Mszą św. 3 września w kurialnej kaplicy w Bielsku-Białej rozpoczęli swoje zajęcia słuchacze Studium Teologii Rodziny. Wraz z nimi w liturgii uczestniczyli ubiegłoroczni absolwenci STR, którzy otrzymali dyplomy potwierdzające ich uczestnictwo w dwuletnim cyklu wykładowym. W sumie wydano 26 takich zaświadczeń.
– Poszedłem w ślad za żoną, która pierwsza ukończyła STR. I nie żałuję. Te zajęcia pogłębiły moją wiedzę na temat rodziny, mężczyzny i kobiety oraz tego, jak Kościół na to wszystko patrzy. Łatwo nie było, bo równolegle studiowałem inżynierię na ATH, ale dzięki Bogu wszystko udało się jakoś pogodzić – mówi Leszek Zontek. – Te studia dały mi ogromną i uporządkowaną wiedzę. Dzięki niej mogę rzeczowo i spokojnie porozmawiać z każdym na temat rodziny, Kościoła i wiary. Będąc nauczycielem gimnazjalnym zamierzam wykorzystać ten potencjał i prowadzić lekcje wychowawcze promując metodę Rötzera dotyczącą naturalnych metod planowania rodziny – dopowiada Katarzyna Jagielska-Dziubek.
Na nowy rok na STR zgłosiły się 24 osoby. Pierwszy dzień wykładów rozpoczął się dla nich od zajęć z podstaw komunikacji, wprowadzenia w temat poradnictwa i biomedyki. – Kształcimy w cyklu dwuletnim od września do czerwca. W ciągu tego czasu staramy się przybliżyć naszym słuchaczom podstawowe elementy związane z psychologią, biologią, medycyną, teologią, a dotyczące rodziny i płodności. Zajęcia wypadają w każdą pierwszą sobotę miesiąca od godz. 9.00 do 16.40. Zawsze poprzedza je Msza św. o godz. 8.00 – tłumaczy ks. Tomasz Gorczyński z duszpasterstwa rodzin. Dodatkiem do stałego harmonogramu studiów są wykłady otwarte, na które zapraszane są osoby z uznanym dorobkiem naukowym. W ubiegłym roku byli to: prof. Wanda Półtawska i bioetyk ks. dr hab. Andrzej Muszala, a w tym roku – ks. Jerzy Dzierżanowski, specjalista od mediacji i komunikacji z diecezji opolskiej.
Osoby zainteresowane dołączeniem do grona obecnych słuchaczy Studium Teologii Rodziny mogą to jeszcze uczynić podczas zajęć zaplanowanych na pierwszą sobotę października.
Studium Historii Diecezji Kieleckiej jest instytucją diecezjalną powstałą na mocy dekretu bp. Kazimierza Ryczana 7 października 2013 r. i ma charakter naukowy. Celem Studium jest upowszechnianie wiedzy z zakresu historii Kościoła, krzewienia kultury chrześcijańskiej oraz wiedzy o Archiwum Diecezjalnym.
Paweł dowodzi niezależności swojej Ewangelii biografią, i jest to biografia zeznana jak przed sądem: „słyszeliście przecież o moim postępowaniu ongiś, gdy jeszcze wyznawałem judaizm, jak z niezwykłą gorliwością zwalczałem Kościół Boży i usiłowałem go zniszczyć”. Apostoł niczego nie retuszuje. Jego przeszłość prześladowcy jest częścią argumentu. Nikt nie mógł go nauczyć Ewangelii, bo nie przebywał wśród uczniów. Był po przeciwnej stronie. „Prześcigałem w żarliwości o judaizm wielu rówieśników”. Gorliwość Pawła była gorliwością zelotyczną, wzorowaną na Pinchasie i Eliaszu, gotową do przemocy w obronie Prawa. Przełom opisuje językiem powołań prorockich: „gdy jednak spodobało się Temu, który wybrał mnie jeszcze w łonie matki mojej i powołał łaską swoją, aby objawić Syna swego we mnie”. To niemal dosłowne echo Jeremiasza (Jr 1,5) i Sługi Pańskiego (Iz 49,1). Paweł opisuje nawrócenie jako powołanie w obrębie tej samej historii Boga z Izraelem. Ten, który posyłał proroków, posłał i jego, „abym Ewangelię o Nim głosił poganom”. Znamienna jest dyskrecja: „objawić Syna swego we mnie”. Wydarzenie damasceńskie, które Łukasz opowie trzykrotnie z narracyjnym rozmachem, sam Paweł wspomina półzdaniem. Chronologia, którą podaje, ma wartość dowodową. Nie radził się „ciała i krwi”, poszedł do Arabii, wrócił do Damaszku, dopiero po trzech latach udał się do Jerozolimy „zapoznać się z Kefasem” i pozostał u niego piętnaście dni, nie widując innych apostołów oprócz Jakuba. Grecki czasownik historēsai, zapoznać się, znaczy tyle co odwiedzić w celu poznania. Z tej wizyty nie da się wyprowadzić zależności doktrynalnej. A jednak Paweł nie buduje Ewangelii przeciwko Jerozolimie. Przyszedł do Kefasa, bo komunia z Piotrem należy do prawdy jego posłannictwa. Niezależność objawienia i więź z Kościołem apostolskim nie kłócą się u niego ani przez chwilę. Finał jest doksologią cudzej wdzięczności. Kościoły Judei, znające go tylko ze słyszenia, „wielbiły Boga z mojego powodu”. Prześladowca głosi wiarę, którą chciał zniszczyć. Taka odmiana ma tylko jedno wytłumaczenie, i właśnie ono jest treścią uwielbienia.
Jeśli odczuwasz zmęczenie, rozproszenie albo masz poczucie, że Twoje serce jest daleko od Boga - nie uciekaj od tego. Właśnie do takiego serca chce przyjść Jezus. Najświętsze Serce Pana Jezusa nie jest jedynie świętym symbolem - to prawda o Bogu, który kocha człowieka realnie do końca i bezwarunkowo. W historii Kościoła Bóg często wybierał ludzi prostych, ukrytych, niepozornych, by przypomnieć światu rzeczy najważniejsze. Tak było również w przypadku św. Małgorzaty Marii Alacoque.
Na każdej drodze spotykamy znaki i tak samo tutaj tymi znakami są:
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.