Reklama

Wiara

GLOSSA MARGINALIA NA 03/08/2026

„Panie, ratuj mnie!”

2026-08-02 09:28

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jr 28,1-17 <- KLIKNIJ

Konfrontacja Jeremiasza z Chananiaszem rozgrywa się w czwartym roku Sedecjasza (594/593 przed Chr.), krótko po pierwszej deportacji. W Jerozolimie fermentują plany antybabilońskiej koalicji, a Jeremiasz - zgodnie z poleceniem z rozdziału poprzedniego - chodzi z drewnianym jarzmem na szyi, ogłaszając, że poddanie się Nabuchodonozorowi jest w tej godzinie wolą Boga. Chananiasz z Gibeonu przemawia w świątyni językiem czystej pociechy. W ciągu dwóch lat jarzmo zostanie złamane, wrócą naczynia świątynne i król Jechoniasz. Jego mowa niesie ulgę - i dlatego jest groźna. Fałszywe proroctwo rzadko kłamie wprost. Częściej mówi to, co lud pragnie usłyszeć.

Odpowiedź Jeremiasza zaczyna się zaskakująco: „Amen. Niech tak Pan uczyni”. Prorok nie jest miłośnikiem katastrof. Dzieli z ludem pragnienie pokoju. Zaraz jednak formułuje kryterium rozeznania, oparte na Pwt 18,22. Proroka poznaje się po spełnieniu słowa. Dodaje przy tym argument z tradycji. Bowiem dawni prorocy głosili przeciw wielu krajom wojnę, klęskę i zarazę, więc ciężar dowodu spoczywa na tym, kto zapowiada pomyślność ludowi trwającym w nieprawości. Chananiasz odpowiada gestem. Łamie jarzmo na szyi Jeremiasza. Znak działa na wyobraźnię, lecz nie ma pokrycia w słowie Pana. Bóg zastępuje jarzmo drewniane żelaznym. Rzeczywistości nacisku usuwa nawrócenie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Finał jest surowy. Jeremiasz ogłasza Chananiaszowi śmierć za to, że „głosił bunt przeciw Panu”. Rozstrzygnięcie przychodzi jeszcze tego samego roku, w siódmym miesiącu. Kryterium z Pwt 18 wypełnia się na oczach wspólnoty. Tekst uczy trudnej prawdy o słowie Bożym. Bywa ono ciężkie, ale chroni lud przed złudzeniem, które osłabia czujność sumienia i prowadzi do katastrofy większej niż ta, przed którą ostrzega.

Mt 14,22-36 <- KLIKNIJ

Poniedziałkowa Ewangelia podejmuje opowieść dokładnie tam, gdzie zostawiła ją niedziela. Przy koszach pełnych ułomków. Scena zaczyna się mocnym czasownikiem. Jezus „przymusił” (ēnankasen) uczniów, by wsiedli do łodzi. Czwarta Ewangelia podpowiada możliwy powód. Po rozmnożeniu chleba tłum chciał obwołać Jezusa królem (J 6,15). Trzeba było oddzielić uczniów od tej gorączki. Sam Jezus wchodzi na górę, aby się modlić w samotności. Mateusz prowadzi następnie czytelnika przez długą noc. Łódź oddalona od brzegu, wiatr przeciwny, wielogodzinne zmaganie z falami. Morze w wyobraźni biblijnej pozostaje żywiołem chaosu, nad którym panuje wyłącznie Bóg - to On „idzie po morzu” u Hioba (Hi 9,8) i On wiódł lud „drogą przez wody” (Ps 77,20).

Jezus przychodzi o czwartej straży nocnej, między trzecią a szóstą rano, w porze najgłębszego wyczerpania. Jan Chryzostom widział w tej zwłoce zamysł wychowawczy. Pan nie skraca nocy od razu, lecz uczy w niej wytrwania, by tym wyraźniej rozpoznano Tego, który przychodzi. Przerażeni uczniowie biorą Go za zjawę. Lęk zniekształca percepcję i nie pozwala rozpoznać obecności. Odpowiedź Jezusa składa się z trzech krótkich zdań: „Odwagi. Ja jestem. Nie bójcie się”. Środkowe z nich, greckie egō eimi, niesie charakter imienia objawionego Mojżeszowi (Wj 3,14) i formuł Deutero-Izajasza. Na wodach chaosu przemawia sam Pan.

Epizod z Piotrem jest materiałem własnym Mateusza. Uczeń nie rzuca się w fale z brawury. Prosi o słowo: „każ mi przyjść do siebie”. Idzie po wodzie, dopóki patrzy na Jezusa. Zaczyna tonąć, gdy jego uwagę przejmuje wiatr. Modlitwa tonącego jest najkrótsza z możliwych. „Panie, ratuj mnie”. I jest natychmiast skuteczna. Upomnienie „czemu zwątpiłeś, małej wiary” posługuje się ulubionym słowem Mateusza (oligopistos: 6,30; 8,26; 16,8), opisującym nie brak wiary, lecz wiarę, która nie oparła się do końca na Bogu. Gdy obaj wchodzą do łodzi, wiatr ustaje, a uczniowie oddają pokłon. „Prawdziwie jesteś Synem Bożym”. To wyznanie, które uprzedza słowa Piotra pod Cezareą (16,16) i setnika pod krzyżem (27,54). Dopełnieniem jest Genezaret. Chorzy pragną dotknąć choćby frędzli Jego płaszcza. Owe kraspeda - rytualne cicit nakazane w Lb 15,38-39, przypominające o przykazaniach - prowadzą teraz do Tego, który Prawo wypełnia i przywraca zdrowie.

Ocena: +75 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Śmierć złączona z Chrystusem nie jest przegraną

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Łukasz otwiera Dzieje sceną po zmartwychwstaniu. Jezus ukazuje się uczniom przez czterdzieści dni. W Biblii to liczba próby i dojrzewania. Tak było na Synaju, na pustyni, w drodze Eliasza i w kuszeniu Jezusa. Tematem tych spotkań jest królestwo Boże, czyli panowanie Boga, które obejmuje człowieka i historię. Uczniowie nie dostają od razu planu działania. Najpierw słyszą polecenie, by pozostać w Jerozolimie i czekać. To czekanie nie jest bezczynnością. Jest szkołą ufności. Kościół ma najpierw przyjąć dar, a dopiero potem działać.
CZYTAJ DALEJ

Wszystko jest łaską

2026-08-02 16:06

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Bełchatów

Anna Podwysocka

Peregrynacja relikwii św. Tereski od Dzieciątka Jezus i świętych rodziców w Bełcharowie

Peregrynacja relikwii św. Tereski od Dzieciątka Jezus i świętych rodziców w Bełcharowie

Parafia Miłosierdzia Bożego w Bełchatowie przeżywała wyjątkową łaskę. Do wspólnoty przybyły relikwie św. Teresy od Dzieciątka Jezus oraz jej świętych rodziców Ludwika i Zelii Martin. Hasło „Przez ufność do miłości” stało się zaproszeniem dla uczestników modlitwy do odkrywania świętości w codziennym życiu.

Relikwie do świątyni uroczyście wprowadzili ojcowie karmelici. Ojciec Jarosław Górka OCD przewodniczył Mszy św. w intencji rodzin. Wierni powierzali Bogu małżeństwa, dzieci, pracę i troski. W homilii przypomniano pragnienie św. Teresy, aby powracać na ziemię i sprawiać, by Miłość była kochana. Po Eucharystii poświęcono płatki róż – znak Bożej czułości. W ten sposób nasza świątynia pozostawała miejscem osobistej modlitwy. Wierni składali intencje dotyczące zdrowia, rodzin i pojednania. Podczas Godziny Miłosierdzia duchowość dziecięcej ufności Teresy spotkała się z wołaniem: „Jezu, ufam Tobie”.
CZYTAJ DALEJ

Trynitarze od stu lat zmieniają Kościół na Madagaskarze. Kim są i skąd przybyli?

2026-08-03 08:55

[ TEMATY ]

Kościół

Madagaskar

trynitarze

sto lat

zmieniają

pixabay.com/LEVESQUE

Sto lat temu trynitarze rozpoczęli działalność misyjną na Madagaskarze. Dziś stoją u początków czterech diecezji, a ich posługa nadal przyczynia się do rozwoju lokalnego Kościoła. Obchodzony na przełomie lipca i sierpnia jubileusz jest także okazją do powrotu do miejsca, gdzie swoje powołanie odkrył bp Aldo Berardi, wikariusz apostolski Arabii Północnej.

Obchody stulecia obecności Zakonu Trójcy Przenajświętszej na Madagaskarze przypominają o historii misji, która na trwałe wpisała się w życie Kościoła na wyspie. Jak podaje Agenzia Fides, trynitarze stali u początków czterech diecezji: Miarinarivo, Tsiroanomandidy, Ambatondrazaka i Maintirano. Ich posługa nadal wspiera rozwój miejscowych wspólnot.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję