Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Bliżej nieba

Odpust ku czci św. Mateusza czeladzka wspólnota świętowała 21 września. W tym roku uroczystości przewodniczył bp Grzegorz Kaszak, który podczas Sumy odpustowej dokonał poświęcenia nowych parafialnych dzieł – ołtarza, ambony, chrzcielnicy, krzyża z wizerunkiem Ukrzyżowanego oraz witraży

Niedziela sosnowiecka 40/2016, str. 4

[ TEMATY ]

odpust

Agnieszka Raczyńska

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystość w Czeladzi ubogacili obecnością kapłani, a wśród nich ks. proboszcz Zbigniew Bigaj, były proboszcz parafii ks. prał. Jan Gaik – dziekan dekanatu, ks. Janusz Grela – wicedziekan, ks. kan. Jarosław Wolski oraz byli wikariusze oraz wierni wspólnoty. O piękną muzyczną oprawę Mszy św. zadbali organista Rafał Janocha oraz parafialna schola Mateusz.

Na Bożą chwałę

Ksiądz Biskup, zauroczony nowym wystrojem świątyni, zachwycony piękną oprawą muzyczną liturgii oraz postawą parafian i pracujących tutaj kapłanów, wyraził uznanie dla ich ofiar, trudu, poświęcenia i pracy. Wspomniał też swoją pierwszą wizytę w tutejszej parafii, kiedy to w kościele wszystko wyglądało zupełnie inaczej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– Patrząc na dzieła, których dokonaliście pod kierunkiem swojego Księdza Proboszcza, ogromnie wam dziękuję i gratuluję nie tylko pomysłu na nową szatę domu Bożego, ale i realizacji inicjatyw, które powodują, że w tej świątyni człowiek czuje się jakby był bliżej nieba. To wasza zasługa. Bez zaangażowania, modlitwy i ofiarności sam Proboszcz pewnie niewiele mógłby zdziałać – zaznaczył bp Grzegorz Kaszak. Jakby w odpowiedzi ks. Zbigniew Bigaj zaznaczył, że to także zasługa Świętego Patrona, który jak wiadomo był celnikiem. – Nam też jakoś się pieniądze trzymają, dlatego jesteśmy w stanie dokonywać inwestycji, które upiększają nasz kościół na chwałę Bożą i ku ludzkiemu pożytkowi – podkreślił Ksiądz Proboszcz.

Nie koniec zmian

Prace remontowe w mateuszowej wspólnocie w Czeladzi trwały kilka lat. Kolejne inicjatywy realizowane były etapami. Na nowo zaaranżowane zostało prezbiterium kościoła, które przybrało symetryczny układ. W jego centrum znajduje się krzyż z monumentalną, przejmującą figurą Chrystusa wyrzeźbioną przez Janusza Wątora i polichromowaną przez Bogdana Czesaka. Na skrajnych ścianach umieszczono ikony: św. Mateusza oraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy, których piękno dodatkowo podkreśla odpowiednia iluminacja świetlna. W kościele zamontowano nowe wieczne lampy. Na uwagę zasługuje także nowy ołtarz główny wykonany według projektu Wojciecha Gryszkiewicza. Całości dopełniają ambona i chrzcielnica – utrzymane w tym samym stylu. No i okna wypełnione witrażami ukazującymi świętych.

To jednak nie koniec zmian i prac, które czekają parafian. – Wszystkie inwestycje podzielone są na kilka etapów. Teraz właśnie ukończyliśmy kolejny z nich. Dzięki zaangażowaniu naszych parafian i ich ofiarności możemy tak wiele zrobić. Nowa przestrzeń wraz z rzeźbą Pana Jezusa Ukrzyżowanego przyczyni się z pewnością do skupienia jeszcze większej uwagi na najważniejszych treściach naszej wiary i przybliży wszystkich wiernych parafian do Boga – zaznacza proboszcz ks. Zbigniew Bigaj.

Pięknieje Boże mieszkanie

Na zewnątrz zapadał już zmrok, kiedy pełna wzruszeń i refleksji uroczystość odpustowa ku czci św. Mateusza w czeladzkiej parafii dobiegała końca. Jeszcze podziękowania parafian złożone Ojcu diecezji i procesja wokół kościoła z Najświętszym Sakramentem… Z błogosławieństwem Bożym udzielonym przez Pasterza Kościoła sosnowieckiego wierni wracali do swoich domów z przekonaniem, że przygotowują Bogu coraz piękniejsze mieszkanie.

2016-09-29 08:52

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odpust św. Marii Magdaleny w Zamysłowie

W kościele w Zamysłowie 19 lipca odbył się odpust ku czci jego patronki św. Marii Mgdaleny, której wspomnienie przypada 22 lipca. Uroczystości odpustowe poprzedziła piesza pielgrzymka ze Szlichtyngowej do Zamysłowa.

Kościół pw. św. Marii Magdaleny w Zamysłowie należy do parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Szlichtyngowej. 19 lipca odbyły się w nim uroczystości odpustowe z okazji wspomnienia patronki świątyni, które przypada 22 lipca. Uroczystą Mszę św. odpustową poprzedziła piesza pielgrzymka, która wyruszyła z placu Kościelnego w Szlichtyngowej do kościoła w Zamysłowie. Mszy św. podczas której poświęcono obraz św. Marii Magdaleny ufundowany przez proboszcza ks. Jana Sobolewskiego przewodniczył ks. Radosław Horbatowski. W homilii przypomniał on postać Świętej i jej miłość do Chrystusa. Na zakończenie liturgii odmówiono litanię do św. Marii Magdaleny, zaś wierni uczestniczyli w procesji dookoła kościoła.
CZYTAJ DALEJ

#LudzkieSerceBoga: Jego i moje serce – naczynia połączone

[ TEMATY ]

#LudzkieSerceBoga

Adobe Stock

Kto z nas nie doznał w życiu zniewagi, upokorzenia, nie został obrażony, zlekceważony? W świecie przeoranym kosmiczną katastrofą grzechu pierworodnego wyrządzamy sobie najróżniejsze krzywdy i przykrości...

Czasem niechcący, a nieraz w pełni świadomie i z premedytacją. W dawnej polszczyźnie działania, słowa, zachowania, gesty mające na celu obrażenie czy upokorzenie drugiego człowieka opisywano czasownikiem „zelżyć”. Dosłownie znaczy on: uczynić lżejszym, ująć wagi. Dokładnie taki sam źródłosłów ma używane przez nas do dziś „lekceważenie”. Nie chodzi jedynie o niezwracanie na kogoś dostatecznej uwagi. Lekceważę kogoś, to znaczy lekko sobie ważę jego osobę, obecność, godność, znaczenie. Nie mają one dla mnie większego znaczenie, nie odgrywają znaczącej roli w moim myśleniu, decyzjach, postępowaniu. Równie dobrze mogłoby tego kogoś nie być. „Jesteś to jesteś, a jak cię nie ma, to też niewielki kram…” Jednak czasownik „zelżyć” i pochodzący od niego rzeczownik „zelżywość” jest zdecydowanie mocniejszy od „lekceważenia”. Lekceważenie jest bardziej o tym, czego nie robię – e.c. nie słucham, nie zwracam uwagi, nie przejmuję się. Zelżyć kogoś, to podjąć świadome, intencjonalne działanie w celu naruszenia jego „ważności”, godności, znaczenia.
CZYTAJ DALEJ

Św. Franciszek - utracjusz i hulaka, który stał się wzorem pokuty i wyrzeczenia

2026-06-24 21:07

[ TEMATY ]

Św. Franciszek z Asyżu

BP KEP

Św. Franciszek urodził się jako Giovanni di Pietro di Bernardone, syn bogatego kupca, zajmującego się handlem drogimi tkaninami. Został rycerzem i jako konny wojownik wziął udział w bitwie pod Collestradą jako przeciwnik… wojsk papieża. Po klęsce stracił zainteresowanie uczestnictwem w zabawach, wojnach oraz pracą u ojca. Rozdawał hojne jałmużny i całował po rękach trędowatych.

Z wolna dołączali do niego naśladowcy. Franciszek stał się założycielem zakonu franciszkanów, a pośrednio także klarysek i tercjarzy. Był gorliwym misjonarzem - nie bał się przyłączyć do krucjaty, czy wyruszyć do Egiptu, by przekonać sułtana Malika Al-Kamila do świętej wiary katolickiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję