezpieczeństwa żywnościowego.
CZYTAJ DALEJ

Wałbrzych uczcił swoją Patronkę

2026-09-16 15:28

[ TEMATY ]

Wałbrzych

bp Marek Mendyk

Matka Boża Bolesna

kolegiata w Wałbrzychu

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Wojownicy Maryi przenieśli wałbrzyską Pietę w procesji z kolegiaty do sanktuarium Matki Bożej Bolesnej.

Wojownicy Maryi przenieśli wałbrzyską Pietę w procesji z kolegiaty do sanktuarium Matki Bożej Bolesnej.

Wypełniona po ostatnie miejsce kolegiata, blisko 30 kapłanów i uroczysta procesja ulicami miasta z cudowną figurą Matki Bożej – tak Wałbrzych obchodził 15 września święto swojej Patronki. Eucharystii przewodniczył bp Marek Mendyk.

Na uroczystości ku czci Matki Bożej Bolesnej przybyli wierni z wielu wałbrzyskich parafii. Przy ołtarzu i w stallach kapituły zgromadziło się blisko 30 kapłanów, wśród nich członkowie Kapituły Kolegiackiej Matki Bożej Bolesnej i Świętych Aniołów Stróżów. Obecne były siostry elżbietanki i niepokalanki, przedstawiciele władz miasta z prezydentem Romanem Szełemejem, służb mundurowych, wyższych uczelni i szkół, a także liczne poczty sztandarowe. Oprawę uroczystości przygotowały służba liturgiczna i orkiestra.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję